U nas to wyszło tak że oboje chcieliśmy ale inicjatorką byłam bardziej ja niż mąż. Chcieliśmy mieć dziecko ale " bez ciśnienia" czyli bez intensywnego myślenia o nim, na zasadzie- bedzie kiedy będzie. No i udało mi sie zajść w 3 cyklu i właśnie mija 15 tydzień:)
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1499 dni temu Posty: 3069 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-08-30, 13:32
No cóż nie ukrywam to ja miałam ogromne parcie na dziecko. Udało się i nie żałuję.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 504 dni temu Posty: 29 Skąd: Karlsruhe
Profil:
Wysłany: 2011-01-06, 16:28
U nas jakoś samo wyszło chociaż może ja tyciu cisnełam. Rozmawialiśmy o dzieciach tuż po ślubie koscielnym (bralismy cywilny w 2009 roku a 2010 był na koscielny) i stwierdzilismy, ze chcemy się jeszce nacieszyc naszym małżeństwem i pobyc we dwójkę, kupoić dom lub mieszkanie by dzieciaczek miał gdzie mieszkać. Moim warunkiem było, że najpóźniej w wieku 29 lat chcę być chociaż w ciąży i mężusiowi tenpomysł sie brdzo spodobał.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 642 dni temu Posty: 2745 Skąd: Górny Śląsk
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-31, 12:18
U nas było tak, ze oboje chcieliśmy, zdecydowalismy sie na starania, ale ja chyba mialam wieksze parcie i cały czas o tym myślałam Namawiac nie musialo zadne z nas drugiego, bo juz od dawna marzylismy o bobasku
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 497 dni temu Posty: 2393
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-01-31, 12:20
kashira napisał/a:
U nas było tak, ze oboje chcieliśmy, zdecydowalismy sie na starania, ale ja chyba mialam wieksze parcie i cały czas o tym myślałam Namawiac nie musialo zadne z nas drugiego, bo juz od dawna marzylismy o bobasku
U nas dokładnie tak samo.
Tyle, że ja non stop o tym myslę. Mój M bardziej wyluzowany czeka na dwie kreski niż ja
_________________ Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham....
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 746 dni temu Posty: 1452
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Agatka
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-31, 12:21
U nas to ja zaczęłam nieśmiało temat, a mąż od razu podchwycił, a myślałam, że będzie chciał jeszcze trochę bez dzidzi, ale chyba obudziło się w nim pragnienie bycia ojcem Zdecydowalismy wspólnie, że kończę hormony, 3 miesiące zabezpieczania się w inny sposób, a potem do dzieła
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 535 dni temu Posty: 176 Skąd: z pluszowej rodziny
Profil: Im. dziecka: jak będzię chłopak to Maciej:)
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-31, 13:11
A u mnie było tak że to ja napomknęłam coś o staraniach i o maluszku, a mój R od razu stwierdził że starania trzeba zacząć jak najszybciej a najlepiej już teraz Tej reakcji i tego co działo się po niej nigdy nie zapomnę
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1284 dni temu Posty: 1799 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2011-02-04, 09:31
U nas byla wspolna decyzja, zadne z nas nie musialo namawiac drugiego, pewnego dnia odlozylismy zabezpieczenie, bo stwierdzilismy, ze wlasnie teraz bardzo chcemy bobasa.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 842 dni temu Posty: 2549 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-04, 22:20
jak zaczęliśmy ze sobą być to od razu wiedzieliśmy, że oboje chcemy tego samego - rodziny, dziecka
decyzja była wspólna
ja na godzine "0" czekałam jak na szpilkach A. bardziej wyluzowany, ale jak można było się cieszyć bardziej niż ja z dwóch kresek, to cieszył się bardziej
w planach jest już drugie również wspólna decyzja
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 428 dni temu Posty: 153
Profil:
Wysłany: 2011-03-23, 21:30
Ja próbowałam namówić mojego partnera na dzidziusia już jakiś czas temu. Ale w końcu wspólne doszliśmy do wniosku, ze już poczekamy, aż będziemy po ślubie. Dlatego czekamy jeszcze te dwa miesiące...
Na Kubusia nie trzeba było namawiać Oboje chcieliśmy już i to bardzo. Teraz też oboje planujemy. I przynajmniej raz dziennie pada obustronne: "chciałabym/chciałbym dziewczynkę".... Do tego stopnia, że ten niecały rok oczekiwania na rozpoczęcie starań wydaje mi się strasznie dłuuugim czasem. Choć pewnie szybko zleci przy dzieciach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum