malami, ale, glownie chodzi o to, ze Mala budzi sie na jedzienie w nocy? W tym wieku to ja tez karmilam swoja w nocy. Pozniej sama zaczela przesypiac, smok czy picie starczalo. Teraz znow cos sie poprzestawialo ale o tym pisalam gdzie indziej.
Mysle, ze jeszcze nawet i ze 2 dobre miesiace to moze potrwac. Ale to i tak zalezy od dziecka. Ona malutka i to normalne, ze glodna w nocy
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 840 dni temu Posty: 2580 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-08, 11:29
nie, ja absolutnie nie mam pretensji, że mała głodna w nocy tylko, że jak dla mnie to za szybko się robi głodna, myślę, że po prostu mleko jej nie wystarcza już na noc, budzi się wcześniej niż zazwyczaj i bardzo niecierpliwa, zanim zrobię mleko to syrena, a tak nie było
spała mi do 4-5 a teraz po tej samej dawce mleka budzi się ok 2-3 to max, a porcji mleka zwiększyć na noc nie mogę, bo mała ulewa, ona chętnie zjada, a potem się z niej leje
jeszcze kupie mleko a.r
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 872 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-08, 11:43
Mleko R/AR to po prostu mleko z kleikiem - więc nie wiem czy jest sens jeszcze bardziej kombinować
Kleik a kaszka - nieduża różnica, kaszka ma zwykle już dodatki smakowe i cukier, co na długość trawienia niezbyt wpływa.
U nas zagęszczanie nic a nic nie wpłynęło na długość snu, Zosia po prostu musiała jeść i koniec.
Może po prostu przechodzicie teraz okres szybszego wzrostu, większej aktywności i po prostu trzeba go przeczekać - i przekarmić częściej?
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
spała mi do 4-5 a teraz po tej samej dawce mleka budzi się ok 2-3 to max,
no to kochana przygotuj sie na takie skoki, bo ja wnioskuje po mojej, ze po prostu nadchodzi raz taki, raz taki okres. Moja znow dzis bez jedzenia w nocy wytrzymala ale przebudzila sie standardowo. Moze to te skoki rozwojowe, mamy o nich o temat w "noworodkach i niemowlakach"
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1638 dni temu Posty: 4543
Profil:
Wysłany: 2011-02-14, 14:28
pamiętam, że Krzysiowi też nie pomagało w dłuższym spaniu ani zjedzenie na noc większej ilości mleka, ani zagęszczanie mleka kleikiem, ani podanie na noc kaszki ale próbujcie dalej, może za jakiś czas znowu załapie i pobudki będą później
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 840 dni temu Posty: 2580 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-14, 20:56
nasze pobudki o najróżniejszych porach, od 1.30 do 5.00 ciężko utrafić, ale kaszke wcina, aż się uszy trzesą, robie taka leciutą, że śmiało butlą je, ale, aż się trzęsie
ale dziś dałam troszkę po południu gęściejszej łyżeczką, ale była radość popiła herbatką to gęste i gitara
kupki śliczne brzuszek nie boli
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum