Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 1260 dni temu Posty: 1035 Skąd: Wejherowo
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Karo, Nikodem
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-30, 22:26 Kuchenka gazowa, czy elektryczna?
Czeka mnie zakup kuchenki, bo moja stara odmówiła współpracy.
Zastanawiam się jaką wybrać. Cały czas gotowałam na gazowej, ale przyznam, że bardzo podobają mi się elektryczne, z płytą ceramiczną. Przeczytałam już wiele opinii za i przeciw i szczerze powiem, że dalej jestem w kropce. Jak to jest u was? Na czym gotujecie? Co będzie lepsze:gaz czy prąd? Czekam na wasze opinie.
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1418 dni temu Posty: 1821
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-01-30, 22:32
Od zawsze gotowalam na gazowej,a tu gdzie teraz mieszkamy jest elektryczna i jak dla mnie lipa. Moze tylko mi sie wydaje,ale na gazowej o wiele krocej sie gotowalo i jakos mozna bylo sobie odpowiedni poziom gazu ustawic i patrzac po plomieniach odpowiednio ustawic,tu niby mam skale od 1 do 9 lub od 1 do 5 ale to nie to samo. Ja wole gazowe,jedne co to elektryczne z plyta latwiejsze do czyszczenia
mam elektryczną od co najmniej 10 lat, ale stawiam na gazową.
To o czym wspomniała Angik:
lepsza regulacja ciepła. Gdy coś mi kipi na kuchni elektrycznej muszę odsuwać z palnika (nie zawsze jest gdzie), najczęsciej zdąży się rozlać. Podczas gdy na gazowym palniku wystarczy szybko skręcić.
W piekarniku elektrycznym tez jakos inaczej się piecze.
Jak brakuje prądu to mogiła. Kiedyś w dniu wigilii zabrakło na 2 h.
No ale są i plusy:
łatwiej wyczyścić,
nie ma obawy, że przeciąg zgasi płomień a gaz będzie się ulatniał
teraz są te kuchenki z palnikiem, ktory grzeje tylko pod wpływem dotyku specjalnego garnka, nie ma wiec ryzyka, że spali się ścierka (nam kilka się sfajczyło), czy się poparzysz.
ja wiem czy ciężko? myslę, ze łatwiej niż gazową. Prosta płyta do wytarcia i tyle. Tyle, ze jak cos wyleje sie na palnik, to faktycznie trzeba poczekać aż wystygnie (w nowoczesnych kuchenkach chyba nie ma tego problemu). No i lepiej zeby garnek od spodu byl zawsze czyściutki, bo i naczej zaczyna się palić to co tak ściekło
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 640 dni temu Posty: 2723 Skąd: Górny Śląsk
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-31, 09:02
Ja mam poki co gazowa, ale w domu chciałabym elektryczną. Raz, ze chyba łatwiej czyscic i bezpieczniejsza niz gazowa Tylko wlasnie sie zastanawiam jak to z rachunkami się ma
Ja mam kuchenkę gazową z elektrycznym piekarnikiem. Klasyka
Ale jestem zadowolona
Szyba piekarnika nie nagrzewa się na tyle, aby poparzyć, palniki mają zabezpieczenia (odcinanie gazu po zalaniu palnika i takie tam ). Z czyszczeniem też nie ma problemu - najpierw mokra gąbkaa z cifem albo i bez a potem przetrzeć do sucha i gotowe
Kuchenkę kupiliśmy w październiku. I nie żałujemy
U nas tez na prad. W sumie to juz dziewczyny napisaly co chcialam. Jak nowa kuchenka to trzeba sie jej nauczyc, chodzi mi o regulacje ciepla. Gaz sobie odkrecasz jak chcesz i ile. Rachunki za prad na pewno wzrastaja.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 550 dni temu Posty: 2587
Profil:
Wysłany: 2011-01-31, 16:27
my mamy elektryczna. I powiem tak lipa jak dla mnie rachunki nie są duże bo cały blok jest pod siłę podłączony. Ale czyścić ją to koszmar garnki od spodu nawet suche muszę dokładnie wycierać a jak coś wykipi to 3 dni chemikaliami muszę czyścić i ręce się niszczą. Później wstawię zdjęcia kuchni to sobaczysz
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1638 dni temu Posty: 4543
Profil:
Wysłany: 2011-01-31, 22:10
u nas gazowa i choćby ze względu na rachunki nie zamieniłabym na elektryczną. u nas gaz ryczałtowo płacimy w czynszu, śmieszne pieniądze, a prąd taki drogi, że hej.
U mnie elektryczna. Nauczyć się trzeba, oj tak Mama, na przykład, jak chce mi coś zrobić, to się denerwuje. Z gazem mam przykre doświadczenia, ulatniał się nam kiedyś i wszystko zmieniliśmy na prąd. Już bym chyba do tradycyjnej nie wróciła. Rachunki wysokie, ale pracują na nie też inne sprzęty, przede wszystkim piece.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 872 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-02, 13:36
:) napisał/a:
nie ma obawy, że przeciąg zgasi płomień a gaz będzie się ulatniał
Teraz już większość gazowych ma zabezpieczenie, które w takiej sytuacji odcina gaz. Niestety czasem jest aż za skuteczne "Na szczęście" jak mi padł termostat w piekarniku, to się okazało, że naprawia się ten problem kawałkiem folii aluminiowej :O
Mam kuchenkę gazową z piekarnikiem elektrycznym, nie zamieniłabym teraz na inną. Przed naprawą zamieniłabym na jakąkolwiek gazową bez zabezpieczenia , myślałam też o piekarniku gazowym... ale rozpalanie starej kuchenki pamiętam jako niebezpieczne przeżycie.
Trzeba się tylko przestawić z czasem i trybami pieczenia w piecu elektrycznym, więc lepiej nie rozdziewiczać go ciastem na jakąś superokazję.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum