REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne


gotowanie

Tytuł: leki i witaminy w ciąży
Autor Wiadomość
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 1289 dni temu
Posty: 2010

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-10-10, 16:42   

ja w czasie ciąży brałam folik i tam były już witaminy ;-)
_________________

 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 2839

Profil:
Wysłany: 2009-10-10, 17:19   

No wlasnie ,ta moja babka popatrzyla na zawartosc kwasu na witaminach, plus doliczyla sam folik, wyszlo razem 750 µg i mowi "za duzo" :roll: a ja patrzylam na opakowanie, ktorychs polskich witamin, i tam foliku bylo 800 µg wiec prawie to samo, i jakos u nas nikt nie mowi o przedawkowaniu. W koncu na tym stanelo, ze oddala mi te witaminki i kwas, i zaczela kolejny temat. Teraz spytam:)
_________________
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 4129

Profil:
Wysłany: 2009-10-10, 17:59   

ja z tego co pamiętam, to brałam i folik i witaminy. tak zalecił gin.
_________________


 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 32
Dołączyła 1490 dni temu
Posty: 2960
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2009-10-10, 18:00   

Kwas foliowy 0,8 mg
B-karoten 3mg
Witamina B1 1,5 mg
Witamina B2 1,6 mg
Witamina B6 2,2 mg
Witamina B12 2,2 mcg
Biotyna 100 mcg
Witamina PP (niacyna) 20 mg
Kwas pantotenowy 10 mg
Witamina C 180 mg
Witamina D 400 j.m.
Witamina E 12 mg
Jod 150 mcg
Magnez 70 mg
Żelazo 28 mg
Cynk 15 mg
Miedź 1 mg
Mangan 1 mg

To skład witamin feminatal i jest też 8 mg więc mi się nie wydaje że 750 to dużo . A w Polsce chyba każdy lekarz każe brać witaminki . Madzia musisz się popytać tej położnej bo ja bym brała witaminki .
_________________

 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 2839

Profil:
Wysłany: 2009-10-15, 12:01   

Nie chce wyjsc na glupia, ale 0,4 mg to chyba 400 µg :lol:
Nasz polski folik ma 0,4 mg oznaczenie, a tu kupilam 500 ug ;-) wiec nie moze byc az takiej roznicy, nie wiem tylko dlaczego raz pisza tak a raz tak.
Moj polski gin, gdy mu pokazalam ten tutejszy kwas (500ug) to powiedzial, "0,5 troszke wiecej ale dobry" , no bo nasz ma 0,4.
Jesli ja sie myle, to przepraszam ;-)

Poza tym, to mam dalej lykac kwas foliowy plus zelazo zakupic. nic wiecej.
_________________
 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 32
Dołączyła 1490 dni temu
Posty: 2960
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2009-10-16, 08:31   

Madzia to i tak mniej niż w witaminach dla kobiet w ciąży . Bo tam jest 0,8 mg kwasu . A ja tak zapytam z ciekawości :-P po czemu masz łykać żelazo ? Wyszła Ci niska hemoglobina na badaniu krwi ?
_________________

 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 2839

Profil:
Wysłany: 2009-10-16, 09:46   

Aneta napisał/a:
Madzia to i tak mniej niż w witaminach dla kobiet w ciąży . Bo tam jest 0,8 mg kwasu .
no wlasnie, o to mi chodzi,a ona mowi, ze za duzo ;-)

Co do zelaza, to nie wiem, ale wiem, ze wiele dziewczyn bierze tu kwas i wlasnie zelazo, podobno strasznie wielkie te tabletki, a ja nie lubie takich przelykac ;-)
_________________
 
 
 
maniamore 




Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 842 dni temu
Posty: 29

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-10-23, 12:28   

Lekarze nam przepisują witaminy głównie ze względu na przedstawicieli medycznych. Oni sponsorują różne podarki dla lekarzy, a takze dla kobiet w ciąży. Reklama tych witamin jest na karcie ciążowej, we wszystkich czasopismach o tematyce dziecięcej, w przychodniach gin a nawet na plakatach choćby dotyczących rozwoju ciąży. Wystarczy się przyjrzeć- jest tab albo logo firmy farmaceutycznej, albo marka leku. Dodatkowe zalecenia lekarze wypisują na bloczkach od przedstawicieli itd.
Nie twierdzę wcale, żeby nie łykać wcale tych witamin. Należy się przyjrzeć swojej diecie. Ja codziennie pije mleko i jem jego przetwory, codziennie jem owoce i warzywa, kasze ziemniaki albo ryż, ryby 2 razy w tygodniu. Jestem pod opieką dietetyka i jak na razie nie ma potrzeby suplementacji (oczywiście poza kwasem foliowym. Na początku ciąży łykałam żelazo, co jeszcze od czasu do czasu robię. Oczywiście jeśli kobieta czegoś nie lubi jeść albo ją odrzuca czy wymiotuje, to powinna przyjmować suplementy. W aptece farmaceutka mi powiedziała, że w dzisiejszych czasach kobiety tak uważają w ciąży, że suplementy rzadko są potrzebne.
Któraś z dziewcząt podsunęła myśl, by łykać co drugi dzień. M. też podsunął mi tę myśl. Powiedział też że witaminy syntetyczne są słabo przyswajalne, ale w skrajnych przypadkach można przedawkować. Mam też się obserwować- jak się czuję itd.
Nie napisałam tego żeby komuś mącić w głowie. Ginekolog kazał mi łykać, M. który jest dietetykiem i wie jak się odżywiam, a także farmaceutka odradzili. Być może za jakiś czas zacznę brać jakieś suplementy.
Dziewczęta nie dajmy się zwariować. Ilu lekarzy, dietetyków, farmaceutów czy położnych tyle opinii. Pozdrawiam :-D
_________________

 
 
 
maniamore 




Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 842 dni temu
Posty: 29

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-10-23, 12:30   

madzia napisał/a:

Co do zelaza, to nie wiem, ale wiem, ze wiele dziewczyn bierze tu kwas i wlasnie zelazo, podobno strasznie wielkie te tabletki, a ja nie lubie takich przelykac ;-)

Ja też mam trudności z przełykaniem. Piję żelazo w postaci musującej z wit C by lepiej się przyswajało. Należy pamiętać, by odczekać z przyjęciem żelaza po posiłku z nabiałem, czy też za szybko nie spożyć po łyknięciu nabiału, bo wapń utrudnia jego przyswajanie.
_________________

 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 2839

Profil:
Wysłany: 2009-10-23, 13:48   

maniamore, wiem, 2 godziny odczekac.
To fakt, sa dziewczyny, ktore biora witaminy ale jest i spora grupa tych, co nie lykaja nic, poza folikiem.

Na przyszlosc, uzywaj opcji "zmien" jak chcesz cos dopisac do posta, kilka minut po wyslaniu pierwszego :)
_________________
 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1315 dni temu
Posty: 1831

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2009-11-05, 21:45   

Ja bralam pregnacare od 3ego miesiaca i wyniki zawsze mialam bardzo dobre :-D
Nie chce mi sie wypisywac calej zawartosci,ale sa to najbardziej polecane witaminy w Angli dla kobiet w ciazy.

p.jpg
Plik ściągnięto 515 raz(y) 31,2 KB

_________________
 
 
 
martinez 




Informacje:
Dołączyła 820 dni temu
Posty: 1

Profil:
Wysłany: 2009-11-11, 19:56   

Jeszcze kilka słów ode mnie.. :->
Dziewczynki, "witamina A" zawarta w preparatach dla kobiet w ciąży to beta-karoten, a więc tak naprawdę prowitamina witaminy A. Organizm wchłonie jej tylko tyle, ile potrzebuje, więc nie martwcie się przedawkowaniem. :) Mało tego- podczas ciąży i w czasie karmienia piersią zapotrzebowanie na beta- karoten wzrasta.
Co do samego brania witamin odpowiednio do wieku ciąży- co lekarz, to opinia. Ja do końca pierwszego trymestru brałam tylko Folik, później- zgodnie z zaleceniami mojego Gina zaczęłam brać witaminy. Oczywiście na początku ciąży zamęczałam biedaka pytaniami kiedy, co, jak i w jakich dawkach :roll: ,ale powiedział mi, że przy dobrych wynikach badań nie ma sensu pakować w siebie dodatkowo witaminy w postaci farmakologicznej. 8-)
Indywidualnie jednak każda z Was może mieć inne zapotrzebowanie, więc jeśli macie wątpliwości- obgadajcie temat ze swoimi lekarzami przy najbliższej okazji. ;-)
:)
 
 
 
nikol_onlee 




Informacje:
Dołączyła 797 dni temu
Posty: 33
Skąd: wielkopolska

Profil:
Imię: monika
Im. dziecka: mateusz
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-12-09, 17:48   

ja biore od 19 tygodnia aspargin(wapn=magnez) :-D
 
 
 
piccolina 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 808 dni temu
Posty: 431
Skąd: Radomsko/Częstochowa

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-12-09, 19:01   

Ja biorę Prenatal od 3 miesiąca. I dobrze, że biorę, bo zawsze byłam na granicy anemii (ale jeszcze w normie). A teraz na witaminach mam też wyniki na granicy.

Dzidziorek ze mnie bardzo ciągnie. Bardzo mało przytyłam, za to mam wystający duży brzuszek, dzidziuś jest ciężki jak na swój wiek (tak mi wyszło na usg). Więc dzidziuś ze mnie pobiera, a mnie niewiele zostaje. Więc niestety bez witamin mógłby mieć niedobory. Mimo, że jadam codziennie warzywa, odużo owoców i soków owocowych i warzywnych (bo uwielbiam-nie lubię herbaty) i ryby jadam prawie codziennie (wymiotuję po mięsie i wędlinach). A mimo to oszałamiających wyników nie mam.
Więc w moim przypadku witaminy są jak najbardziej na miejscu. I suszona żurawinka niestety, bo co trochę kłopoty z pęcherzem :(
_________________
 
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 2839

Profil:
Wysłany: 2009-12-10, 10:18   

Niedawno spotkalam sie z opinia, ze jak sie lyka od poczatku witaminy, to rodza sie duze dzieci. nie wiem na ile to prawda, ja biore nadal kwas fol. i zelazo. Zadnych typowych dla kobiet w ciazy witamin.
_________________
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Leki na podtrzymanie ciąży
Gdy fasolka jest już w brzuszku 32
Brak nowych postów WITAMINY W KROPLACH
Zdrowie i pielęgnacja dziecka 77
Brak nowych postów Leki ułatwiajace zajście w ciąże
Staramy się o bobasa 69
Brak nowych postów Latanie w ciąży
Gdy fasolka jest już w brzuszku 12
Brak nowych postów Obawy w ciąży
Gdy fasolka jest już w brzuszku 378

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime