REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne


gotowanie

Tytuł: Kto kogo namówił na dziecko?
Autor Wiadomość
:) 




Informacje:
Dołączyła 1289 dni temu
Posty: 3527

Profil:
Wysłany: 2009-12-05, 15:09   

Przed faktem dokonanym? Samo by się nie dokonało :D ale u Nas to ja byłam głównym inicjatorem majstrowania dzidziusia. M wiedział, ze chcę dziecka, choć sam nigdy siebie nie widział w tej roli - a raczej bal się czy podoła. Teraz jest fantastycznym ojcem, po uszy zakochanym w Szymonie.
 
 
 
maniamore 




Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 840 dni temu
Posty: 29

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-12-08, 15:39   

:) napisał/a:
Przed faktem dokonanym? Samo by się nie dokonało :D

:-P Miałam na myśli sytuację, gdy kobieta udaje, że się zabezpiecza...
_________________

 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1533 dni temu
Posty: 2831

Profil:
Wysłany: 2009-12-08, 15:50   

No to bardzo madra kobieta. To tak jakby facet nalegal na dziecko, i dziurkowal prezerwatywy potajmenie, a pozniej zaskoczenie...pekla?? jakim cudem. To podstep jakis.
Jednak rozmowa jest najlepsza na wszystko ;-)
_________________
 
 
 
słoneczko07 
riki tiki bara bara





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 817 dni temu
Posty: 2269

Profil:
Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-12-08, 17:08   

hmmm czasami trzeba pomóc szczęściu ;) niektórzy mężczyźni sa tacy ostrożni... martwia się tym, ze właśnie nie sprawdzą sie w roli ojca a potajemnie modlą się o dzidziusia. Jednak Wiadomo nic na siłę.
_________________
 
 
 
 
maniamore 




Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 840 dni temu
Posty: 29

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-12-09, 14:38   

słoneczko07 napisał/a:
hmmm czasami trzeba pomóc szczęściu ;) niektórzy mężczyźni sa tacy ostrożni... martwia się tym, ze właśnie nie sprawdzą sie w roli ojca a potajemnie modlą się o dzidziusia. Jednak Wiadomo nic na siłę.

No to wtedy trzeba im pomóc :-P
_________________

 
 
 
piccolina 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 806 dni temu
Posty: 431
Skąd: Radomsko/Częstochowa

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-12-09, 19:11   

Mój mąż od ślubu gadał o dziecku, a ja mówiłam nie, jeszcze nie. Mialam wtedy dopiero 21 lat, studia, praca. Gadał cały czas, odstawiłam tabletki rok temu, ale wiedziałam, że nie mogę mieć dzieci, więc bez stresów. Bo robię drugie studia, no więc teraz też nie. No i... wpadka! Okazuje się, że nawet jak wyniki badań wychodzą Ci źle, jak 10 lekarzy mówi : trzeba się leczyć, bez tego dzieci nie będzie" to jednak natura to chyba sama weryfikuje. I tak od sierpnia jestem sobie w ciąży. Mąż skacze z radości od samego początku, ja się do tego przekonałam dopiero po jakimś czasie, a teraz cieszę się bardziej od niego chyba :)
_________________
 
 
 
 
magdaaa 





Informacje:
Dołączyła 1124 dni temu
Posty: 207

Profil:
Wysłany: 2009-12-09, 19:19   

piccolina napisał/a:
Okazuje się, że nawet jak wyniki badań wychodzą Ci źle, jak 10 lekarzy mówi : trzeba się leczyć, bez tego dzieci nie będzie" to jednak natura to chyba sama weryfikuje
bo o tym nie mysłam nie miałs parcia ze masz byc w ciazy tylko wrecz odwrotnie.
a co do tego aby facetowi powiedziec post factum , mysle ze w niektórych sytacjach inaczej sie nie da :-)
 
 
 
maniamore 




Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 840 dni temu
Posty: 29

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-12-10, 15:50   

piccolina napisał/a:
odstawiłam tabletki rok temu, ale wiedziałam, że nie mogę mieć dzieci, więc bez stresów.

My się poddaliśmy już właściwie. W tym roku miałam jeszcze zrobić badania i spróbować leczenia, ale gdyby było to zbyt trudne to sobie odpuścić i skupić się na czymś innym, no właśnie na karierze i kolejnych studiach. w ciąże zaszłam zaraz po obronie. Wcale się wtedy nie staraliśmy tylko tak spontanicznie to wyszło :mrgreen: mimo ciąży jednak poszłam na studia :mrgreen:
Mimo iż kiedyś M. nie chciał dzidzi to w kilku przypadkach udało mi się go skusić na s bez zabezpieczenia, na zasadzie "będzie co ma być"... No i nie było :roll:
Ale pewnie niektórym się to udało. I to też jest sposób :mrgreen:
_________________

 
 
 
piccolina 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 806 dni temu
Posty: 431
Skąd: Radomsko/Częstochowa

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-12-10, 17:42   

maniamore i to jest kolejny przyklad, że jak się bardzo mocno chce, to niekoniecznie wyjdzie. A jak się trochę odpuści, skupi na czymś innym i do seksu podejdzie bardziej spontanicznie to jakoś tak łatwiej wychodzi, nawet jeśli lekarze twierdzą, że to mało prawdopodobne.

I właśnie dlatego nie tylko małe dzidzi, ale w ogóle ciąża to cud. To cudowne, że w nas rośnie małe stworzonko, żywi się tym, co my, odczuwa nasze emocje, rozpoznaje nasz głos... ale faaajnieeee :->
_________________
 
 
 
 
maniamore 




Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 840 dni temu
Posty: 29

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-12-11, 12:29   

piccolina napisał/a:
maniamore i to jest kolejny przyklad, że jak się bardzo mocno chce, to niekoniecznie wyjdzie. A jak się trochę odpuści, skupi na czymś innym i do seksu podejdzie bardziej spontanicznie to jakoś tak łatwiej wychodzi, nawet jeśli lekarze twierdzą, że to mało prawdopodobne.

I właśnie dlatego nie tylko małe dzidzi, ale w ogóle ciąża to cud. To cudowne, że w nas rośnie małe stworzonko, żywi się tym, co my, odczuwa nasze emocje, rozpoznaje nasz głos... ale faaajnieeee :->


No właśnie piccolina masz rację. Odpuściłam, zajęłam się czymś innym. Tabsy od lekarza brałam, ale przestałam myśleć o dziecku. Obrona była na tapecie... I wtedy stał się CUD :mrgreen:
_________________

 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 767 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-01-01, 22:41   

Oboje byliśmy zdecydowani na bycie ze sobą, ślub i dzieci, wspólnie wybraliśmy termin rozpoczęcia starań o pierwszego malucha, nastawieni na długie próby i leczenie, być może bez efektów (miałam wcześniej zdiagnozowane kilka problemów). Zaszłam przy pierwszej próbie, która właściwie nie była nawet próbą, a rozgrzewką :oops: Teraz planowaliśmy dziecko, jak nam się trochę sytuacja ustabilizuje (praca + mieszkanie), ale jesienią mąż stwierdził, że w sumie po co czekać, zawsze będą jakieś rzeczy do ustabilizowania... I tak się staramy o kolejne dziecko :)
 
 
 
Kicia! 




Informacje:
Dołączyła 735 dni temu
Posty: 20

Profil:
Wysłany: 2010-02-02, 15:18   

Tylko Wam pozazdrosic :-) , ja na poaczatku bardzo nie chcialam, ciagle mowialam, ze jestem za mloda, trzeba skonczyc studia, zaczac pracowac, a pozniej sie jakos ulozy, teraz juz wiekszosc mam: dom, prace, no i staramy sie od roku o dziecko i na razie nic z tego, ale ciagle mam nadzieje :-)
 
 
 
Kicia! 




Informacje:
Dołączyła 735 dni temu
Posty: 20

Profil:
Wysłany: 2010-02-02, 15:19   

Zapomnialam dodac, ze to moj (jeszcze nie maz) drazyl temat, wtedy mialam 21 lat, szkoda, ze sie nie posluchalam, moze byloby inaczej :)
 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 735 dni temu
Posty: 2449
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-02-02, 15:26   

Tri fajnie przeczytac, że sobie postanowiliści i mieliscie :)
Kicia, nie myśl co by było gdyby, jestesmy tu i teraz, więc głowy do góry i do boju!!!
_________________
 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1159 dni temu
Posty: 2104

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-02-02, 15:27   

Kicia!, Nie każdemu udaje się od razu. My wywalczyliśmy sobie szkraba Wam też się uda. Cierpliwości życzę.
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów dziecko za 2 000zł
Adopcja i rodziny zastępcze 9
Brak nowych postów Zazdrosna o dziecko
Wszytkie dzieci 13
Brak nowych postów dziecko w kościele
Wszytkie dzieci 61
Brak nowych postów Wasz partner a dziecko
Wszytkie dzieci 62
Brak nowych postów [ Ankieta ] Dziecko w rajstopach/rajtuzach
Szafa malucha 32

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime