Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1593 dni temu Posty: 2964 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-14, 20:20
LeeLoo, ja mam nan i robię tak jak na opakowaniu . O tym mieszaniu mleka nawet nie słyszałam . Ja bym zrobiła tak że jak się skończy stare mleko to normalnie bym zaczęła podawać nan - tak jak na opakowaniu . Oczywiście trzeba zobaczyć jak maluszek zareaguje na nowe mleczko .
Aneta w stopniowym mieszaniu roznych mlek, chodzi o róznicę smaków. Dziecko mogłoby odrzucić nowe mleczko, a tak jest przyzwyczajane do nowego. Ma to największy sens przy zmianie zwykłego zazwyczaj smacznego mleczka na najczęściej gorzkie mleko dla alergików.
LeeLoo ja bym przy zmianie mleka podawała na początek dotychczasową jego ilość, bo jesliby Mlody zwrócił to nie będziesz wiedziała czy z przejedzenia czy to efekt podania nowości.
LeeLoo Gość
Informacje:
Profil:
Wysłany: 2010-11-14, 21:22
:) napisał/a:
Aneta w stopniowym mieszaniu roznych mlek, chodzi o róznicę smaków. Dziecko mogłoby odrzucić nowe mleczko, a tak jest przyzwyczajane do nowego. Ma to największy sens przy zmianie zwykłego zazwyczaj smacznego mleczka na najczęściej gorzkie mleko dla alergików.
LeeLoo ja bym przy zmianie mleka podawała na początek dotychczasową jego ilość, bo jesliby Mlody zwrócił to nie będziesz wiedziała czy z przejedzenia czy to efekt podania nowości.
Tylko o to chodzi, że ta porcja jaką robię enfamilu dla małego (teraz ma 1,5miesiąca)według tabeli NAN jest dla dzieci powyżej 3miesiąca i pojęcia nie mam jak tak dużą różnicę zniwelować
pewnie Nan jest bardziej kaloryczne. Podaj 150 z jedna miarka Nan, na drugi dzień 150 z 2 Nan, 3 dnia z 3, a gdy dojdziesz do większej ilości miarek NAN to zmniejsz wodę do 120. Zresztą zobaczysz jak synuś będzie je pił. Moze być tak, że NAN tak bedzie go syciło, że nie wypije całego mleka.
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1593 dni temu Posty: 2964 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-15, 08:07
Dodawaj tak jak pisze Ala . Myślę że nie powinno być problemu ze smakiem bo nan jest słodkie i dobre . A 150 ml to synek Ci chyba nie wypije - no chyba że to mały głodomorek . My potem kupowaliśmy nan z dodatkiem kleiku ale nie pamiętam od którego jest miesiąca .
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 872 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-08, 13:06
1 miarka na 30 ml wody - mleka miedzy sobą różnią się objętością miarki (lub dają łyżeczkę zamiast miarki), ale proporcja jest ta sama
Kaloryczność i podstawowy skład mlek jest bardzo podobny, różnią się głównie dodatkami.
Ile dane dziecko wypija - to tylko dawki orientacyjne. Dla porównania - na piersi nie ma wcale podziałki... Dziecko ma pić tyle, żeby nie byc głodne i ładnie przybierać
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Co powiecie o Bebilonie początkowym? Kupiłam wstępnie dla malucha, bo mam dobre doświadczenia z firmą, jeśli chodzi okarmienie Patryka, tyle że on dostał już 2.
No własnie Ciekawe co maluch, ja na razie tak w jego imieniu.
podobno bardzo dobre. kupiliśmy jedno opakowanie (w szpitalu tez był bebilon) ale koniec końców przeszliśmy na bebiko, bo dużo tańsze a też dobre. Moje dziecko nie wybrzydzało (dzięki niebiosom), bo piło i bebilon, i bebiko pepti a na końcu nutramigen, tylko cycem wzgardziło
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1497 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-10, 22:50
Mój dzieć też narzeka. Ale np. bebilonowi nie ufam, bo w szpitalu przez parę pierwszych dób mu podawali i miał straszne biegunki. Później był enfamill, ale te ulewania i kolki. W rezultacie jesteśmy od miesiąca prawie na nutramigenie i póki co jest nienajgorzej.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1282 dni temu Posty: 1847 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2010-12-16, 20:02
Moj maly poki co nie wybrzydza, w szpitalu dostawal bebilon i pil, po poworcie do domu podawalam mu Bebiko, a teraz jest na Bebilonie Pepti i tez wcina, a niedobre to strasznie, slyszalam, ze dzieciaczki nie bardzo Bebilon Pepti chca jesc.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum