Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1284 dni temu Posty: 1799 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2010-07-14, 20:48
Jesli nigdzie nie ruszam sie z domu, to nie maluje sie w ogole, jak lece na szybkie zakupy niedaleko domu, to tez natura . Do pracy to puder, roz i tusz do rzes, na jakies wieksze imprezy i wyjscia to ewentualnie dodatkowo blyszczyk, jakis cien do oczu i kreska, na powiece ale to bardzo rzadko.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 842 dni temu Posty: 2549 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-05, 19:35
ja też nie maluję się na "spacer z dzieckiem"
na jakies większe zakupy to maznę się pudrem w pędzelku z drobinkami, lubie taki delikatny błysk i tusz do rzęs
na zakupy z małżem, czy na jakiś obiad, kolacje to do poprzedniego zestawu dorzucam cien do powiek i błyszczyk - on lubi
na impreze do poprzedniego zestawu dorzucam podkład i jak mam wene to kreske
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 746 dni temu Posty: 1452
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Agatka
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-05, 20:14
Ja maluję się zawsze, gdy wychodzę, nawet do sklepu na chwilkę mam problematyczną cerę z tendencją do zaczerwienień i przebarwień i sam puder mi nie wystarcza, więc zwykle stosuję lekki podkład, na to odrobina pudru, na większe wyjścia róż/bronzer, tusz do rzęs, a jak mi się bardzo chce, to jeszcze poszaleję z cieniami
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 814 dni temu Posty: 1042 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-05, 21:16
Ja przed wyjściem do sklepu/na spacer nakładam trochę pudru.
Na jakieś większe wyjścia, łażenie po mieście etc. to do tego zestawu dorzucam kreskę na górnej powiece i mocniej ( albo i nie) wytuszowane rzęsy.
Czasem szminka - ale to rzadko. No i cienie jak mi się zachce.
_________________ Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 877 dni temu Posty: 1938 Skąd: podkarpackie
Profil: Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-05, 21:18
Ja maluję się na każde wyjście, choćby zakupy. Mój zestaw to podkład tusz róż i pomadka ochronna, czasem błyszczyk. Cieni nie używałam, ale teraz coś zaczyna mnie do nich ciągnąć
Mój miakijaż jest delikatny, cienie, tusz, fluid.Szminki nie używam, bo zaraz ją zjadam. Na jakieś super wyjście kreślę i wypełniam usta kredką i balsamem do ust.
Gdy siedzę w domu nie maluję się wcale.
Jesli nigdzie nie ruszam sie z domu, to nie maluje sie w ogole, jak lece na szybkie zakupy niedaleko domu, to tez natura
podobnie ja
Jakieś konkretniejsze wyjście- puder i tusz nawet kredkę rzadko ostatnio używam.
Na jakąś wyjątkową okazję cienie i pomadka dodatkowo. Tyle
Rzadko się maluję, nie mam problemu, żeby wyjść z domu bez makijażu. Naturalność nie wyklucza delikatnego makijażu- to taka małą uwaga do pytania w pierwszym wątku.
Kiedys nawet nigdzie nie wychodząc musialam miec makijaz:) ostatnio sie pozmienialo i tylko jesli gdzies wychodze:) tusz kredka podklad roz szminka no i paznokcie codziennie maja swierzy lakier:)
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 459 dni temu Posty: 61 Skąd: nibylandia
Profil: Im. dziecka: Nikola
Wysłany: 2011-02-24, 19:18
Ja używam cienie, kredkę i tusz... Maluję sie zawsze gdy wychodzę z domu, na większe wyjścia bardziej się staram... Ale mój makijaż zawsze i tak jest baaardzo naturalny.
Gdyby nie to ze mam jasna oprawe oczu to pewnie uzywałabym tylko tusz
_________________ Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego się pragnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum