W której szkole jej tak powiedzieli? :O
Kolega jest lekarzem, pracuje na chirurgii i zajmuje się m.in. badaniami nad rekonstrukcją zwieraczy - mówi, że najgorsze problemy są właśnie po pęknięciu w czasie porodu
Z drugiej strony nie zawsze nacięcie jest konieczne - choć do tej oceny trzeba mieć duże wyczucie.
Nie wiem jak i kto mowi ja przeszlam 3 porody naturalne ,pierwszy byla nacinany i lekarka kazala zamknac oczy po to by nie zostal wytrzeszcz oczu gdyby cos , drugi tez byl nacinany bo rodzila sie nozkami i tez mialam naciecie do samego odbytu i 14 szwow ale jakos przezylam i nie cierpialam, 3 porod nie byl nacinany bo po pirwsze bylo za pozno na ciecie a po drugie nawet nie zdazyli by bo czekalm do ostatniego momentu na pojechanie do szpitala , i peklam ale mialam tylko 2 szwy , a to ze kaza zamykac oczy to wazne dla was bo naprawde z wysilku mozna dostac wytrzeszcz albo nawet moze wyjsc gruczol tarczycy ktory do tego doprowadzi, wiec moze wierzyc lub nie ale ja wiedze na ten temat mam .
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-30, 21:54
Ja nie uwierzę. Ani wytrzeszcz, ani wole nie biorą się z parcia!
Owszem, mogą sie zrobić wylewy do spojówek = czerwone oczy.
Ziarenko prawdy - jedna z chorób tarczycy, ale nie związana bezpośrednio z porodem - choroba Gravesa-Basedowa - prowadzi często do wytrzeszczu.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 807 dni temu Posty: 431 Skąd: Radomsko/Częstochowa
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-31, 09:56
u nas dają szwy rozpuszczalne, więc nie trzeba się martwić ich ściąganiem. I podobno (okaże się w praniu) jak tylko się da, to starają się ochronić krocze przed nacięciem, ale zgodnie twierdzą nasze położne, że lepiej trochę naciąć czasami niż żeby samo pękło w niefortunną stronę. Ale wcześniej oceniają oczywiście czy tkanka jest na tyle elastyczna, że się sama nie popsuje. No i powiedziały położne wprost: żeby nie szaleć z witaminkami na przykład, bo przy 4 kilowym dziecku głowa jest większa niż przy 3 kilowym i ochrona krocza duużo mniej prawdopodobna.
a no nie nacinali. nawet nic nie slyszalam na ten temat od poloznych. Wiem tylko, ze moga naciac jesli juz zajdzie taka potrzeba ale nie robia tego ot tak.
I dobrze, jesli o mnie chodzi bo nie byloby potrzeby naciecia krocza
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 710 dni temu Posty: 213 Skąd: Olkusz
Profil: Imię: Marzena
Im. dziecka: Anastazja, Maksym
Wysłany: 2010-04-03, 14:28
Mnie nacięli ale chyba niepotrzebnie bo ponoć jeśli tkanka jest maksymalnie napięta to nie czuć bólu czy nacinaniu a ja nacięcie wspominam najgorzej z całego porodu co mogłoby znaczyć, że tkanka nie była wcale naprężona i mogłabym urodzić bez ciachania - chociaż to tylko moje domysły.. Tyle dobrze, że minął tydzień i dwa dni a ja już nie czuję bólu krocza.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-04-03, 14:40
Może też znaczyć, że się spóźnili z samym ciachnięciem i skurcz zaczął już ustępować, a przy następnym by pękło... Najważniejsze, że już wszystko jest dobrze
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1393 dni temu Posty: 2640 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-03, 09:49
To szwy mogą się rozejść?! Kurde ja tylko tego nacięcia i późniejszej rekonwalescencji się boję najbardziej... Zawsze miałam zaparcia, więc pojęcia nie mam jak ja sobie poradzę, po nacięciu krocza
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1314 dni temu Posty: 1829
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2010-06-03, 12:14
LeeLoo napisał/a:
To szwy mogą się rozejść?
ano niestety moga i to nic przyjemnego,ale wszystko da sie przezyc,a najlepiej duzo po porodzie odpoczywac i starac sie wiecej lezec niz siedziec i chodzic (choc czasem sie nie da) to rana sie szybciej zagoi.
A najlepiej to nie martwic sie na zapas i masowac sobie krocze to moze sie obedzie bez naciecia
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1314 dni temu Posty: 1829
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2010-06-03, 12:31
LeeLoo, no to masuj krocze ile sie da to moze sie uda i naciecie bedzie mniejsze,a nawet jak juz cie natna to z czasem sie "zrosniesz" Wiem,co mowie bo urodzilam dziecko wazace 4900
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1160 dni temu Posty: 2104
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-03, 12:57
LeeLoo, Ze mną na sali leżała kobietka która urodziła takiego dużego maluszka ponad 4 kilo teraz nie pamiętam ile dokładnie i nie nacinali jej urodziła bez problemu i szybciutko. Może Tobie też się tak uda. Trzymam kciuki.
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
LeeLoo Gość
Informacje:
Profil:
Wysłany: 2010-06-03, 18:36
Powiem Wam szczerze, że ja ważyłam 4650g i moja mama mówi, że nie nacinali jej na pewno i nie pamięta też żeby pękła A kumpela teraz rodziła maleństwo 3050g i pękła...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum