Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 913 dni temu Posty: 428 Skąd: Radomsko/Częstochowa
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-27, 11:53
My z mężem też, ale mimo wszystko moja gin zleciła mi badania krwi na immunoglobulinę jakąś tam. Mimo, że konfliktu nie powinno być, ale powiedziała, że czasem się zdarza, więc lepiej się zbadać wcześniej.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-27, 15:30
LeeLoo napisał/a:
No cóż ja co do pierwszej ciąży nie mogę się zgodzić. Moja mamuśka nigdy wcześniej przed ciążą ze mna w ciąży nie była, ani żadnych wyżej wymienionych lub jakichkolwiek innych badań nie miała i do konfliktu serologicznego doszło. Pół ciąży na podtrzymaniu przeleżała w spitalu. To samo mamy siostra. Od pierwszej ciąży roniła, raz udąło jej się urodzić w óśmym miesiącu, podobno z powodu innej choroby moja siostra cioteczna zmarła mając 14miesięcy.
Tak więc na ogół konflikt serologiczny ujawnia się odrazu.
To, ze mama twierdzi, że nigdy w życiu nie poroniła, nie znaczy, że nie poroniła - wtedy nie było tak czułych testów, nie przywiązywało sie tez aż takiej wagi do nieduzych opóxnień miesiączek.
Konflikt nie ujawnia się od razu - musi być co najmniej dwukrotny kontakt z krwią obcą - ale moze się zdarzyć taki kontakt i w pierwszej ciąży, gdy są jakies problemy (w czasach z 1 usg na województwo o diagnozę takiego problemu nie było latwo i tez często umykał).
Konflikt moze pojawić się i w obrębie czynnika Rh, i w grupach głównych, i w pozostałych grupach krwi- oznaczanych dopiero w szczególnych przypadkach - bo to rzadkość.
Czasem zdarza się konflikt w grupie Rh u matek oficjalnie Rh + - ponieważ na wynikach mamy tylko "Rh D", a czynnik Rh to jeszcze C i E - ale to również bardzo rzadka sprawa.
Szczęściem w nieszczęściu nieposiadania leczenia przy konflikcie innym niz Rh D jest to, ze jest rzadki i zwykle słabiej nasilony.
mloda_mama napisał/a:
moi rodzice oboje maja krew rh+ czyli ja raczej tez mam prawda?
Niekoniecznie - stąd obowiązkowe badania.
alexa87 napisał/a:
Jesli znasz na 100 procent i ch grupy i obydwoje maja plus , to Ty tez
Bzdura. Bez badań genotypowych rodziców jest do 25% szans na to ma się minus, bo rodzice mogą być heterozygotami (podstawy genetyki).
Co do przyjmowania immunoglobuliny wcześniej, wszystko zależy od badania miana przeciwciał i od tego, czy w danej chwili NFZ refunduje czy nie.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Dołączyła 933 dni temu Posty: 2 Skąd: z pięknej krainy
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2010-01-28, 08:49
witajcie,
ja mam grupę krwi o Rh - a mąż a Rh+-jestem w 13 tyg. ciąży. Póki co badań na przeciwciała nie robiłam, ale jak badałam grupe krwi-zaraz na początku ciązy, to na wyniku napisane było, że przeciwciał nie stwierdzono. To moja pierwsza ciąża i mam nadzieję , że wszystko będzie ok!!!!
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 877 dni temu Posty: 1938 Skąd: podkarpackie
Profil: Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-30, 18:10
Jak myślicie, czy konflikt serologiczny mógł być powodem poronienia?? Z naukowego punktu widzenia chyba nie ponieważ była to wczesna ciąża a u mnie nie wykryto przeciwciał. Mimo to się zastanawiam ponieważ znam dużo przypadków, gdy przy niezgodności Rh kobieta poroniła pierwszą ciąże, a po podaniu zastrzyku kolejne były ok. Spotkałyście się z takim przypadkiem?
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-30, 18:17
Jeśli nie wykryto przeciwciał, to nie.
Niestety poronienie spowodowane konfliktem zwykle nie jest pierwszym poronieniem, a pierwszym, o którym kobieta się dowiaduje Pierwsza_pierwsza ciąża przy konflikcie często dłuuugo (nawet do porodu) nie wywołuje powstawania przeciwciał, a to one szkodzą; bez nich nie ma choroby.
Wiele poronień nie ma konkretnej przyczyny Najważniejsze, że dostałaś zastrzyk, więc od tej strony jesteś zabezpieczona.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1595 dni temu Posty: 2898 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-30, 20:30
Ja też dostałam ten zastrzyk i w moim przypadku on nie zadziałał . Trzeba zbadać przeciw ciała żeby być pewnym że się ich nie wytwarza . Ja też myślałam że jestem bezpieczna . Zastrzyk działa u 97% kobiet .
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-09, 07:00
immunoglobulinę dostała, choć z tą pierwszą ciążą to dziwne z reguły pierwsze dziecko nie jest zagrożone- no chyba że wcześniej miała jakiś krwotok czy transfuzję... Ja ze względu na ryzyko najpierw w 28 tc dostałam immunoglobulinę potem zaraz po porodzie, tym razem będzie tak samo . Choć to i tak nie ustrzegło małego przed konfliktem grup głównych
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum