REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: Mały złośnik
Autor Wiadomość
Gwiaazdeczka 
* Mamuśka *




Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 844 dni temu
Posty: 7
Skąd: Wielkopolskie

Profil:
Im. dziecka: Kacper
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-01-31, 20:39   

Tri napisał/a:
Gwiaazdeczka - khem... masz świadomość, że jak teraz nad tym nie zaczniesz panować, to będzie coraz trudniej? Wiem, że czasem się serce kroi, ale oszczędza to później płaczu.


Tak mam świadomość ale i też nadzieje ,że to poprostu okres buntu itp...
Jakoś napewno będziemy próbować temu zaradzić .

Macie jakieś rady , sposoby ? <bezradny>
_________________
* Urodzona pod Szczęśliwą Gwiazdą *


 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 874 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-01-31, 21:44   

Masz rację - to naturalny okres buntu.
Ale to od Was zależy, czy dziecko go przejdzie i przyswoi pewne normy społeczne, czy będzie się to przeciągać i nasilać.

Sposoby są różne, najważniejsze, żeby była konsekwencja działań. Oboje rodzice tak samo zabraniają i najlepiej jak jedno zaczyna reagować, to drugie się nie wtrąca, żeby nie było, że np. tata zawsze pomaga, a potem dziecko czeka ze wszystkim na jego potwierdzenie, mamę olewając.
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1396 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2010-01-31, 21:49   

dzieci sa rożne, jedne dają konkretni popalić inne mniej, ale każdemu potrzebna jest konsekwencja w działaniu rodziców. dodatkowo rodzice powinni zawsze stać po tej samej stronie. Jesli mają rożne zdanie co do rozwiązania trudnej sytuacji, to powinni je przedyskutować na osobności.
 
 
 
Gwiaazdeczka 
* Mamuśka *




Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 844 dni temu
Posty: 7
Skąd: Wielkopolskie

Profil:
Im. dziecka: Kacper
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-02-01, 11:14   

i tak staramy sie wlasnie robic , miec to samo zdanie .
Gdy np Mąż pokrzyczy na synka a On do mnie przybiegnie z placzem sie przytulic to Go nie przytulam i tlumacze ze jestesmy na Niego zli itp bo zachowal sie niegrzecznie .

A gdy Maluch śmieje nam sie prosto w twarz gdy Go wyzywamy ? Co robić w takiej sytuacji ?
Ignorować ,mówić dalej ... ?
_________________
* Urodzona pod Szczęśliwą Gwiazdą *


 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 874 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-02-01, 15:20   

"Wyzywacie"?
Masz na myśli karcenie, besztanie itp bez wyzwisk?

Zdarzyło mi się raz czy dwa po prostu ująć twarz Zosi w dłonie i leciutko przytrzymać, nakierować na siebie mówiąc "teraz popatrz na mamę i słuchaj". Jak się wygłupia, przeczekuję z poważną miną, zwykle działa szybciutko - młoda jest zbyt ciekawska i przestaje się śmiać, żeby zobaczyć o co mi chodzi.

Staram się unikać mówienia, że jestem zła, tylko trzymam się tego, że zachowanie było niegrzeczne, nieładne, że jest mi przykro.
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Gwiaazdeczka 
* Mamuśka *




Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 844 dni temu
Posty: 7
Skąd: Wielkopolskie

Profil:
Im. dziecka: Kacper
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-02-01, 16:55   

Nie chodzi mi o karcenie ,besztanie itp tylko o głosny ton .

Jak Kacper niechce mnie sluchać czy dalej sie wygłupia to wtedy trzymam Go za obie rączki i mówie na wysokości Jego oczu, taka metoda SUPERNIANI ,żeby mówić do dziecka patrząc mu w oczy ,wtedy działa na chwile .
Ale po jakimś czasie znów robi to samo co mu zakarzemy czyli np :wchodzenie na stół...
_________________
* Urodzona pod Szczęśliwą Gwiazdą *


 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 874 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-02-01, 20:02   

A to spoko, u nas się "wyzywać" używa w innym kontekście :)

Dzieci nie lubią pamiętać zakazów - tzn. pamiętają że coś było mówione, ale nie zawsze dociera do nich, że to zakaz na stałe.
Zostaje tylko konsekwentne powtarzanie, aż w końcu zakoduje.
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Gwiaazdeczka 
* Mamuśka *




Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 844 dni temu
Posty: 7
Skąd: Wielkopolskie

Profil:
Im. dziecka: Kacper
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-02-02, 17:51   

Zastanawiam się czy to Jego psocenie to nie jest po to by zwrócić na siebie uwage...
On wie,że jak coś zrobi źle to każdy przybiegnie ...

Co o Tym Myślicie ?
_________________
* Urodzona pod Szczęśliwą Gwiazdą *


 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 874 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-02-02, 18:29   

Możliwe :D
Zosia dłubie w nosie tylko w obecności babci :> Najchętniej jeszcze w obu dziurkach naraz, bo to juz babcię całkiem uruchamia :lol:
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Gwiaazdeczka 
* Mamuśka *




Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 844 dni temu
Posty: 7
Skąd: Wielkopolskie

Profil:
Im. dziecka: Kacper
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-02-02, 20:50   

hehe , Spryciulka ;-)

Kacper wyciąga język w obecności babci Bo ją to najbardziej rusza .

Kiedyś na komputerze mialam ustawioną tapete gdzie pieski mialy wyciagniety jezyk i On sie tak nauczyl :-P jednak babcie najbardziej to złości hehe :-P
_________________
* Urodzona pod Szczęśliwą Gwiazdą *


 
 
 
kankan 




Informacje:
Dołączyła 687 dni temu
Posty: 9

Profil:
Wysłany: 2010-07-07, 11:24   

Ja ten bunt u dziecka na szczęście ma już za sobą. Nie było łatwo ale kiedy dziecko uświadomi sobie( i to odczuje na własnej skórze),ze krzykami i histeriami nic nie zdziała to naprawdę szybko odpuszcza. Najważniejsze( oprócz konsekwencji) to nie dać się wyprowadzić z równowagi- siła spokoju:)
 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1420 dni temu
Posty: 1787

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-02-06, 23:57   

Ja sie zastanawiam,czy te dzisiejsze histerie dawidka to nie sa jakies oznaki nadchodzacego buntu <hmm>
Fakt,ze te zabki ida i moze i stad to rozdraznienie,ale jeszcze nigdy nie byl taki "agresywny" jak dzis... i ten placz na podlodze <hmm>
Mam nadzieje,ze to jednak tylko zabki <strachl>
_________________
 
 
 
Laurel 





Informacje:
Dołączyła 685 dni temu
Posty: 3531

Profil:
Im. dziecka: Dominika, Patryk, Kubuś
Wysłany: 2011-02-07, 10:34   

Angik, dasz radę ;*
U nas też się zaczęło. Patryk na wszystko odpowiada "nie, nie, nie", wyrzuca zabawki z łóżeczka, szarpie Dominikę za włosy... No cóż, konsekwencja przede wszystkim, innej rady chyba nie ma. No i cierpliwość, bo to nie mija z dnia na dzień.
_________________
 
 
 
mloda_mama 
mamusia :)





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 1331 dni temu
Posty: 427

Profil:
Imię: Anna
Im. dziecka: Maciuś
Nastrój:
pijana

Wysłany: 2011-03-06, 03:47   

no moj Maly to wszystko na przekor, wcale mnie sie nie slucha, babci juz troche bardziej, on mysli ze jak my mowimy ze cos nie wolno ze co on robi to sie smieje mysli ze zartujemy, dopiero jak podnosze glos i albo zabieram mu dana rzecz o ktora sie rozchodzi albo zamykam drzwi do danej rzeczy to zaczyna sie placz/wycie - dzisiaj wycie bylo jak zwinal mi z lozka perfum mojej klientki (jestem konsultantka avonu), wyrwalam mu, bo nie chcial oddac po dobroci (czasami oddaje-np jak mowie ze mi jest to potrzebne,itp) a on w ryk i "daaaaaaaj daaaaaaaaj!" i grochy po buzi, a ja powiedzialam ze to jkest pani i nie moge ci tego dac i go zignorowalam bo przeciez wytlumaczylam. w koncu przestal.
ale martwi mnie to ze maly nas wszystkich bije (ostatnio dostalam znienacka rura od odkurzacza w lopatke-bolesne :-/ ) a on jest naprawde b. silny (np jak cos zlapie to nie umiem mu tego wyrwac czasami albo umie odkrecic mocno zakrecony kran,czy dzwiga duze pudelko z zabawkami czy karton z sokiem-zabraniam!). jak mam go oduczyc bicia? udawanie placzu i smutna mina pomagala tylko na chwile - podchodzil przytulal, calowal i robil cacy, a potem zaraz swoje i zas i tak w kolko. teraz to juz nawet nie reaguje na udawany placz. to wtedy mowie tylko ze mnie to bolalo, powtarzam mu non stop ze nie bije sie NIKOGO i ze ma tak nie robic, ale on nadal swje-czasami go najdzie-wezmie cos do reki i tlucze kogos po nogach, glowie, itd. :roll:
_________________

 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1396 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2011-03-06, 12:15   

młoda mama wpisz sobie w wyszukiwarkę rozwój dziecka w wieku 22 miesięcy i zobaczysz, ze część z tych "złych" zachowań jest typowa dla tego wieku i sama mija.
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Mały czytelnik
Kultura, film, książka 6
Brak nowych postów Nasz Mały Wielki Cud
Moja ciąża 755
Brak nowych postów Mały chłopczyk intymnie
Zdrowie i pielęgnacja dziecka 62
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Strączek mały terrorysta:)
Archiwum 13

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi