REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne


gotowanie

Tytuł: krzesełka do jedzenia
Autor Wiadomość
:) 




Informacje:
Dołączyła 1291 dni temu
Posty: 3527

Profil:
Wysłany: 2009-09-09, 21:17   

chce siadać ale jest jeszcze za slaby na to, choć kto wie, jakbym wybrała lekko półleżącą pozycję?
 
 
 
Izabela 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1534 dni temu
Posty: 290
Skąd: Opole/Katowice

Profil:
Imię: Izabela
Im. dziecka: Hania
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2009-09-10, 07:03   

Hania zaczeła jeść na przy stoliczku chyba ok 8 miesiąca, wtedy kiedy już ładnie siedziała. Mam plastikowe krzesełko, ogólnie bardzo jestem zadowolona, tylko troche miejsca zajmuje.

krzeselko.JPG
Plik ściągnięto 4 raz(y) 44,47 KB

_________________
 
 
 
 
magdaaa 





Informacje:
Dołączyła 1126 dni temu
Posty: 207

Profil:
Wysłany: 2009-09-15, 10:57   

mój bratanek ma 7 mieiscy i jeszcze do krzesełka sie go nie sadza wiec to zalezy na pewno od dziecka , jedne wczesniej , drugie pózniej.
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 769 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-01-06, 21:24   

My mamy drewniane, rozkładane... plus dokupione szelki :> Służy nam dobrze - i do jedzenia, i do zabawy.
Sadzać można, jak dziecko już samo siedzi, wcześniej mozna karmić np. w leżaczku czy foteliku samochodowym (wiem, mało wygodne, ale lepsze dla dziecka).

Co znaczy "rwie się do siadania"?
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1315 dni temu
Posty: 1831

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2010-01-12, 17:32   

Nam krzeselko pozyczyla kuzynka,bo u niej nie ma miejsca i karmi swojego malucha na kolanie ;-) Poki bedziemy u moich rodzicow to bedziemy korzystac,ale do Angli go nie zabierzemy bo po rozlozeniu faktycznie zajmuje sporo miejsca.

Ogolnie takie krzeselko calkiem nam odpowiada,jest stabilne,ma szelki dla wiekszego bezpieczenstwa,szeroki stolik z wyjmowana tacka i siedzisko pokryte jest cerata wiec jest latwe do utrzymania w czystosci.

41UwHcMZE1L__SX315_SY375_.jpg
Plik ściągnięto 430 raz(y) 18,79 KB

41DZ03ceNUL__SX315_SY375_.jpg
Plik ściągnięto 430 raz(y) 11,15 KB

_________________
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1291 dni temu
Posty: 3527

Profil:
Wysłany: 2010-01-31, 21:44   

A oparcie ma regulowane? bo w wiekszości typów krzesełek, całe siedzisko jest ruchome, a nie samo oparcie. Ale widziałam podobne krzeselko do tego ktore pokazałaś u kumpeli, i tam wlasnie oparcie miało regulację. fajne.
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1313 dni temu
Posty: 1974

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-02-01, 11:56   

a ja krzesełko chyba schowam... mały woli po nim skakac niż jeść, ostatnio uznaje jedzienie na normalnym krześle, przy stole, z nami
_________________


 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 769 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-02-01, 15:25   

I po to są szelki :D
Zdjęliśmy już jakiś czas temu - bo był spokój, ale teraz Zośka próbuje jeść siedząc na blacie... rozważam odszukanie szelek :D
Na wyjazd też chcemy już tylko szelki zabrać, kiedyś przetestowaliśmy, że właściwie męża pas wystarczył, przyczepiliśmy Zosię do oparcia (tak to jest jak się człowiek przyzwyczai, że w knajpkach są krzesełka dla dzieci...)
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 32
Dołączyła 1490 dni temu
Posty: 2960
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-02-01, 15:29   

motylek, schowaj, schowaj wyciągniesz dla drugiego bąbla . Dominik jak przestał na nim jeść i wolał przy stole to mi je rozwalił . Połamał całe siedlisko i został tylko stolik :-P
_________________

 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 4129

Profil:
Wysłany: 2010-02-01, 17:30   

Krzysiowi też nie po drodze siedzieć w krzesełku. najlepiej jest u mamy na kolanach przy ławie. ale po cichu liczę na to, że jak zacznie jeść samodzielnie, to krzesełko wróci do łask.
_________________


 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1291 dni temu
Posty: 3527

Profil:
Wysłany: 2010-02-01, 19:53   

No i Szymek od niedawna buntuje się gdy go sadzamy w krzesełku :/ wygina się, nadyma, robi się czerwony i stęka. I regularnie ssie szelki :/
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1313 dni temu
Posty: 1974

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-02-01, 19:56   

Tri nie bedę małego na siłę zapinała w szelki bo nie o to chodzi żeby mu na złość robić czy zmuszać, bo tylko mu jedzenie obrzydzę!!! Na normalnym krześle przy stole ładnie siedzi i je (fakt trochę za nisko) - podoba mu się że on je tak jak wszyscy, więc nie mam sensu, najważniejsze że wcina bo to niejadek <bezradny>

Anetka ;* masz rację jeszcze dla drugiego malucha się przyda więc trzeba chronić przed urwisem
_________________


 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 769 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-02-01, 19:56   

Staram się nie przyzwyczajać Zosi do jedzenia na kolanach, potem by ciągle chciała... no i ciężej wtedy w wiercącą się buzię trafić ;)

Motylek - ja zapinałam Zosię zanim się zaczynała wiercić, więc jak później czuła opór to jeszcze nie była buntownicza :)
Na siłę to racja - nic z tego nie wyjdzie, poza plamami jedzenia w okolicy...
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Ostatnio zmieniony przez Tri 2010-02-01, 19:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1291 dni temu
Posty: 3527

Profil:
Wysłany: 2010-02-01, 19:57   

Motylek skoro siedzi grzecznie przy stole, to nie ma sensu zmuszac go do siedzenia w krzesle. Ja niestety nie mam mozliwości karmienia Smoka inaczej niz w krzesełku, bo mi ucieka.
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1313 dni temu
Posty: 1974

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-02-01, 20:01   

hehe Ala to masz małego dezertera :)

Tri na kolanach racja nie ma sensu bo dzieci szybko się wygodne robią
_________________


 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów nie marnuję jedzenia
Od kuchni 39
Brak nowych postów Nauka samodzielnego jedzenia
Karmienie dziecka 15

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group