A mam pytanie, bo zaczelam wprowadzac Malej nan2, od niedzieli. Za rada doktorki, mieszalam jeszcze z jedynka. No ale Mloda mi wymiotuje. Bo ulewaniem chyba tego nie nazwe. Nawet pol godz. po karmieniu potrafi wyleciec duza ilosc mleka.
Czy to normalna reakcja na zmiane?
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1595 dni temu Posty: 2898 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-06, 09:42
madzia, a wróć na razie do nan1 i zobaczysz czy też będzie wymiotować . Bo jak rozumiem po nan1 nie wymiotowała ? Jak wymioty ustąpią to znaczy że 2 jej nie pasuje . Ale mi się wydaje że nie powinna po mleku wymiotować jak to jest to samo mleko
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-13, 15:02
Ulewania mogą być nawet bardzo obfite - od wymiotów różnia się tym, że do wymiotów dziecko się napina, a ulwania... same się leją
Moze to być reakcja na nowe mleko - ma jednak odrobinę inny skład, może to byc dla niej za wcześnie. Ja bym poczekała na 1ce jeszcze kilka tygodni... ile tam można NAN 2 otwarty trzymać i znów spróbowała.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
dzis doktorka powiedziala, ze jak bylo to kila dni a minelo, to jest juz dobrze. wiec chyba nie ma co zmieniac.
No chyba, ze szprycuje ja czyms niepotrzebnie zawczasu? No ale inaczej nie byloby to do 4mies.
no wiec, chce zrobic drugie podejscie do 2.
zostala mi prawie cala paczka nan2, otwarta ok. 6 tygodni ale w pojemniku do przechowywania, z ta szczelna gumka. na opakowaniu pisza zeby 2 tyg. po otwarciu przechowywac, dla lepszej jakosci mleka. no i pytanie, bo szkoda mi wyrzucac prawie 500 gram proszku, moge to zuzyc? cz lepiej zastosowac sie do instrukcji?
ale jak sobie przypomne, to jak wprowadzalam 1 jeszcze jak karmilam, to mialam pierwsze opakowanie dlugo, a na jedynce pisali, zeby tydzien aby przechowywac a ja malej podawalam dluzej z otwartego, hmm
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-08-16, 19:26
"Najlepiej spożyć przed" to tylko sugestia ale przy maluszku uważałabym... ew. podaj jej raz i obserwuj, czy coś jej się nie dzieje - jak się nie przyjmie to i tak będziesz musiała chwilę odczekać i to opakowanie już wyrzucić.
... w sumie to Zośka siamała raz kaszkę też ponad miesiąc otwartą i nic jej nie było, tez szczelnie zamkniętą przechowywałam.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1640 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2010-08-17, 21:29
też zdarzyło mi się podać mleko czy kaszkę, która była otwarta dłużej niż "zalecane" i nigdy nic Małemu nie było. ale tak jak Tri radzi, podaj raz i obserwuj. jak będzie ok, to znaczy, że może pić
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1499 dni temu Posty: 3069 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-14, 19:59
A ja potrzebuję pomocy w temacie zmiany mieszanki. Do tej pory podawałam małemu enfamil premium (oczywiście 1) wg instrukcji na opakowaniu czyli na 150ml wody 5 płaskich miarek. Za jakiś tydzień będziemy stopniowo przechodzić na NAN Pro. Z tego co wiem zabiera się jedną łyżkę starego mleka i dodaje jedną nowego i tak stopniowo więcej, ale jest jedno wielkie ALE... Dla wieku mojego dziecka na mleku NAN Pro na które mamy przejść jest podane, że na 120ml wody daje się 4płaskie łyżeczki.
I co tu robić?
Wiem, że 120ml nie zapełni brzuszka mojego maleństwa, on już szuka więcej i na enfamilu właśnie niedługo mielibyśmy zwiększać porcję do 180ml i 6 łyżek mleka.
Więc jak to zrobić. Wg jakiej miary mam już później podawać to nowe mleko?
Trochę głupio mi iść z takim pytaniem do pediatry...
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1499 dni temu Posty: 3069 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-14, 20:15
Tzn. lekarka mówiła żeby stopniowo, w jednym dniu zmniejszyć porcję starego o jedną miarkę, w drugim o dwie aż do całkowitej redukcji.
Tylko nie miałam jeszcze NAN w domu i nie wiedziałam, że robi się je inaczej.
Czyli jak już przejdziemy na NAN to mam podawać według schematu rozpisanego dla dotychczasowego mleka?
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum