Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1640 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2010-01-06, 22:21
Krzysia przysmaki to:
parówki cielęce
makaron w sosie z mielonym mięskiem
wszelkie jogurty i serki homo
petitki - lubisie
banany, maliny też wcinał w sezonie
krzywi się na:
smakowe zupy, np. szczawiowa, ogórkowa
pomarańcze i kiwi też za bardzo nie podchodzą
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-06, 22:26
Czerwone jest be!
Zupa może być, nawet jeśli jest to pół dania słoiczkowego dopełnione wodą i doprawione. Ale siama! Mielone i parówki też bardzo lubi I ogólnie mięso - wędlinę, pasztet, kotleta. Ryby też są mile widziane. Z warzyw teraz króluje kukurydza, ogórek, ziemniak od bidy. A jeszcze 2 tygodnie temu był zielony groszek...
Wczoraj mąż nam przyniósł na osłodę arbuza - pychotka Ja wysiadłam, ale Zoś dziś w sumie ćwiartkę prawie wsunął (dużego), w wakacje się też nim objadała.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-08, 16:57
Cud nad cuda - Zośka zjadła dziś barszcz w żłobku
Widzę, że ostatnio przegapiłam hicior zwany jajem. Do niedawna jaja to by jadła i jadła, codziennie najlepiej, teraz na szczęście odpuszcza
No i ryż/kasza - bez dodatków - pyszności.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-11, 11:39
Ostatnio było chyba z 1,5 tygodnia bez jajek, więc...
Teraz wśród najczęściej "zamawianych" rzeczy są kuleczki (płatki śniadaniowe), kafelki (wafle ryżowe), morelki (suszone), jabłuszka i cikolada.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-19, 13:25
pasta jajeczna została wypluta razem z kanapką i było bleee, omelt trzeba wypróbować, a co do podbierania to zarówno dzieć jak i mama zawsze tacie z talerza podjadają
ahhh chińszczyzna (znaczy ryż, warzywa na patelnię i pierś z kurczaka) spisała się na 5+ bo mały zjadł swoją porcję a potem jeszcze do tatowej się podłączył
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum