REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne


gotowanie

Tytuł: Nasze stosunki z teściami
Autor Wiadomość
Zaceni 





Informacje:
Dołączyła 1029 dni temu
Posty: 20

Profil:
Wysłany: 2010-03-28, 09:30   

Yoshiko to rzeczywsicie mądre, bo czasami trzeba dzieciaczka zostawic gdzies :)
_________________
Jak kto sieje, tak mu też wchodzi
 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1161 dni temu
Posty: 2104

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-03-28, 09:36   

Chociaż czasem zostawienie z teściami, rodzicami to jest kiepski pomysł, szczególnie jeśli mają inne poglądy na wychowanie.
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 769 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-03-28, 12:26   

Albo jak mają poglądy dobre, ale dziecko owija ich sobie wokół palca w 15 sekund... <bezradny>
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
bejbol 





Informacje:
Dołączyła 686 dni temu
Posty: 25

Profil:
Wysłany: 2010-04-19, 08:33   

Mieszkam dwa lata z teściomi - każdy zna swoje prawa i obowiązki. Żadnych konflików, spokój i cisza ;-) Mamy zamiar się wyprowadzać, ale jakoś wielkiego ciśnienia na to nie ma.
_________________
W dniu, w którym nauczysz dziecko słowa ptak, przestaje ono na zawsze widzieć ptaka ;-)
 
 
 
mamuska 





Informacje:
Dołączyła 814 dni temu
Posty: 58

Profil:
Wysłany: 2010-04-21, 08:39   

może będę odmienna ale ja uwielbiam swoja teściową... cenię ją bardzo!
_________________
 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1161 dni temu
Posty: 2104

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-04-21, 19:02   

mamuska To tylko pozazdrościć. :-D
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
jarzebina 




Informacje:
Dołączyła 783 dni temu
Posty: 39

Profil:
Wysłany: 2010-04-21, 20:23   

o mojej teściowej jeszcze niewiele mogę powiedzieć, ale jest coraz lepiej, czas najwyższy po 5 latach związku z jej synem ;)
_________________
 
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1534 dni temu
Posty: 2119

Profil:
Im. dziecka: Michałek
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2010-05-04, 10:51   

Mnie moja Teściowa wczoraj po prostu zastrzeliła
Pojechalismy na obiad jak to zazwyczaj w niedzielę lub sobote i rozmawiamy sobie o ina nagle zaczyna rozmowe
Że nie będziemy sie teraz juz sptykac co tydzien na obiedzie :shock: :shock:
Patrzymy na siebie z Krzyskiem :shock: :shock: i czekamy co powie dalej bo nie wiemy o co jej chodzi
Więc mOwi , że chce sie spotykac z Januszem( ten starszy pan co kiedys o nim pisałam ) a on chciałby ja miec w weekendy dla siebie ( swoja droga jezdzimy tam na maks dwie godziny a nie caly weekend)
i weekendy nie będziemy się spotykac tak zadecydowała teściowa
a Krzysiek na to , ze w takim razie kiedy <bezradny> bo on ma tylko ją ( ojciec zmarl rok temu rodzeństwa nie ma ) i dlaczego nagle miałby zrywac z nia kontakt
On może w tygodniu podjechac ale w takim razie mnie to juz w ogole nie będzie widywac
w końcu ustalilismy przyjezdzac raz na miesiąc ( paranoja :roll: )
Moim zdaniem odbilo jej kompletnie
zamiast zacieśniac więzi z jedynym synem i zaraz wnukiem (oznajmila , że czasami może sie nim zająć ) to będzie go widziala raz w miesiącu :shock:

nie bylo kłotni czy cos bo mój mąz jest bardzo ugodowy
ale we mnie się krew zagotowala

Jakis obcy facet będzie się wtracal :evil:
Mnie to jakos obeszło ale żal mi troche Krzyska i mojego dziecka bo babcia ktora mieszka zaledwie 15 km od nas będzie z doskoku
cieszylo nas , że znalazla sobie kogos po smierci tescia ale wczorajsza zagrywka była dziwna
_________________
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 2839

Profil:
Wysłany: 2010-05-04, 11:22   

ee, no przeciez wy to nie obcy ludzie tylko jej dzieci
a poza tym to dorosla kobieta, i ten jej przyjaciel tez, a jakies to sie dziwne wydalo.
Oni zamieszkali razem? Czas pokaze jak to sie bedzie dalej klarowac.
_________________
 
 
 
malutka-iwona 
Przeszczęśliwa:)





Informacje:
Wiek: 35
Dołączyła 1157 dni temu
Posty: 912
Skąd: Wejherowo

Profil:
Imię: Iwona
Im. dziecka: Karo
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-05-04, 11:32   

Jakieś dziwne podejście ma twoja teściowa. Rozumiem, nowy związek, może i miłość, ale przecież można to wszystko jakoś pogodzić. Tym bardziej, że jesteście u niej tylko dwie godzinki. A i wy pewnie chcielibyście poznać jej znajomego, więc mógłby zjeść z wami ten obiad.

calineczka napisał/a:
w końcu ustalilismy przyjezdzac raz na miesiąc ( paranoja :roll: )

Tego to już naprawdę nie rozumie <bezradny>
_________________
 
 
 
tigraa84 





Informacje:
Dołączyła 983 dni temu
Posty: 754
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-05-04, 11:37   

calineczko, rzeczywiście dziwna sytuacja :-/ Myślę, że wkrótce jej to zaślepienie przyjacielem przejdzie i znowu będzie chciała spędzać z Wami więcej czasu...

Moje kontakty z teściami są bardzo ograniczone. Matka P. jest alkoholiczką i słabo ja znam. Bo i o czym miałabym z nią rozmawiać kiedy jest "na gazie" i jak jeździć tam z dzieckiem. Kiedy ma lepsze dni to naprawdę złota kobieta, ale nie miałyśmy zbyt wielu okazji do poznania się.
Za to z teściem moje początki były, delikatnie mówiąc, niezbyt udane :-/ Była mojego połówka nagadała mu strasznych bzdur i ojciec wpadł do mnie do pracy, darł się i narobił strasznego wstydu. Później kiedy to co nagadała mu M. się wyjaśniło było mu bardzo głupio, ale ja przez długi czas nie potrafiłam się przełamać i źle się czułam w jego towarzystwie <bezradny> Widziałam, że on bardzo się stara, ale to po prostu siedziało we mnie... <bezradny> Dużo czasu zajęło mi zanim się przekonałam jaki to fantastyczny facet- z zewnątrz wydaje się trochę oschły i groźny, ale to tylko pozory ;-) Bardzo nam pomógł, także finansowo, i wiem, że zawsze możemy na niego liczyć. Wikę to rozpieszcza do granic możliwości a ja jestem jego ukochana synową :mrgreen: Jak P. nie potrafi z nim czegoś załatwić to zawsze próbuje mnie wysłać, bo wie, że mi tata nie odmówi :-P Uwielbiam mojego teścia :mrgreen:
_________________
 
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1534 dni temu
Posty: 2119

Profil:
Im. dziecka: Michałek
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2010-05-04, 11:58   

Znamy go i pare razy sie widzieliśmy
ja nawet wspomnialam , ze przeciez to nie musi byc obiad ale kawa w weekend albo cos innego ale na razie zobaczymy jak to wyjdzie
oni pomieszkuja razem kilka dni w tygodniu ale ostatecznie tesciowa nadal mieszka na stale u siebie

gorzej niz nastolatka

tigra- fajnie , że z czasem teśc okazal sie dobrym czlowiekiem
_________________
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 769 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-05-04, 12:47   

Mnie się wydaje, że może chodzić nie o to, że Twój mąż jej bardzo przypomina teścia, tamtą utraconą więź - i to ją blokuje przed ułożeniem sobie życia na nowo.
Może te kilka tygodni separacji pozwoli jej to sobie poukładać i następne weekendy będziecie już spędzać we czwórkę i później w piątkę ;)

A może lepszym wyjściem będzie spotykać się bez harmonogramu, ot, zadzwonić czy następnego dnia czy w dany weekend maja czas?
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
WweronikaA 
żoneczka





Informacje:
Dołączyła 736 dni temu
Posty: 1199

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-05-04, 13:02   

Powiem Ci Alinko że jak dla mnie dosyć szybko się zaprzyjaźniła z kimś nowym...
No, ale że raz na miesiąc?
Mając jednego jedynego syna tak ogranicza sobie z nim kontakty?
Dziwne <bezradny>
Może jej się jeszcze odwidzi :?:
_________________
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 4129

Profil:
Wysłany: 2010-05-05, 19:51   

trochę jestem w szoku :roll: żeby nowego faceta stawiać przed dzieckiem i wnukiem?? dla mnie to nie do pomyślenia. mam nadzieję, że to chwilowy kaprys i szybko zrozumie, że to nie tędy droga.
_________________


 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Przyklejony: Nasze dzieci
Wszytkie dzieci 49
Brak nowych postów Stosunki między szwagierkami,bratowymi???
Hydepark 24
Brak nowych postów Nasze Sny
Hydepark 49
Brak nowych postów Nasze tesciki :)
Staramy się o bobasa 323
Brak nowych postów Nasze zwierzaki
jakie macie zwierzaki , jakie chcielibyscie miec , dzieciaki +zwierzaki
Hobby 458

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime