Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 330 dni temu Posty: 41
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2012-01-19, 13:28 małowodzie
W 33 tc stwierdzono u mnie zbyt małą ilość wód płodowych - wskaźnik AFI-2cm. Czy któraś z Was miala podobny problem ? Jakie macie doświadczenia w tym temacie. Czy to duże zagrożenie dla mojej kruszynki?... Martwię się
Wiki, a lekarz ci tego nie wyjaśnił? Doświadczenia nie mam, ale jakby miało być źle w waszym wypadku, to chyba miałabyś jasny komunikat od gina. Zresztą twoja dzidzi, nawet jakby miała wcześniej wychodzić, już i tak dość duża jest. Najwyżej pogrzeje się trochę w inkubatorze.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1497 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2012-01-19, 15:02
Małowodzie wpływa na wielkość dziecka. Dziecko po prostu jest bardzo skurczone i nie ma miejsca żeby rosnąć. Generalnie w 33tc nie gódź się na amniofuzję (dopełnianie wód płodowych). Za trzy tygodnie będziesz mogła już bezpiecznie rodzić, a na sali leżałam z babką która od trzeciego miesiąca miała małowodzie i po kolejnej amniofuzji w 29tc urodziła martwe dziecko.
Dlatego pisze, żebyś na to się nie godziła, bo 3tygodnie wiele nie zmienią, a istnieje ryzyko zgonu dziecka oraz przedwczesnego porodu podczas tego zabiegu.
Generalnie to powinnaś znaleźć się już w szpitalu, pod stałą obserwacją, lekarze powinni porobić badania, stwierdzić czy być może wód jest tak mało, bo jest gdzieś wyciek i wody odchodzą. A i ważne jest też nawadnianie kroplówkami w takim wypadku. Zatem bierz skierowanie i kładź się do szpitala.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 330 dni temu Posty: 41
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2012-01-19, 22:51
Hej, dzięki dziewczyny. Leżę w szpitalu już prawie 2 tygodnie na obserwacji i mój gin też powtarza, ze najwyżej szybciej rozwiążą ciążę. Wycieku nie ma, po prostu łożysko jest niewydolne i nie produkuje odpowiedniej ilości wód. Martwię sie tylko czy oprócz tego, że maleńka nie rośnie może to być przyczyną innych komplikacji... Waży tylko 1700g. O uzupełnieniu nie ma mowy, mój gin też odradził. Biorę jakieś leki wspomagające rozwój dziecka i kroplowki z Mg rozluźniające macice. I umieram ze zmartwienia...
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1497 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2012-01-20, 09:32
Wiki jesteś w dobrych rękach. Wszystko będzie dobrze wierz mi.
Kruszynka jest mała, pewnie zostawią ją trochę w inkubatorze, żeby nabrała wagi.
W tak późnej ciąży stwierdzone małowodzie raczej nie powinno negatywnie wpłynąć na rozwój dziecka, gdyż wszystkie organy są już dawno wykształcone. Teraz idzie tylko o wzrost dziecka (wagę i długość). Spokojnie byleby 36tc się zaczął i wówczas nalegaj na rozwiązanie, chociaż zapewne sami podejmą taką decyzję.
Trzymam za Was mocno kciuki
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 875 dni temu Posty: 1927 Skąd: podkarpackie
Profil: Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
Wysłany: 2012-01-20, 12:21
Wiki dla pocieszenia powiem że leżałam w szpitalu z dziewczyną która była w takiej samej sytuacji jak ty i rozwiązali jej ciąże przez cc w 36 tc i mała miała 2 kg ale dość szybko wypuścili je do domu bo była zdrowiutka i ładnie przybierała. Trzymaj się kochana
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1497 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2012-01-21, 23:35
Wiki informuj nas na bieżąco co i jak u Was.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 330 dni temu Posty: 41
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2012-01-26, 18:09
Hej hej Sytuacja się unormowała!! Wyszłam ze szpitala i pod czujnym okiem lekarza mogę spokojnie czekać na wielkie wyjście. Mała podrosla, wód trochę przybyło - tzn. szału nie ma, ale ryzyko znacznie zmalało. Mam nadzieję, że teraz będzie juz tylko lepiej! A ja czekam z radością na moją kruszynkę.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1497 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2012-01-26, 22:07
Wiki super wieści. Wszystko będzie dobrze
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum