a nie jest typem "zdziczalego" jak ja to mowie? tzn. ze nie przytula sie, nie podejdzie sam itp.? Bo moj taki byl. Czasem sie tylko zdarzylo, ze jak go zostawilam samego na sofie i jak poczul, ze go nie obserwuje, ze go nie poglaskam czy cos to dopiero wyciagal sie caly i rozkladal tak fajnie
Za to te "klapouche" sa cudowne. Szybko sie przyzwyczajaja, tula do czlowieka itd...
Królik mojej siostry jak juz się wyskacze i wyszaleje, staje się pieszczochem. Podchodzi i daje się głaskać, czasem nawet po brzuszku.
Miała taki okres w swoim zyciu że zachowywała się jak sciekła, do klatki nie można było podejść bo prychała i rzucała się - al eto chyba było w okresie "dojrzewania". Później jak pierwszy raz miała ruję, to wariatka tuliła się do wszystkich i tak dziwnie kładła się na brzuchu - chyba do bzykania
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1393 dni temu Posty: 517 Skąd: UK
Profil: Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-10, 17:08
madzia napisał/a:
Za to te "klapouche" sa cudowne. Szybko sie przyzwyczajaja, tula do czlowieka itd...
no wlasnie drugiego takiego chce. ale moj tez nie jest az taki dziki , najbarziej lubi jak sie z nim siedzi, moze nie przytulania czy noszenia na rekach , ale lubi biegac dookola nog tak smiesznie albo klasc sie bliziutko , zeby czuc cieplo dlatego chce wlasnie drugiego kupic , bo sa to podobno bardzo towarzyskie zwierzaki , a ja przy dzidzi nie bede miala dla niego tyle czasu.
Karina jejku w życiu nie zdecydowałabym się na zwierzaka przy małych dzieciach. Zwłaszcza na małego kota. Zreszta ja się trochę boję kotów, bo drapią i skaczą. Mam psa i to zazdrośnika nielubiącego dzieci (nie żeby zaraz gryzła czy warczała, ale unika dzieci bo piszczą i chcą ją głaskać) i zastanawiam się jak zniesie obecność dziecka.
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1314 dni temu Posty: 65 Skąd: bydgoszcz
Profil: Im. dziecka: jagoda i oluś
Wysłany: 2008-11-04, 14:28
:), ja zawsze iałam zwierzaki w domu:)))jak oluch sie urodził mie;ismy 4 koty i dwa psy
jak malutka sie urodziła t tylko jeden piesek był w domu wsumie to pies moich rodziców.potem wzielismy kotka ,to typowy domowy kot,niepozwalam mu na dwór wychodzic zeby czegos niezałapał.Jaguni i olkowi nic nierobi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum