Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1497 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-05-31, 22:17
Bardzo ciekawe rzeczy piszesz, bo virbucol działa wyciszająco, jedyne w czym czopek może pomóc, to w łatwiejszym odprowadzeniu gazów poprzez majstrowanie przy odbycie. I co najwyżej tak naćpać dziecko, żeby po prostu poszło spać. Przepraszam za mój nietakt, ale homeopatycznym lekom mówię stanowcze nie. To gorsze niż ziołolecznictwo.
A o sab simplex to już naprawdę newsy rzucasz, bo jedyna substancja jaką zawiera to simeticon w nieco większej dawce niż posiadają leki dostępne w Polsce. Pozostałe wymienione są tak znikome, że jeszcze żadnemu dzieciakowi nie zaszkodziły. Zresztą używanie leków z zagranicy to własne ryzyko. Ja trzęsłam się niesamowicie, ale jak widziałam cierpienia mojego dziecka to zaryzykowałam, a leki miałam z pewnego źródła. Pierwszą buteleczkę przywiózł mi sąsiad z Niemiec, pozostałe przysyłała znajoma pielęgniarka ze szpitalnej apteki.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1497 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-06-06, 15:14
Piszesz o boboticu?
To jest fenomen, że bobotic w ogóle, ale to w ogóle nie pomagał, a po niemieckich po jednym dniu kolki się zmniejszyły, a po tygodniu były już tylko wspomnieniem.
Sama się zastanawiam co je różni, z widocznych rzeczy to tylko konsystencja (niemieckie są gęstsze). Moja koleżanka to samo mówiła, że nic a nic nie działały te polski. Podobno jeszcze polecają Lefax (też chyba niemiecki), ale Sab-Simplex jest niby skuteczniejszy.
Naprawdę u nas przeszło wszystko. Był espumisan, esputicon, bobotic nawet kupiłam delicol dając prawie 50zł za buteleczkę i nic. Dopiero sąsiadka uratowała mi życie niemieckimi kropelkami.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1497 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-06-06, 16:33
U dorosłych w placebo jeszcze uwierzę, no ale u dzieci to już chyba nie przechodzi
Nie powiem u nas na kolki też pomogła zmiana mleka na Nutramigen. Ale to było już w późniejszym czasie, bardziej pomogło na konsystencje kupek.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 872 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2011-06-06, 21:55
Nie wnikając w ten konkretny przypadek, na dzieci działa nastrój rodzica Teorie snuć można...
Wracając do tematu - nie ma naukowej wyższości nad lekiem niemieckim nad polskim.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 840 dni temu Posty: 2580 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2011-06-07, 23:06
Tri napisał/a:
na dzieci działa nastrój rodzica
dokładnie. Jak mała miała kolki i ja ją nosiłam, to jeszcze bardziej się darła, bo ja miałam stresa, jak nosiła ja moja mama, po chwili usypiała, bardziej na luzie do tego podchodziła
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 922 dni temu Posty: 2195
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2011-06-08, 07:50
malami napisał/a:
Tri napisał/a:
na dzieci działa nastrój rodzica
dokładnie. Jak mała miała kolki i ja ją nosiłam, to jeszcze bardziej się darła, bo ja miałam stresa, jak nosiła ja moja mama, po chwili usypiała, bardziej na luzie do tego podchodziła
przy emilce bardziej "na luzie"podchodze do jej uspokajania
mysle całkowicie o czym innym przez co sama sie uspokajam i ona to wyczuwa
no ale są sytuacje kryzysowe i jak płacze mi kolejny dzień z bólu to i sama się potrafię popłakać razem z nią
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 640 dni temu Posty: 2723 Skąd: Górny Śląsk
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
Wysłany: 2011-07-11, 15:33
Tez slyszalam wlasnie o grzaniu brzuszka termoforem lub poprzez masaz Mozna tez ponoc suszarka, tylko z daleka zeby dziecia nie poparzyc (przy okazji dzwiek suszarki uspokaja - sprawdzone )
U nas to chyba jednak nie kolki tylko humory mojego syna bo ostatnio wieczorami grzeczniutki... Ale kropelki profilaktycznie i tak zakupie
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 840 dni temu Posty: 2580 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2011-07-11, 15:39
Ja grzałam poduszką elektryczną, kładłam sobie na brzuch pomiędzy siebie a małą, w ten sposób kontrolowałam czy nie za gorąco, mocno przytulałam małą do siebie, po 10-15min rozluźniała się i usypiała
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum