Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 2185
Profil: Im. dziecka: Michałek
Wysłany: 2009-12-21, 08:46
Zalezy od dnia , chęci nastroju i tego czy gdzies ide czy nie ........ ale rzadko kiedy zupelnie nie mam makijazu w pracy chociaz podklad i blyszczyk
na wieksze wyjścia uwielbiam poeksperymentować z cieniami
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1420 dni temu Posty: 1787
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2009-12-21, 12:14
Jesli nigdzie sie nie wybieram to nawet rzes nie maluje,ale jak mam wyjsc z domu to musze miec pelny aczkolwiek delikatny makijaz,a na wyjscia lubie sie troche "ostrzej"pomalowac
latem ograniczam się do malowania rzęs, gdy pogoda jest gorsza a co z atym idzie i moja cera, wowczas nakładam puder w kremie, roż, tusz do rzęs. Mocno raczej się nigdy nie maluję.
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2009-12-28, 14:41
na codzień w domku to bez makijażu, jak do pracy to podkład, puder, trochę różu delikatne cienie i tusz do rzęs no i błyszczyk, a jak imprezowo to tak samo tyle że mocniej szleję zwłaszcza z cieniami
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 877 dni temu Posty: 1938 Skąd: podkarpackie
Profil: Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-04, 19:25
A ja korzystam z tego, że wreszcie mam w miarę ładną cerę i staram się tylko delikatnie podkreslić ten atut lekkim podkładem gdy gdzieś wychodzę, oprócz tego tusz do rzęs i tyle. Nie lubię cieni do powiek, ostatnio nawet na wesele ich nie użyłam
W domu - czarna kredka do oczu, krem pod oczy, kremik matujacy w dzien.
Gdy wychodze podkład matujący, kremik pod oczy i kredka czarna oraz pomadka do ust. W zimie bezbarwna na mróz. Na inną pore roku błyszczyk. Cieni, tłuszy nie używam chyba, że na jakąś wiekszą uroczystość/święta.
Wysłany: 2010-03-04, 11:30 Naturalnie czy z makijazem?
Tak jak już napisane w zależności od okoliczności i nastroju Latem raczej tylko tusz i kolorek na usta lub bezbarwny błyszczyk a na zimę trochę więcej w zależności od czasu i nastroju.
niestety przebarwienia i cienie pod oczami zmuszają mnie do nałożenia lekkiego fluidu. Nie używam tuszu, bo po godzinie mi się osypuję i wygląda to fatalnie..też tak macie? Jeśli tylko jestem w domu absolutnie nic na siebie nie nakładam..Na wielkie wyjścia ewentualnie kombinuję coś z oczami, tusz i delikatne cienie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum