Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 718 dni temu Posty: 1489 Skąd: Stalowa Wola
Profil: Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-24, 16:12
Ja bym też Ci proponowała dać sobie spokój z tym seksem, może po prostu się boi i już, to nie znaczy że go nie pociągasz, zresztą według mnie nawet jak się nie jest idealnie gładkim i pachnącym można pociągać faceta, nie chce to nie, nie zabiegaj tak o to
_________________
trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 922 dni temu Posty: 2195
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-24, 18:31
Agateczkaa, ty nie masz dziewczyno poważniejszych problemów ?
daj chłopakowi trochę luzu, niech odsapnie, facet nie lubi - narzucania się
nie masz z kim wyjść na ploty? na zakupy? wtedy wystrój się, wypachnij
ale dla siebie
masz szkołę na głowie, niedługo urodzi ci się dziecko, czeka cie kompletowanie wyprawki, organizowanie kącika dla maluszka - naprawdę o wiele ważniejszych spraw
nie zgadzam sie i popieram agateczke czy to, ze kobieta jest w ciazy nie nalezy jej sie czulosc?kazda z nas potrzebuje przytulanka buziaczkow itd
słoneczko07 napisał/a:
masz szkołę na głowie, niedługo urodzi ci się dziecko, czeka cie kompletowanie wyprawki, organizowanie kącika dla maluszka - naprawdę o wiele ważniejszych spraw
no i co z tego ze sa inne sprawy na glowie to jej odczucia juz sie nie licza?????????to ze jest w ciazy nie znaczy ze ma zapominac o sobie bo dziecko w tym momencie staje sie najwazniejsze ona nie bedzie tylko matka jest rowniez kobieta a swoja droga jesli facet odwraca sie i idzie spac to cos z nim nie tak nie wierze ze on nie ma potrzeb agateczka widzi w tym
problem i slusznie
nie zgadzam sie i popieram agateczke czy to, ze kobieta jest w ciazy nie nalezy jej sie czulosc?kazda z nas potrzebuje przytulanka buziaczkow itd
słoneczko07 napisał/a:
masz szkołę na głowie, niedługo urodzi ci się dziecko, czeka cie kompletowanie wyprawki, organizowanie kącika dla maluszka - naprawdę o wiele ważniejszych spraw
no i co z tego ze sa inne sprawy na glowie to jej odczucia juz sie nie licza?????????to ze jest w ciazy nie znaczy ze ma zapominac o sobie bo dziecko w tym momencie staje sie najwazniejsze ona nie bedzie tylko matka jest rowniez kobieta a swoja droga jesli facet odwraca sie i idzie spac to cos z nim nie tak nie wierze ze on nie ma potrzeb agateczka widzi w tym
problem i slusznie
kobiecie w ciąży nalezy się czułość - bezsprzecznie.
Ale 18 letnia dziewczyna, która bedzie niedługo matką powinna myslec o czyms wiecej niz o depilacji i seksie.
a moze ta depilacja i seks to tylko dodatek moze mysli o dziecku i przyszlym zyciu nie moze sobie odmawiac przyjemnosci jsli potrzebuj tej depilacji i seksu niech to ma:)
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 922 dni temu Posty: 2195
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-25, 19:15
Drita napisał/a:
nie zgadzam sie i popieram agateczke czy to, ze kobieta jest w ciazy nie nalezy jej sie czulosc?kazda z nas potrzebuje przytulanka buziaczkow itd
słoneczko07 napisał/a:
masz szkołę na głowie, niedługo urodzi ci się dziecko, czeka cie kompletowanie wyprawki, organizowanie kącika dla maluszka - naprawdę o wiele ważniejszych spraw
no i co z tego ze sa inne sprawy na glowie to jej odczucia juz sie nie licza?????????to ze jest w ciazy nie znaczy ze ma zapominac o sobie bo dziecko w tym momencie staje sie najwazniejsze ona nie bedzie tylko matka jest rowniez kobieta a swoja droga jesli facet odwraca sie i idzie spac to cos z nim nie tak nie wierze ze on nie ma potrzeb agateczka widzi w tym
problem i slusznie
należy się oczywiście, tylko że nie znamy zdania drugiej strony, może jej chłopak z tych mniej uczuciowych,
taka troche nachalność, ale mozna dziewczyne zrozumieć, niedawno rozpoczęła nowy etap w życiu - zamieszkała z chłopakiem sam na sam, nowa sytuacja, uwolnienie się od rodziców
Agato jak długo razem mieszkacie? zauważ ze zamieszkanie ze sobą to juz nie to samo co spotaknia kilka razy w tygodniu, moze za duzo oczekujesz od niego? było kolorowo a teraz przyszła szara rzeczywistość
a zgadzam sie ze sloneczkiem07 mieszkanie to calkiem co innego niz spotykanie sie kilka razy w tyg.Miejmy tylko nadzieje ze chlopak agateczki zmieni sie po narodzinach dzidzi i wszystko sie ulozy.Trzymamy kciuki
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 635 dni temu Posty: 3497 Skąd: Ryki
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Adaś
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-26, 10:55
Agateczkaa, Droga Agato Weź kochana ostro się za siebie , nie patrz na nikogo , zajmij się sobą .. Twoim maleństwem .. własnym życiem .. Powinnaś dziękować Bogu że narzeczony Cię nie zostawił że masz wsprcie w rodzinie ja nie miałam tyle szcześcia co Ty .. wiem dobrze jak trudno pogodzić jest czasami naukę + wychowywanie dziecka Tobie ma kto pomóc ja od nikogo nie dostałam tej pomocy ... Nie interesuj się błachymi sprawami typu seks itp. na wszystko przyjdzie czas obydwoje jesteście młodzi i wiele was w życiu jeszcze czeka wzloty jaki upadki wiadomo że nie jest w życiu łatwo ... najważniejsze abyś skończyła szkołę .. urodziła zdrowe i silne maleństwo a co będzie dalej to czas pokaże ..
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 1407 dni temu Posty: 621
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-03-17, 13:38
hmm tak czytam o tych waszych mężach... pamiętam jak mi mama opowiadała że jej mąż - mój ojciec był złoty chłopak dbał o nią , nosił na rękach , gotował , zajmował się mną jak się urodziłam itp.
a tak pomyślę teraz o tym moim chłopaku i chyba nie jest materiałem na męża... marudzi , nie ugotuje nic tylko mi mówi że mam więcej czasu to żebym mu obiad zrobiła., nie załatwi nic...ciągle tylko patrzy na to czego jemu się chce... potrafi non stop gadać o sexie czego ja nie na widzę męczące i odpychające... wychodzi na to że nie trafiłam na tego jedynego
[ Komentarz dodany przez: madzia: 2011-03-17, 20:08 ] Wydzielilam posty z innego tematu.
hmm tak czytam o tych waszych mężach... pamiętam jak mi mama opowiadała że jej mąż - mój ojciec był złoty chłopak dbał o nią , nosił na rękach , gotował , zajmował się mną jak się urodziłam itp.
a tak pomyślę teraz o tym moim chłopaku i chyba nie jest materiałem na męża... marudzi , nie ugotuje nic tylko mi mówi że mam więcej czasu to żebym mu obiad zrobiła., nie załatwi nic...ciągle tylko patrzy na to czego jemu się chce... potrafi non stop gadać o sexie czego ja nie na widzę męczące i odpychające... wychodzi na to że nie trafiłam na tego jedynego
jeszcze trafisz dobrze ze zdajesz sobie sprawę z tego, ze to nie materiał na partnera na całe życie. Zaoszczędzisz sobie łez.
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 1407 dni temu Posty: 621
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-03-17, 14:04
:), szkoda tylko że dopiero teraz sobie zdaję sprawę jak czytam wasze opisy o mężach ... to boli bo jestem w kropce w tym momencie... jestem z nim planujemy zamieszkać razem a jednak zdaje sobie sprawe teraz że nie jestem dla niego wszystkim mimo iż tak mówi a pogadać sobie można...
Jego matka gada że ja nie jestem materiałem na żonę...jej syn za to nie jest materiałem na męża .. ja mu obiad pod nos podstawiam jak wraca z roboty , piorę jego brudne gacie i skarpety słucham jego gadania jak mu się sexu w kółko chce ale jak powiem że ja nie mam ochoty na sex czy pieszczoty czy nawet na zwykłe całowanie to on zaraz " o ja pierd***" i się obraża... ja jestem tą złą...
krówka ale to Ty mu pierzesz i gotujesz mimo ze masz 19 lat?
Dla mnie facet który przeklina ponad mierę od razu jest skreślony (to tak na wstępie)
Natomiast nie do końca słuchałabym wyznań typu: mój mąż/partner jets idealny (z całym szacunkiem dla piszących to), bo nikt ni ejest idealny, a czasem, po kilku latach, jak chemia opadnie, okazuje się ze nigdy takim nie był.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum