Informacje: Dołączyła 983 dni temu Posty: 754 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2009-07-25, 16:33
supermarta7 jeśli Twoja córcia się najada mlekiem to raczej nie ma sensu wprowadzac kleiku i rozpychac jej żołądka. Jeśli się nie najada to możesz spróbowac dodac do mleka łyżeczkę kaszki czy kleiku i zobaczyc jak zareaguje (chociaż ja bym poczekała przynajmniej dopóki nie skończy 3 miesięcy)
Dokładnie, lepiej zaczekać jakiś czas, zanim wprowadzisz kleik lub kaszkę. Jeśli Twoja córeczka się najada to nie widzę potrzeby by rozpychać jej żołądek
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1535 dni temu Posty: 4129
Profil:
Wysłany: 2009-07-26, 20:47
kiedy miałam wrażenie, że Krzyś nie najada się moim pokarmem, podawałam mu na noc sztuczne mleko i dosypywałam łyżkę kleiku, ale to dopiero gdzieś od ok. 4 miesiąca. 2 -miesięcznemu bąkowi bym nie podała.
Informacje: Dołączyła 946 dni temu Posty: 41 Skąd: Kujawsko-Pomorskie
Profil:
Wysłany: 2009-07-28, 23:46
ja zaczęłam w ogóle podawać cokolwiek innego jak mały skończył 6 miesięcy. Przez pierwsze 6 miesięcy jego życia był tylko cycuś. Skoro maluch się najada to nie ma potrzeby wprowadzania mu na tym etapie kaszki. Poczekałabym przynajmniej aż skończy 4 miesiące. No chyba że ewidentnie będziesz widziała że się nie najada to wtedy po kontakcie z pediatrą można zdecydować czy nie zagęszczać pokarmu.
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2009-08-02, 16:12
ja małemu wprowadziłam kaszki po 3 miesiącu bo moje mleko już mu niewystarszało głodomor jeden . Teraz jedziemy tylko na kaszkach (juz go nie karmie, a samego modyfikowanego mleka nie toleruje )
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 769 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-17, 20:38
Mały brzuszek wiele rzeczy przyjmie przed czasem, tylko po co, jak nie umie jeszcze tego dobrze strawić? będzie tylko zalegać w brzuszku... co owszem, spowoduje, że dzidziuś będzie rzadziej wołał o jedzenie, ale może zaczać tracic na wadze.
Z wcześniejszym wprowadzaniem kaszek zaleconym przez lekarza spotkałam się tylko raz czy dwa - jak małemu 3-miesięcznemu głodomorkowi nie starczało 200 ml mleka.
Jak jest problem z ulewaniem, to do zagęszczania jest inny preparat, lżejszy dla malego brzuszka.
motylek - w kaszkach też jest mleko modyfikowane, więc jak to nie toleruje?
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Wysłany: 2010-06-30, 12:00 Re: Kiedy wprowadzic kleik,kaszke?
supermarta7 napisał/a:
Witam,moja córeczka ma 8tygodni (prawie)....moja kolezanka zaproponowala mi bym juz do mleka modyf codzien dodawala szczypte kleiku ryzowego....co WY NA TO???
Hey, ja zaczelam dodawac jedna łyżke stołowa kleiku Nestle do 150 ml mleka, kiedy Czarus skonczyl 3 miesiace, jest tylko na mleku modyfikowanym i zaczal sie budzić co 2-3 h w nocy. wczensiej spal do 5-6 s nocy. Kleik sie sprawdzil,m a dziecko bylo glodne, teraz spi od 20 do 5-6 rana, czasem nawet do 7 .
Duzy chłopczyk z nigo jest wiec moze to dlatego sie nie jadał na noc, wazy 7.6 kg ma 68 cm i 3 miesiace i jeden tydzień; d!
Raz na noc kleik w zupelnosci wystarcza, ale 8tyg. to w zueplnosci za wczesnie, poczekaj do 12 h zycze powodzenia~!
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 737 dni temu Posty: 2454 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-06, 17:41
no właśnie widziałam, że wszystko po 4 mcu
ale kupiłam dziś kleik ryżowy, mama mówiła, że mi dawała kleik jak skończyłam trzy miesiące
więc kupiłam, wydaje mi się taki najbardziej neutralny, nie wiem
mała jest najnormalniej głodna, dziś spała do 2.30, potem do 6, z 6karmień na dobe zrobiło się 7, a czasami nawet i 8!!
więc dziś wieczorem do mleka dodam jej łyżeczkę kleiku, zobaczę jak zareaguje
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 737 dni temu Posty: 2454 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-06, 22:11
no i poszło, mała wcinała, aż się uszy trzęsły, dodałam łyżeczkę, ale jak z brzuszkiem będzie ok, to jutro dam troszke wiecej, bo za szybko z butli leciało, zobaczymy do której będzie spała
malami, i jak mała spała? Ja jakiś czas temu próbowałam jej zagęścić, ale nie chciała za bardzo- jeszcze pierwszego dnia jako tako, ale potem za nic. A okazało się, ze po prostu trzeba było porcję mleka zwiększyć w naszym przypadku i problem znikł
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 737 dni temu Posty: 2454 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-07, 10:55
no spała lepiej obudziła się 3.40 zaczęła kwękać, dałam smoka i poszłam robić szybko mleko, bo moje dziecko do tej pory nie oszukiwało się smokiem, wróciłam, a ona spała słodko jeszcze do 4.20 więc lepiej
a rano jadła o 8.00
brzuszek nie bolał, mała usmiechięta chyba podziałało
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 737 dni temu Posty: 2454 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-08, 10:42
o i du** blada
wczoraj na noc zrbiłam gęstrzy kleik, mała zjadła z chęcią, a dziś sie obudziła o 2giej i nie było zmiłuj, pędziłam robić mleko, potem o 6stej, ehh
dziś kupię kaszkę, zobacze jak po niej będzie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum