Dominik jest na etapie złoszczenia się. Jak nie chce mu czegoś dać to odrazu kładzie się na podłodze z zaczyna płakać. Ja to mówie że moje dziecko to ma płacz na zawołanie
Najgorzej jest jak wraca do domu ze spacerku . Wtedy to płacze przez 10 minut bo chce spowrotem iść na podwórko.
Jak mały zaczyna się złościć to ja wtedy udaje że nie zwracam na niego uwagi.
Dziewczyny czy u Was też tak jest albo było
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum