My na 100% nie będziemy juz używać antykoncepcji hormonalnej. To nie dla mnie. Źle się czułam, libido poniżej zera i puchłam Skłaniam się ku NPR, choć czy kupie mikroskop, to nie wiem
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1497 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-03-17, 21:07
Nie, ja praktycznie teraz nie wiem co to seks.
Ale zawsze coś może mi odbić i coś się przytrafić, a na kolejne dziecko ani nie pozwala mi zdrowie ani finanse.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
LeeLoo a ja myślę, ze ze swoimi doświadczeniami nie pozwoliłabyś sobie na taki wyskok. Moim zdaniem źle robisz biorąc tabsy, które rujnują Ci zdrowie. Jesteś matką, masz male dziecko, które wychowujesz sama, nie mozesz pozwolić sobie na ryzykowanie własnym zdrowiem i zyciem.
Ja mam regularne cykle, jak w mordę strzelił
A że za niedługo (o ile mi się nie odechce po pierwszym porodzie) też bedziemy się starać o kolejnego potomka, to tym bardziej nie potrzebujemy hormonów
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1497 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-03-17, 21:17
NPR o tak przy bardzo regularnych, czyli nie przy moich.
Żeby było śmieszniej, jakiś czas przed poczęciem synka, planowaliśmy z jego ojcem ślub. Odbyliśmy nawet nauki przedmałżeńskie i rzecz jasna tam był cały wykład o NPR. Z mierzenia temperatury, wychodziło, że nie mam wcale owulacji. Byłam w stanie w to uwierzyć, bo zdarzały się sytuacje, że w ciąży na dobrą sprawę być powinnam, a nie byłam.
Płacz, już chciałam iść do gin, robić jakieś badania, ale zaszłam, a wykres temperatur owulki nie pokazywał
Póki co liczę na to, że przyjdzie lato, jakieś długie spacery, może uzbieram na wyjazd nad morze i jakoś ta oponka zniknie.
Ja bardzo dobrze toleruję te hormony, żadnych bólów głowy, napięć czy dodatkowego owłosienia albo różnych takich ekscesów. Tylko przyrost wagi. Nie chcę też wszystkiego zwalać na hormony, bo przyznam szczerze, że depresję to leczę zawsze czekoladą albo zabijam jedzeniem byle czego aby tylko coś w gębie mielić.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
U mnie było: temperatura + śluz, przez ponad rok urządzonko Baby Comp, potem sprzedałam i po ciąży kupiliśmy termometr owulacyjny. Wpadki nie było, w ciążę zaszłam dokładnie wtedy kiedy chciałam. Mikroskopu używam teraz, żeby z większą pewnością wyczuć cykl po porodzie. Jak mi się schemat cyklu powtórzy ze trzy razy bez niespodzianek,to mikroskop też odstawię, ewentualnie doraźnie w razie wątpliwości.
Regularność cykli nie jest konieczna, ważne, by wyczuć skok temperatury i szczyt śluzu. Nawet w cyklu nieregularnym gdzieś ten skok musi być Niekoniecznie wielki, czasem tylko 0,2 st. Co do obserwacji śluzu, wystarczą ze 3 cykle, by załapać jakiś swój schemat, a że czasochłonne, owszem, zwłaszcza na początku. Potem to już przychodzi z automatu i nie wymaga aż takiej precyzji.
3 cykle po porodzie... przy karmieniu piersią to może oznaczać i rok
W ogóle po porodzie z zapobieganiem lekko nie jest. Organizm ma prawo być rozregulowany. Jakoś się łapię, póki co, tyle że miałam sporą praktykę przed. Zaczynać obserwacje po porodzie, pewnie rzeczywiście ciężko
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 872 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2011-03-22, 10:34
Ja nie zaczynam teraz, ale kompletnie się nie mogę połapać, codziennie inaczej. Temperatura odpada, bo Filip się nieregularnie budzi, a nawet jak dośpi, to zapominam
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 776 dni temu Posty: 1706 Skąd: Śrem
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Patryk i Madzia
Nastrój:
Wysłany: 2011-06-11, 11:49
No u mnie z antykoncepcją będzie po porodzie masakra. Nie mogę stosować nic z hormonami. Więc nawet nie wiem jakie mam alternatywy. Gin mówił coś o spirali, ale nie dość, że ma fatalne skutki na miesiączkę to znajoma po niej trafiła do szpitala z takim krwotokiem, że ledwo jej życie uratowali. Dlatego boję się jakiejkolwiek ingerencji w swoje ciało. Na pewno wrócę do obserwacji, ale wiadomo, że na samych obserwacjach to polegać nie można...
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 776 dni temu Posty: 1706 Skąd: Śrem
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Patryk i Madzia
Nastrój:
Wysłany: 2011-06-11, 12:42
No to może i można ale ja bym się bała
Po porodzie przecież ciało i wszystkie objawy płodności rozkładają się inaczej. Dziewczyny czasem przez rok czy 1,5 nie mają miesiączki i jak tu w tym wszystkim się połapać wtedy ?
Jednak myślę, że obserwacja będzie na pewno i chyba jako dodatek prezerwatywa, bo innej alternatywy dla siebie nie widzę i raczej widzieć nie chcę.
Biedronka, może mnie poszło łatwiej, bo nie karmiłam i miesiączka przyszła szybko, ale zapobieganie po porodzie Roetzer też dość dokładnie opisuje. Wiadomo, że połapać się trzeba od nowa, ale u mnie w sumie niewiele się zmieniło... Poza krwawieniem śródcyklicznym , które zawsze traktuje się jak dni potencjalnej płodności.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum