clostilbegyt wlasnie pomaga w stymulacji owulacji ,jest wieksza szansa na ciaze mnogie ,ale wydaje mi sie ze dobrze dobrany pomaga ,ja akurat zaczynam leczenie takim lekiem ale ja mam go brac od 3 dc przez 5 dni i pozniej monitoring jak pecherzyki sie rozwijaja...:)
Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 1155 dni temu Posty: 912 Skąd: Wejherowo
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Karo
Nastrój:
Wysłany: 2009-11-03, 23:09
cyganka, ja też łykam go jakieś pół roku.
Jednak, moja bratowa, która jest oddziałową na ginekologii, ciągle powtarza mi, że po mim wzrasta możliwość ciąży mnogiej.
cyganka napisał/a:
ja mam go brac od 3 dc przez 5 dni i pozniej monitoring jak pecherzyki sie rozwijaja...:)
ej nie taki diabel straszny 2 dzidzi za jednym razem ....no bo coz podwojne szczescie jak nie mozna na razie miec zadnego:))) glowa do gory bedzie dobrze hm...a moze idz do innego gina na jakas konsultacje bo co dwie golowki to nie jedna?
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 767 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-02, 17:35
Ryzyko ciąży mnogiej rośnie, ale jak Ci ginekolog monitoruje cykl to widzi, ile pęcherzyków rośnie i jeśli jeden, to masz szanse na bliźnięta takie same jak bez leczenia.
Dawki też dobiera zależnie od tego, jaki widzi efekt.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Odświeżam temat
Byłam u gin. Dostałam "wspomagacze", między innymi luteinę.Mam ją brać 16-25 dc. Poczytałam sobie troche o tym leku. W zwiazku z tym mam pytanko, gdybym powiedzmy zaszła w końcu w ciążę, to czy przerwanie luteiny nie spowoduje spadku progesteronu i poronienia? Czy zaprzestanie brania leku, nie ma wpływu na ewentualną ciążę?
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1533 dni temu Posty: 4112
Profil:
Wysłany: 2010-11-18, 21:40
z tego co wiem, to luteinę bierze się też na podtrzymanie ciąży, więc może po prostu po zajściu w ciąże lekarz nie kazałby jej odstawiać? ale to tylko takie moje gdybanie, bo się nie znam
I bądź tu człowieku mądrym Z pewnością zapytam się gin przy następnej wizycie. Chyba,że nie wytrzymam i po prostu do niej zadzwonię. Gin raczej nie daje mi nadziei w tym cyklu na zajście (przez wprowadzenie wspomagaczy), choć jak twierdzi "nigdy,nie wiadomo".
Dzięki Kobitki za rady
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1392 dni temu Posty: 2632 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-25, 13:41
Ja za nim zaszłam w ciąże znalazłam stronę internetową z lista ziół. Zaczęłam brać olej z wiesiołka i cud drugi cykl i ciąża. A;e i tak uważam, że to był zbieg okoliczności
LeeLoo również łykam wiesiołek teraz już 2 cykl. Faktycznie pomaga na śluz. W tym cylku było już rewelacyjnie, bo miałam problem ze śluzem. Dodatkowo biorę folik i magnez.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 671 dni temu Posty: 1580 Skąd: Śrem
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Patryk i Madzia
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-26, 17:36
Ja również zażywam folik i magnez. Na poprawę śluzu nic nie brałam, ale po miesiącu zażywania magnezu śluz wyraźnie się polepszył a faza lutealna wydłużyła
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum