Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 769 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-21, 16:58
Aaa prześcieradełko... jak kuknęłam w Allegro były głównie zestawy poszewka+kołderka, bez prześcieradeł - więc pewnie osobno są, a to znaczy, że można poszukać jeszcze większych i zawinąć pod spód
(tak miałam w wózku - doszyłam sobie nawet gumkę, żeby mi ładnie brzegi ściągała)
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1315 dni temu Posty: 1831
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2010-02-22, 09:11
Slodki ten koszyk i dobrze,ze na kolkach a nie na biegunach.My mielismy na biegunach i ja nikomu nie polecam,Dawidek nam sie krztusil i to tak konkretnie kilka razy,bo mu mleczko az nosem szlo
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 808 dni temu Posty: 431 Skąd: Radomsko/Częstochowa
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-25, 10:00
Ale numer... uprałam poszewki z kompletu od tego kosza... w 40 stopniach tylko! Poszeweczka na poduszkę skurczyła się o 5 cm!!! Wygląda jak dla lalek Jak oni te wszystkie komplety robią? Dziwna sprawa...
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 769 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-26, 15:12
Dziwna... Mnie się tylko udało gumkę z prześcieradła Kolorino zaprać na śmierć - ale 1 na 4 sztuki...
Ale jeden plus - możesz kupić poszewki z aukcji o większych rozmiarach - sposób na dopasowanie znasz
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
My ponieważ łóżeczko drewniane mamy od siostry z całym zestawem (baldachim itp.) postanowiliśmy na pierwsze 5-6 miesięcy kupić coś takiego- kołysko- łóżeczko, żeby mieć małą blisko siebie przy łóżku
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 808 dni temu Posty: 431 Skąd: Radomsko/Częstochowa
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-17, 20:53
:) napisał/a:
hoć myslę ze 5-6 miesięcy to tam bobo nie wytrzyma
Moja niunia w tym koszu to ginie Taka sie wydaje maleńka, a przecież jak się urodzila miała 56cm i już nie mieści sie w połowę ubranek Także wbrew pozorom te kosze są dość spore. Ale zobaczymy jak to będzie w praniu, może faktycznie pół roku nie wytrzyma. Na pewno jak będzie sama siedziala to też już nie można w takiej kolysce, bo jest dosyć płytka.
Ale powiem Wam olbrzymia wygoda. Jak siedzę w salonie i oglądam TV, to wystarczy że koszem przejadę do pokoju z sypialni i już jesteśmy razem. Poza tym podobno jacyś specjaliści od dzieci stwierdzili, że niemowlętom powinno sie często przestawiać łóżeczko, bo w ten sposób łapie lepszą orientację w przestrzeni i szybciej sie rozwija w tym kierunku. A z takim koszem na kółkach nie ma problemu, dlatego jeździmy nim, jak nam wygodnie.
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1315 dni temu Posty: 1831
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2010-07-04, 15:29
seli19, sliczniutka ta kolyska.
My tez mielismy dla Dawidka kolyske ale szybko z niej zrezygnowalismy bo przez to,ze kolyska bujala sie do przodu i do tylu (nie na boki) a malemu sie ulewalo to kilka razy konkretnie nam sie zakrztusil i to tak,ze az mu nosem szlo i gdyby w poblizu kogos nie bylo to moglo sie to tragicznie u nas skonczyc.
Ale te kolyski maja swoj urok - nie da sie zaprzeczyc.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum