Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1638 dni temu Posty: 4543
Profil:
Wysłany: 2011-12-05, 16:17 Mikołajki
W jaki sposób organizujecie dzieciom Mikołaja? Wiem, że u niektórych już Mikołaj był, u większości chyba dopiero jutro. W nocy, w dzień? Opowiedzcie jak uszczęśliwiacie swoje pociechy
U nas zaczęło się w niedzielę. Pojechaliśmy do galerii, w której był Mikołaj, rozdawał cukierki, ale największą atrakcją był Mikołajowy zaprzęg z żywymi reniferami Podobało się Małemu, choć od Mikołaja uciekał jak najdalej
Jak niektóre z Was kojarzą - pisaliśmy wcześniej list do Mikołaja. Krzyś zakodował sobie, o co w tym liście poprosił i powtarza jak mantrę Nie wyobrażam sobie, żeby tych zabawek nie dostał. Pierwszy Mikołaj przyjdzie w nocy, jak się obudzi będzie miał przy swoim łóżku paczkę. Potem przed południem przyjdzie do domu Mikołaj - w tym roku mój wujek. Jestem pewna, że mały się schowa za mnie, czy zwieje do innego pokoju Jutro opowiem. Po południu chyba jedne dziadki z prezentem, który Mikołaj zostawił u nich, w środę drugie dziadki i ciocia. W czwartek jak się uda jedziemy do Wrocławia na jarmark (mieliśmy być dzisiaj, nie udało się). I w sobotę ostatni Mikołajowy akcent - udało się zorganizować zabawę przy stadninie koni Będzie 13 dzieci, zwiedzanie stadniny, karmienie koni, zorganizowane zabawy i gry przy muzyce, na koniec Mikołaj - prezenty i zdjęcie Cieszę się bardzo na tę imprezę Sami znajomi, powinno być fajnie
Takie u nas Mikołajowe plany ::)
Piszcie jak u Was.
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1418 dni temu Posty: 1821
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-12-05, 23:33
U nas tez byl list do Mikolaja wlozony do skarpety zawieszonej na "ala kominku" i zabrany przez Mikolaja w nocy, no a dzis w nocy przyjdzie Mikolaj i zostawi prezenty dla Dawcia.
Junior juz o 18stej chcial isc spac dzisiaj z tego wszystkiego,a jak juz sie polozyl to oczy na sile zaciskal zeby szybciej zasnac
Madzia81, macie inwencję
U nas sprawa trochę zaniedbana przez wypadek Patryka i ogólny pośpiech. Prezenty będą wieczorem, jak mąż wróci. Wolałabym rano, bo ja zawsze tak dostawałam, ale ranek u nas zawsze w pędzie, a mąż chce popatrzyć jak maluchy się cieszą. Dostaną tylko część prezentów - Patryk komplet autek z Lego a Kubuś sorter- autko. Wielkie paki przewidziane są pod choinkę. Jutro przyjeżdża babci z paczką, chrzestna Kubusia już była.
Listów i większych przygotowań na razie brak, Patryk jeszcze tego nie zrozumie, ale za rok na pewno ruszymy już z tym pełną parą.
U nas tez byl list do Mikolaja wlozony do skarpety zawieszonej na "ala kominku" i zabrany przez Mikolaja w nocy, no a dzis w nocy przyjdzie Mikolaj i zostawi prezenty dla Dawcia.
ja jak byłam mala pisałam list, ktory zostawiłam na parapecie dla Mikołaja na tym kamyk ab y list nie odleciał.
Madzia81 napisał/a:
Pierwszy Mikołaj przyjdzie w nocy, jak się obudzi będzie miał przy swoim łóżku paczkę. Potem przed południem przyjdzie do domu Mikołaj - w tym roku mój wujek. Jestem pewna, że mały się schowa za mnie, czy zwieje do innego pokoju Jutro opowiem. Po południu chyba jedne dziadki z prezentem, który Mikołaj zostawił u nich, w środę drugie dziadki i ciocia. W czwartek jak się uda jedziemy do Wrocławia na jarmark (mieliśmy być dzisiaj, nie udało się). I w sobotę ostatni Mikołajowy akcent - udało się zorganizować zabawę przy stadninie koni
duzo atrakcji mały bedzie w siodmym niebie.
Laurel napisał/a:
Wolałabym rano, bo ja zawsze tak dostawałam,
to jak ja zawsze budziłam sie troszke przed czasem aby zobaczyc tego Mikołaja , jak zobaczyłam paczki - spania nie było.
iwonaryki napisał/a:
słodkie Mikołajki kupiłam i czekoladki
u nas beda slodycze Musimy sobie oslodzic z M. dzien.
Ja narazie robilam tylko raz za Mikołaja
W szkole gdzie pracowałam z dziecmi dwoje z nich nie dostało prezentu wiec za swoje pieniazki kupiłam im paczki. Były bardzo szczesliwe. Oczywiscie pytały o Mikołaja - wiec powiedziałam że po drodze do pracy go spotkałam i kazał im dac prezenty;)
Fajnie byloby zobaczyc ich radość.
Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 716 dni temu Posty: 2112 Skąd: chatka z piernika
Profil: Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
Wysłany: 2011-12-06, 10:17
u nas rano był mikołaj
już nie mogę się doczekać kiedy mój junior list do Mikołaja napisze hm... jeszcze kilka latek
junior dostał pchacz, piramidke i słodycze od seniora z pracy...no słodycze to mama zagospodaruje jakoś
ja jak byłam mała to na mikołajki tylko słodycze były a duża paka zawsze pod choinkę
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 1496 dni temu Posty: 796 Skąd: z krainy marzeń
Profil: Imię: S.
Nastrój:
Wysłany: 2011-12-06, 10:29
Ja wybieram się po południu do bratanicy P. z prezentem który zostawił u nas dla niej Mikołaj który oczywiście wpadł do nas do pokoju przez kominek A co ha ha
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1264 dni temu Posty: 2163
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
Wysłany: 2011-12-06, 11:54
U nas Mikołaj już był w niedzielę (mój ojciec chrzestny) pojechaliśmy do moich rodziców tam czekała siostra z trójką swoich maluchów 6latek, 4 i pół roku i 8 miesięcy.
Mikołaj przyszedł i wyciągnął listy. Byliśmy pewni że najstarsza się zorientuje ale nie jak zobaczyła własnoręcznie napisany list to miała łzy w oczach z radości chyba. Byłam pewna że Majka będzie się bała Mikołaja ale ona bardziej martwiła się o to że Ksawery (najmłodszy) podchodzi do Świętego bez oporów a ten chciał go wziąć na ręce. Chwyciła Ksawusia odciągała go i krzyczała. Dopiero jak zostali przekupieni cukierkami to Maja odpuściła i pozwoliła zbliżyć się Mikołajowi do Ksawcia, chociaż miała go cały czas na oku. Potem było odpakowywanie i ogólne szaleństwo!
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1638 dni temu Posty: 4543
Profil:
Wysłany: 2011-12-06, 21:43
jestem zmęczona
z nocnego prezentu była mega frajda bo z samego rana, bo przy łóżku Małego
potem wizyta Mikołaja - udana pomimo przeczuć Krzyś nie uciekł, nie chował się za mną, najpierw się ucieszył jak zobaczył Mikołaja z worem, potem schował się za komodę, potem jednak wizja prezentu go skusiła i zaglądał śmiało do wora jednak na odchodne cukierkiem nie chciał poczęstować po południu byli moi rodzice z prezentem. Mały nie wiedział dzisiaj czym się bawić, chciał wszystkim na raz. a jeszcze jutro będą teście i szwagierka. w przyszłym roku nieco inaczej to zorganizuję, na pewno zmniejszę ilość paczek, bo oszaleć można
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 640 dni temu Posty: 2723 Skąd: Górny Śląsk
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
Wysłany: 2011-12-07, 08:15
zazdroszcze Wam i troche mi wstyd bo u nas jakos mikolajek nie bylo - raz ze jestesmy sami, nawet nie mialam kiedy kupic prezentu, zreszta wolalabym to zrobic z Ł. przykro mi, dobrze tylko ze Franek jeszcze nie wie co to Mikolaj Na szczescie gwiazdka bedzie lepsza a za rok to sie postaramy
Chłopcy dostali wieczorem swoje paki, było otwieranie i zabawa z tatą na dywanie. Dzisiaj jeszcze za chwilkę okleimy jedno autko naklejkami, które były w komplecie. No i ucieszył mnie Patryk. On nie cierpi sorterów, nigdy sie tym nie chciał bawić, nawet jak kupiłam garnuszek na klocuszek Fishera. Co dziwne, jak mu raz psycholog kazała zrobić ćwiczenie z kształtami, to dopasował wszystko w minutę A wczoraj dobrał się do nowego sortera brata , bo to co nie swoje zawsze lepsze i sam z siebie wpychał te klocki chyba przez pół godziny tam i z powrotem. Fajnie, chyba spróbujemy z trudniejszymi kształtami.
kashira, nie martw się i nie rób sobie wyrzutów sumienia. Ja Basi kupiłam książeczki, bo lubię jej czytać. Za to na święta zaplanowałam dla niej coś ekstra. Tym bardziej,że wkurzył mnie M. Swojej córce zrobił osobny prezent (choć ja zawsze robię dla wszystkich i o jego córce zawsze pamiętam). Dla Basi nie kupił nic, a o Tomku to już nie wspomnę . Trochę to smutne, ale cóż ja mogę zrobić .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum