Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 718 dni temu Posty: 1489 Skąd: Stalowa Wola
Profil: Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-16, 17:58 Moja ciąża-początek lepszego życia
Zaczęliśmy starać się o dziecko w maju zeszłego roku. Nie wiem dlaczego, ale nastawiłam się, że zajdę w nią od razu, że to przecież takie proste. Kiedy więc pojawiły się oznaki, że w ciąży nie jestem, zaczęłam się martwić, że pewnie coś ze mną nie tak. Potem kolejny miesiąc i nic. W trzecim miesiącu starań tuż przed spodziewanym terminem miesiączki czułam typowe bóle brzucha i już żaliłam się siostrze, że mi chyba nie jest dane mieć dzieci. Wiedziałam, że trzy miesiące to jeszcze nic, inni przecież starają się długimi miesiącami i w końcu się udaje, ale ja zawsze byłam pesymistką. Miesiączka zawsze pojawiała się regularnie co do dnia, więc kiedy spóźniła się dzień powinno mnie to zastanowić, ale jakoś nie dopuszczałam do siebie tej myśli, nie dochodziło to do mnie, sama nie wiem czemu.
Po paru dniach poszłam do ginekologa, ale bez testu na tym etapie nie była w stanie stwierdzić czy w tej ciąży rzeczywiście jestem. Jeszcze tego samego dnia poszłam do apteki i kupiłam test. Poczekałam do następnego dnia-soboty i z samego rana, kiedy jeszcze mąż spał zrobiłam go. Jeszcze nigdy nie trzęsły mi się tak ręce, zapamiętam do końca życia, jak usiłowałam wpuścić te parę kropelek na płytkę...Udało mi się tylko jedną. Ręce mi odmawiały posłuszeństwa. Skupiałam się na tym żeby chociaż jedna jeszcze się tam dostała Ale zanim to się stało już na teście zaczęła pojawiać się druga różowa kreseczka, najpierw jasna, potem coraz ciemniejsza
_________________
trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 718 dni temu Posty: 1489 Skąd: Stalowa Wola
Profil: Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-17, 09:01
Dzięki, już nie mogę się doczekać, kiedy mała(wg pani ginekolog) będzie z nami.
:) napisał/a:
3 miesiące prób?
pochwal się brzuszkiem
Tak, powiedzenie do trzech razy sztuka w naszym przypadku znalazło potwierdzenie Brzuszek wstawiłam do galerii parę dni temu, jak się coś powiększy to dodam nowe
Madzia81 napisał/a:
na kiedy termin?
Termin mam na 27 marca
_________________
trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 718 dni temu Posty: 1489 Skąd: Stalowa Wola
Profil: Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-17, 13:28
Sabina napisał/a:
A ja musze jeszcze tyle czekać
Połowę już masz za sobą, myślę, że czas będzie leciał Ci teraz szybciej, tak jak i mi
słoneczko07 napisał/a:
a co ma być? synuś czy córcia?
Podobno córcia-oby bo chłopczykowi raczej chyba nie pasują różowe ciuszki, które kompletuję Chociaż wiadomo, najważniejsze żeby dzidziuś był zdrowy.
Cieszę się, że mogę się z kimś podzielić swoim szczęściem i przemyśleniami
.
Powiem szczerze, że inaczej wyobrażałam sobie moment, kiedy zobaczę na teście dwie różowe kreseczki. Myślałam, że popłacze się ze szczęścia albo zacznę skakać z radości . A ja patrzyłam i jakoś słabo to do mnie dochodziło. Siedziałam w łazience parę minut i w końcu odważyłam się wejść do pokoju, siąść obok męża i pokazać mu test, a że facet nie miał nigdy do czynienia z takim przedmiotem, musiał najpierw przeczytać instrukcję . Jego reakcja też nie była rodem z filmu czy serialu-popatrzył się na mnie i powiedział:jak my sobie teraz poradzimy. Nie żeby się nie cieszył, bo powiedział to z uśmiechem na ustach, ale jako facet ma pewnie poczucie, że jest głową rodziny, którą musi utrzymać , staraliśmy się przecież o dziecko, było ono jak najbardziej planowane. Cały tamten dzień a było to 24 lipca nie mogłam się na niczym skupić, cały czas "trawiłam" w myślach fakt, że będę mamą. Zdążyłam się jednak pochwalić siostrze i mamie Cieszyłam się a jednocześnie jakby nie wierzyłam, że się udało Kiedy mąż wrócił z pracy widziałam po jego zachowaniu, że też bardzo się cieszy. Jakoś tak chodził w kółko po mieszkaniu z uśmiechem na swoich cudnych ustach
_________________
trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
facet nie miał nigdy do czynienia z takim przedmiotem, musiał najpierw przeczytać instrukcję .
Gosiak 11, mój to samo, pobiegłam do niego mówiąc ,ze mam 2 kreseczki, a mąż na to i co to oznacza ? Zachował się tak jakby nie wiedział co do niego mówię. Dopiero gdzieś po pół godzinie podszedł do mnie i przytulił...
Gosiak 11 napisał/a:
Podobno córcia-oby bo chłopczykowi raczej chyba nie pasują różowe ciuszki, które kompletuję
I co z tego, że będą różowe ciuszki? Teraz panowie coraz chętniej zakładają nie tylko różowe krawaty, ale i koszule czy swetry Zresztą teraz USG sa na tyle dokładne, że chyba słusznie zakładasz dziewczynkę Śliczna bedzie, zobaczysz !
Gosiak 11 napisał/a:
Połowę już masz za sobą, myślę, że czas będzie leciał Ci teraz szybciej, tak jak i mi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum