Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 496 dni temu Posty: 49
Profil: Imię: Ola :)
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-02, 14:10 Moje 9 miesięcy :)
Spędziłam z Wami dobre 3 tygodnie zastanawiając się czy jestem w ciązy czy też nie. Uzyskałam mnustwo odpowiedzi na nurtujące mnie pytania oraz było mi bardzo miło kiedy trzymałyście kciuki za moje 2 kreski:) Kiedy już je ujrzałam i sie pochwaliłam było też dużo gratulacji:) Bardzo się cieszę ze trafiłam na to forum i ze wpierałyście mnie w chwilach zwątpienia;) Teraz kiedy juz wiem ze mam moją fasolkę chcę w pewien sposób odwdzięczyć się za Waszą życzliwość i postanowiłam opisać pozostałe 8 miesięcy ciązy
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1497 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-02, 14:17
OLECZKA czekamy na wieści.
Spokojnych kolejnych 8 miesięcy.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 496 dni temu Posty: 49
Profil: Imię: Ola :)
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-03, 10:52
Tak sie zastanawiam czy moja fasolka nie jest czasem za duza w koncówce 3 tygodnia miała juz 4 mm :O następną wizyte mam 11 lutego, jestem ciekawa czy tym razem znów przezyje szok co do wielkości
Nigdy bym nie przypuszczała, ze ja największy łasuch na słodycze będąc w ciązy nie bede mogła na nie patrzeć! Nie mam ochoty na żadnego batonika, ciasteczko a tym bardziej na czekolade! Mało tego patrząc już na nie zaczyna mnie mdlić! W sumie nawet się z tego cieszę bo te słodycze i tak żadnych wartości odżywczych nie mają a dziecku będzie lepiej bez mega wielkiej ilości pustych kalorii z batoników;) Ciekawe tylko jak długo będe miała ten "wstręt"
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 635 dni temu Posty: 3497 Skąd: Ryki
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Adaś
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-03, 11:03
OLECZKA, No no to maleństwo Ci rośnie Powiem Ci że ja przy początku swojej drugiej ciąży wszystko jadłam później jakoś miałam okropny wstręt na mięso normalnie na sam widok kiełbasy robiło mi się nie dobrze ale po jakimś czasie ten wstręt mi minął i teraz mięso i różnego rodzaju wędliny wcinam jak szalona
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 533 dni temu Posty: 176 Skąd: z pluszowej rodziny
Profil: Im. dziecka: jak będzię chłopak to Maciej:)
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-03, 11:06
OLECZKA bardzo się cieszę z Twojej ciąży. Każde zafasolkowanie na forum wzbudza we mnie radość. Sama się staram i czekam na dwie kreski. Życzę Ci dużo wytrwałości, miłości i czerpania jak najwięcej szczęścia z tego najcudowniejszego okresu w życiu. Uważaj na siebie i maleństwo
Obyś miała jak największy apetyt na owoce i warzywa
Rośnijcie zdrowo
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 496 dni temu Posty: 49
Profil: Imię: Ola :)
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-03, 11:06
oo do wędlin też mam wstręt! wg mnie strasznie śmierdzą
nie moge się doczekać kolejnego USG Juz nawet sie z M. zastanawialam czy czasem bliźniaki nie będą hehe;) bo jestem w pierwszym tygodniu 2 miesiąca a brzuchol już mam. Co prawda taki jakbym sie opiła i najadła ale zawsze
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 495 dni temu Posty: 2381
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-02-03, 12:54
Ola a nie korci Cię, żeby już coś kupić dla maleństwa? Ja chyba nie bedę mogła się powstrzymać
Tak na marginesie dzięki Tobie i innym dziewczynom, którym się udało zajść w ciążę, w okresie mojego bytowania na tym forum, przestałam myśleć, że może byc coś ze mną lub moim M nie tak, że może się nie udać. Teraz myślę tylko pozytywnie i wszelkie obawy wyrzuciłam do kosza
Miło się z Wami czeka
_________________ Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum