Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1535 dni temu Posty: 4129
Profil:
Wysłany: 2009-08-12, 20:17
no tylko, że jak mały się w tym pokoju bawi, to może się o ten kaloryfer uderzyć. ja mam taką pamiątkę z dzieciństwa właśnie na czole po zderzeniu z kaloryferem.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1216 dni temu Posty: 63
Profil:
Wysłany: 2009-08-15, 12:41
Madzia81 napisał/a:
to może się o ten kaloryfer uderzyć.
właśnie o tym myślałam, pytając ... może przynajmniej go jakoś odgrodzić?
_________________ Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie.
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2009-08-25, 10:30
w sumie pod tym kątem nie patrzyłam ale myślę że nie ma sensu niczym go odgradzać bo łagodniej zakończony jest niż niejeden mebel, no a nie mogę przecież wszystkich rogów i kantów zniwelować bo niby jak?!?
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1535 dni temu Posty: 4129
Profil:
Wysłany: 2009-08-25, 14:43
może masz i rację.
ja na punkcie kaloryfera przewrażliwiona jestem, bo jak ja byłam mała, to bawiąc się z tatą, rozwaliłam sobie czoło właśnie na kaloryferze.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 1174 dni temu Posty: 159 Skąd: podlasie
Profil: Imię: asia
Nastrój:
Wysłany: 2009-09-03, 14:27
Dziewczyny ja mam podobnie bo mieszkamy z rodzicami. Ja z Piotrusiem na gorze a rodzice na dole. Łazienki mamy oddzielne ale kuchnie wspolna i narazie niech tak zostanie.
Informacje: Dołączyła 983 dni temu Posty: 754 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2009-10-22, 23:55
Zmobilizowałam się wreszcie i teraz pokażę Wam mój pokoik
Pokój ma 26 mkw, wiec jest spory. Kiedyś mieliśmy jeszcze ławę z fotelami do kompletu do narożnika, ale stoi u mamy w pokoju, bo miałam wrażenie, że pokój jest taki zagracony Meble rozłożyliśmy na dwie ściany, bo na jednej w ciągu już mi się znudziło. Ogólnie to przymierzaliśmy się z P. do małego remontu, ale odłożymy to już na wiosnę- wtedy kable od tv pójdą w ścianę i nie będą juz tak beznadziejnie wyglądac i przemalujemy pokój na... bordowo Mamy jeszcze mozliwośc zaadoptowania jednego pokoju (bo w mieszkaniu są 4), który stoi nieużywany, ale tam juz trzeba zrobic spory remont, kupic meble, itp. A póki Wika jest mała i tak będzie z nami więc nie widzę sensu. No i na razie brak funduszy
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2009-10-23, 20:27
No właśnie przestronny pokój ) i fajnie wszystko rozłożone
ale w sumie to się Wam troszkę dziwię, że jak macie okazję zaadaptować jeszcze jeden pokój to tego nie zrobicie i małej nie przeniesiecie (o pieniążkach nie mówię bo remont to zawsze wydatek) wg mnie im mniej mebli tym lepiej ). Ja bym w drugim pokoju łóżeczko, komodę i zabawki postawiła i puki co starczy ) a ile mniejsca do zabawy ). No ale to tylko moje gadanie...
Informacje: Dołączyła 983 dni temu Posty: 754 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2009-10-24, 22:46
motylek napisał/a:
jak macie okazję zaadaptować jeszcze jeden pokój to tego nie zrobicie
W tym pokoju jest mnóstwo do zrobienia- trzeba instalacje elektr. położyc, sufit obnizyc, podłoga jest w opłakanym stanie, regipsy na sciane położyc, bo krzywa jest straszliwie- to z takich większych rzeczy do zrobienia. A jak na razie to mamy spore wydatki, więc nie jesteśmy w stanie tego zrobic
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum