REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: Lot z malym dzieckiem
Autor Wiadomość
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1638 dni temu
Posty: 2988

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-05-27, 11:33   Lot z malym dzieckiem

Kiedys na ten temat czytalam i wszystko wiedzialam, dzis wiele rzeczy wylecialo z glowy.

Mamy latajace z dziecmi (chyba malo u nas takich) ale Angiczko, licze na male przypomnienie ;-)

Co ze soba zabrac do samolotu? Czy przed odprawa nie beda kazali wyrzucic soczku/gotowego kleiku ? Z tego co pamietam, to mozna bylo brac plyny dla dzieci. No i jak sie ma sprawa z wozkiem? To jako dodatkowy bagaz?
Sama nie wiem... co jeszcze?

Stresuje sie, bo mala w miejscu moze nie usiedzi :/ a to jej pierwszy lot.
_________________
 
 
 
Luka 
Czekam na Ciebie..





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 495 dni temu
Posty: 2381

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-05-27, 12:53   

madzia Z małym dzieckiem powinno przejść wszystko. Pewnie zalezy to od linii ale zazwyczaj nie robia problemów z soczkami czy zupkami itp. A jesli zrobią problem to możesz na bezcłowej kupić wodę i normalnie przygotowac soczek lub kleik czy co tam będziesz chciała. Długo będziecie lecieć??? Oczywiście doświadczenia nie mam w lotach z dziećmi ale przy starcie i lądowaniu bedziesz musiała ją trzymać zapiętą na kolanach. Myślę, że dla niej to będzie taki szok że spokojnie posiedzi. A potem to już zleci. Poproś np o miejsce przy drzwiach. Tam zawsze jest trochę więcej przestrzeni. A i dobrze jest dziecko podczas startu karmić ale to chyba tylko w przypadku niemowląt. Musisz podpytać pediatrę. Wózek znajomi wniesli normalnie na pokład samolotu. Nie płacili za niego. Lecieli z 8 miesięcznym dzieckiem.
_________________

Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham....
 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 840 dni temu
Posty: 2580
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-05-27, 13:07   

Z tego co ja wiem, wózek (najlepiej spacerówke parasolkę, najwygodniej) wnosisz normalnie, nie zgłaszasz jako bagaż, stewardessy maja obowiazek ją ulokowac. Zresztą one na pewno pomogą i podpowiedzą, spokojnie :)
_________________

 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1638 dni temu
Posty: 2988

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-05-27, 14:13   

Luka napisał/a:
Długo będziecie lecieć???
jakos 2 godz.
Juz sie dowiedzialam o wozku, ale jedzenia dla dziecka nie podgrzewaja. To nic. Mleczko wypije i normalnej temperatury bo juz pila i nie ma problemu, a to rano bedzie wiec jakas buleczke jej wezme i przekaske. Do tego picie, zabawke, ksiazeczke, sluchawki to jej z komorki puszcze muzyke uwielbia to, i bedzie okej:)
_________________
 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1418 dni temu
Posty: 1821

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-05-27, 20:55   

madzia napisał/a:
ale Angiczko, licze na male przypomnienie ;-)
sie robi ;-)

Nie wiem czy wszystkie linie lotnicze maja takie same warunki,ale wydaje mi sie ze tak.

madzia napisał/a:
Czy przed odprawa nie beda kazali wyrzucic soczku/gotowego kleiku ?
nie,bedziesz musiala przy celniku wypic soczek/kaszke jesli chcesz wniesc ten plyn w butelce dziecka,jesli bedziesz miala np. soczek oryginalnie zapakowany np jakis soczek w kartoniku dla dziecka to raczej powinni ci go pozwolic bez probowania wniesc na poklad.Ja jednego razu wiozlam ze soba sloiczek i nie musialam probowac bo byl oryginalnie zapakowany. Jesli nie chcesz sie zbytnio stresowac to radzilabym wziasc do podrecznego pusta butelke i kupic np soczek pomaranczowy na pokladzie - ja teraz tak robie bo jak mam skladac wozek do "skanowania",przechodzic przez bramke raz z malym i pozniej jeszcze raz sama,a w miedzyczasie sciagac paski,buty itd to wole sobie to picie z butelki odpuscic ;-)

madzia napisał/a:
ale jedzenia dla dziecka nie podgrzewaja.
mi kiedys butle z mlekiem podgrzali,wlozyli do czajnika z goraca woda ;-)

madzia napisał/a:
ksiazeczke
jak najbardziej. Ja biore malemu maly bloczek i kredki do rysowania-tez lubi. Do tego mp3 i maly zadowolony.

madzia napisał/a:
Juz sie dowiedzialam o wozku,
czyli juz wiesz,ze za wozek nie placisz i podjezdzasz nim pod sam samolot,tam skladasz i obsluga juz go laduje z bagazami do samolotu i jak wysiadasz to wozeczki leza z przodu samolotu.

No i pewnie wiesz,ze dobrze dawac picie jak samolot sie wzbija do gory i cisnienie sie zmienia,to sie uszka nie zatykaja ;-)

Jak cos jeszcze chcesz wiedziec to pisz :-D
_________________
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1638 dni temu
Posty: 2988

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-05-27, 21:17   

myslalam wniesc wszystko w kartonikach, jeszcze nie otwierane. wezme a jak beda robic problemy to trudno, wyrzuce i kupie cos pozniej.

No tak, z piciem podczas wylotu to wiem ;)

Jak cos mi sie przypomni to zapytam.

dzieki ;)
_________________
 
 
 
słoneczko07 
riki tiki bara bara





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 922 dni temu
Posty: 2195

Profil:
Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-06-03, 23:05   

madzia, jak wrażenia z lotu małej? opowiedz coś wiecej
moze jeszcze sie przyda komus
 
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1638 dni temu
Posty: 2988

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-06-03, 23:20   

Po pierwsze to Mala zadowolona z faktu, ze byla na rekach :) bo w samochodzie wiadomo, fotelik i nie ma mowy o wychodzeniu w czasie jazdy nawet na minute.
Byla zafascynowana zaslonka w okienku, zasuala i odsuwala. To ja pochlonelo na jakis czas ;-) Pozniej ogladala naklejki na siedzeniu przed nami. Zajela sie tez ogladaniem pasa bezpeczenstwa, ktory mi zapodali zeby ja do siebie przypiac. W sumie to pas i zaslonka dziecku wystrczyly :D Zadna zabawka czy ksiazeczka nie wchodzila gre.
Widzialam, ze jej uszka zatykalo bo momentami placz i dotykanie ucha. Jak na zlosc pic wtedy nie chciala i nic jej nie zabawilo. Dla mnie tez ten lot nie nalezal do najprzyjemniejszych wiec kazdy mogl miec swoje dolegliwosci.

Jedzenia akurat w czasie lotu nie musialam robic, bylo tylko picie jesli juz i slodka bulka. Jedzenie i gotowe i proszkowane mozna bylo wniesc w podreczym bagazu i nie kazali mi probowac ;-) Za wozek sie nie placi, podjezdzalam pod schody i tam go zostawialam a pozniej zaloga schowala.

Ach, no i pierszenstwo przy wchodzeniu, nie trzeba stac w kolejce. Ogolnie to nie robia problemow, gorzej jak sie dziec znudzi lub zle znosi zmiany cisnienia.
_________________
 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 840 dni temu
Posty: 2580
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-06-04, 07:56   

a powiedz mi, wózek do bagażowego czy do kabiny poszedł?
_________________

 
 
 
koralina 
Dogonić marzenia...





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 1050 dni temu
Posty: 1336
Skąd: Z Przedszkolandii

Profil:
Imię: Karolina
Wysłany: 2011-06-04, 12:05   

Malami wózeczkami podjeżdzają Panie zawsze pod schody te przy wejściu do samolotu i Panowie z obsługi chowają do bagażowego, a póżniej jak podstawiają schody do wyjścia to wozki już czekają :) Bynajmniej tak jest w wizzair i ryanair :) Tymi latam to widziałam co i jak się odbywa :) Bo właśnie też mnie zastanawiało. Parasolka jeszcze sie zmiesci do kabiny na półki ale taki duży wozek to nie ma szans :) Fajnie to rozwiązali fajnie :)
_________________


Kwiecień 2011, Listopad 2011
Dwa aniołki w niebie piszą list do siebie...
 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1418 dni temu
Posty: 1821

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-06-04, 14:19   

madzia napisał/a:
Ach, no i pierszenstwo przy wchodzeniu, nie trzeba stac w kolejce.
a jaka linia lecieliscie?
Pamietam,ze kiedys tak bylo,ale od kiedy mam malego to sie skonczylo - bo glupie priorytety wymyslili za doplata :-x
_________________
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1638 dni temu
Posty: 2988

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-06-04, 14:48   

malami napisał/a:
a powiedz mi, wózek do bagażowego czy do kabiny poszedł?
zostawilam go pod schodami i poszedl tam gdzie wszystkie bagaze ;)
angik1683 napisał/a:
a jaka linia lecieliscie?
Ryanair. A nawet nie wiem czy to bylo za sprawa doplaty. Nie ja bukowalam bilety.
_________________
 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1418 dni temu
Posty: 1821

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-06-04, 15:43   

madzia napisał/a:
A nawet nie wiem czy to bylo za sprawa doplaty. Nie ja bukowalam bilety.
a to widziesz,moze P wykupil opcje priorytet bo juz od dluzszego czasu w ryanair nie ma opcji,ze kobiety z dziecmi pierwsze ;-)
_________________
 
 
 
kochanie1305199 




Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 550 dni temu
Posty: 2587

Profil:
Wysłany: 2011-06-04, 15:53   

A że się za pytam Madzia w Polsce jesteś?
 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 840 dni temu
Posty: 2580
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-06-04, 21:51   

koralina, pytałam, bo ja przewaznie latałam z airfrance i tam często, gęsto brali wózki -parasolki do kabiny i właśnie nie wiedziałam jak to jest, a może mój małżonek mnie gdzieś zabierze :-P haha
_________________

 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Wspolna kapiel z dzieckiem
Maluchy (1-3latka) 16
Brak nowych postów apteczka na wakacje z dzieckiem
Zdrowie i pielęgnacja dziecka 11
Brak nowych postów Ulubione chwile z moim dzieckiem
jakie chwile spądzane z naszą pociechą, dają nam, rodzicom, nawięcej radości
Wszytkie dzieci 17

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group