REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: Naciecie krocza
Autor Wiadomość
Laurel 





Informacje:
Dołączyła 685 dni temu
Posty: 3531

Profil:
Im. dziecka: Dominika, Patryk, Kubuś
Wysłany: 2010-08-12, 09:02   

Przejrzałam wszystko, rzeczywiści jedna osoba pisała o cięciu w znieczuleniu. Ale jak to ma się do tego, że mam normalnie czuć parte a nacinania nie?
Przewijały się też informacje o masażu krocza, które ma zapobiec konieczności cięcia. Jak się go robi? Jak często, od kiedy?
_________________
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1418 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-08-12, 10:13   

nacinanaia krocza nie będziesz praktycznie czuć, bedziesz tak zajęta porodem że bedzie ci wszystko jedno. Dla mnie to było od tak jakbym przecięła się kartka papieru czy nożem albo jakby mi wbito igłę do pobrania krwi, bardziej boli zszywanie podobno, choć ja mialam znieczulenie miejścowe więc nie bolało praktycznie nic...
_________________


 
 
 
Laurel 





Informacje:
Dołączyła 685 dni temu
Posty: 3531

Profil:
Im. dziecka: Dominika, Patryk, Kubuś
Wysłany: 2010-08-13, 10:04   

Motylek, a miałaś zzo?
_________________
 
 
 
Monini 




Informacje:
Dołączyła 685 dni temu
Posty: 363

Profil:
Nastrój:
agresywna

Wysłany: 2010-08-13, 14:53   

Laurel napisał/a:
Ale jak to ma się do tego, że mam normalnie czuć parte a nacinania nie?

ja myślę, że skurcze są tak bolesne, że nacięcie to dużo mniejszy ból ;-)
 
 
 
aniafull 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 776 dni temu
Posty: 304
Skąd: pomorskie

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Dominik i Filip
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-08-13, 20:40   

dokladnie ..skurcze sa tak bolesne ze naciecia sie nie czuje...zszywanie tez nie boli bo miejsce jest obolałe,a po drugie ma sie dzidzie na reku wiec sie nie mysli o szyciu ;)
_________________



 
 
 
 
:)
Gość



Informacje:

Profil:
Wysłany: 2010-08-13, 21:01   

aniafull napisał/a:
dokladnie ..skurcze sa tak bolesne ze naciecia sie nie czuje...zszywanie tez nie boli bo miejsce jest obolałe,a po drugie ma sie dzidzie na reku wiec sie nie mysli o szyciu ;)


ja to czulam zupelnie inaczej:

nacięcie odbyło się gdy główka juz była widoczna na zewnątrz, wowczas krocze było tak naciągnięte, ze nacięcie odczulam jako lekkie ukłucie.
Szycie bylo nieprzyjemne, mimo miejscowego znieczulenia, wlasnie dlatego ze było obolałe.
a szyta byłam gdy Młody lezał juz pod lampą.
 
 
 
ania88 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 638 dni temu
Posty: 1

Profil:
Wysłany: 2010-08-25, 14:01   

dziewczyny nie straszcie tak... :-?
_________________
 
 
 
Kita 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1284 dni temu
Posty: 1799
Skąd: Poznań

Profil:
Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2010-08-25, 19:06   

Dziewczyny wcale nie strasza, tylko pisza jak kazda to odczula i przezyla, ja przeczytalam ten watek i wcale nie czuje strachu. Nie ma co sie bac ;-) .
_________________
 
 
 
Monini 




Informacje:
Dołączyła 685 dni temu
Posty: 363

Profil:
Nastrój:
agresywna

Wysłany: 2010-08-25, 20:48   

ania88 napisał/a:
dziewczyny nie straszcie tak...

Kita napisał/a:
Dziewczyny wcale nie strasza, tylko pisza jak kazda to odczula i przezyla, ja przeczytalam ten watek i wcale nie czuje strachu. Nie ma co sie bac

Dokładnie tak samo myślę. W sumie to lepiej być naciętą i później zszytą niż popękać tam gdzie nie trzeba. Mam nadzieję, że mi się uda uniknąć nacięcia, ale i tak wiem jedno-to pikuś w porównaniu z bólami porodowymi, skurczami, więc to mnie najmniej stresuje, jeśi chodzi o poród. Ae i tak jest to warte bycia rodzicem i się tego podejmę.
 
 
 
Beata 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 694 dni temu
Posty: 1443

Profil:
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-08-25, 22:52   

nie wiem jakie są te bóle, porpstu trudno sobie wyobrazić, ze to takie straszne, gorsze własnie wizualnie jest to naciecie i szycie...lub też popękanie, ja się boję że mnie rozerwie :-? i juz nigdy nie będę później lubiła seksu, bo się będę martwić ze mi pęknie tam gdzie szyte :-/
_________________
 
 
 
Kita 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1284 dni temu
Posty: 1799
Skąd: Poznań

Profil:
Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2010-08-26, 10:18   

Beata napisał/a:
juz nigdy nie będę później lubiła seksu, bo się będę martwić ze mi pęknie tam gdzie szyte :-/
no o to to chyba nie ma sie co w ogole martwic, jak sie zrosnie, to nie peknie ;-)
_________________
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1418 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-08-26, 12:21   

hehe no właśnie- to tak jak z raną, zszywa się, rana się zasklepia, strupek się robi a potem znika wszystko i co najwyżej blizna zostaje, ale tam raczej nie widać :-P
Nasze ciało ma tą możliwość że się regeneruje- sama powiedz raczej rzadna rana nie otworzyła ci po jakimś czasie, po tym jak się zasklepiła :-P

Co do wizualizacji, to może być problem jeśli całymi nogami trzymasz lusterko między nogami :-P , albo jak facet siedzi ci tam z lupą, bo tak to nie ma praktycznie śladu po szyciu :mrgreen: , a cięcie jak cięcie, to tak jabyś rozwaliła sobie głowę i trzeba by szyć <bezradny>
_________________


 
 
 
Charlie.C 
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 814 dni temu
Posty: 1042
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-08-26, 17:27   

Ja no cóż bądźmy szczerzy, ale boję od początku tego bólu, ale powinnam wytrzymać wiedząc, że musze się nacierpieć, żeby mój synek się urodził. ;-)
_________________
Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g



 
 
 
marci 




Informacje:
Dołączyła 607 dni temu
Posty: 20

Profil:
Wysłany: 2010-09-25, 01:44   

Tak czytam i nie mogę uwierzyć dlaczego większość kobiet ma takie zacofane poglądy i pozwala się okaleczać lekarzom i położnym w szpitalach gdyż nacinanie krocza to w większości przypadków niepotrzebne okaleczanie. Poza tym jeśli dla was najważniejsza jest informacja czy nacięcie krocza boli (od samego okaleczania) to brak mi słów.

Uważam, że ten zabieg nie powinien mieć miejsca, ale niestety lekarze się śpieszą więc dla przyśpieszenia porodu często go wykonują (znaczy położne).

Czytałam, że leżąca pozycja i przyśpieszanie porodu (przebijanie pęcherza, podawanie oksytocyny) to również zazwyczaj niepotrzebne i szkodliwe szpitalne zwyczaje, które są stosowane głównie w celu przyśpieszenia porodu co często pociąga za sobą wiele negatywnych konsekwencji dla matki i dziecka.

Na szczęście niedługo będą refundowane porody domowe więc znacznie więcej kobiet będzie z nich korzystać, a tam nie robi się żadnego nacinania.

Poza tym zbyt dużo kobiet wierzy w bzdurny mit, że jak nie będzie nacięcia to pękną.
Jak również bzdurą jest pisanie, że pierworódki powinno się nacinać. Prawda jest taka, że je w żadnym razie nie wolno nacinać gdyż zwiększa to prawdopodobieństwo konieczności nacięcia przy kolejnym ewentualnym porodzie.

Pooglądacie sobie porody na youtube gdzie nie ma żadnych medycznych zabiegów.
 
 
 
motylek
Gość



Informacje:

Profil:
Wysłany: 2010-09-26, 19:37   

Cytat:
Czytałam, że leżąca pozycja i przyśpieszanie porodu (przebijanie pęcherza, podawanie oksytocyny) to również zazwyczaj niepotrzebne i szkodliwe szpitalne zwyczaje

no właśnie czytałaś... a to znaczy że nie rodziłaś... Nie powinnaś więc wypowiadać się w taki nietaktowny sposób
Cytat:
dlaczego większość kobiet ma takie zacofane poglądy i pozwala się okaleczać lekarzom i położnym w szpitalach
Cytat:
Poza tym jeśli dla was najważniejsza jest informacja czy nacięcie krocza boli (od samego okaleczania) to brak mi słów
forum jest między innymi po to aby pytać. I co to takie straszne że ktoś się pyta czy boli?!?!
Cytat:
Na szczęście niedługo będą refundowane porody domowe więc znacznie więcej kobiet będzie z nich korzystać, a tam nie robi się żadnego nacinania.
i nie robi się wielu innych rzeczy... szczerze mówiąc wolałabym sto razy mieć nacinane krocze niż niż rodzić w domu, przy asyscie jedynie położnej :shock:
Dla mnie nacinanie krocza to nie jest wielki problem, a ciężarna ma zawsze prawo się nie zgodzić więc nie widzę większego problemu...
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group