REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: Nauka samodzielnego jedzenia
Autor Wiadomość
calineczka 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1637 dni temu
Posty: 2223

Profil:
Im. dziecka: Michałek
Wysłany: 2011-07-10, 11:38   Nauka samodzielnego jedzenia

Kiedy rozpoczełyście ?

Przyznam , że na razie MIchas trzymal jedynie pusta miseczkę i łyżeczkę
Raz probowalam ale wszystko bylo w kaszce bo wkladal tam rece do tej miseczki

poza tym nie je swoim krzeselku bo ma taki dla starszych dzieci drewniane nie bardzo lubi tam siedziec bo zsuwa sie pod krzeslo

Więc jada dalej w bujaku tylko ma opcje najbardziej siedzącą

jak to wygląda u Was bo mnie osobiscie wydaje sie , że zaczniemy po ukonczeniu roku
_________________
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1638 dni temu
Posty: 2988

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-07-10, 11:42   

Jak zaczniesz dzieciowi podawac np. jakis serek czy danonka, latwiej bedzie mu utrzymac cos na tej lyzeczce i trafic do buzki. A to wlasnie tak gdzies bedzie, po roku;)

U nas kiepskawo, ale mala nie jada kaszek w ogole, tylko obiadki i owoce jej podaje wiec to tak sobie. Za to danonki je sama, inaczej nie chce. Lepiej jej wychodzi jedzenia raczkami ;)
_________________
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 872 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-07-10, 18:00   

Samosia zaczęła wcześniej, gdzieś ok. 10 mc. Ona miała łyżeczkę i 2 rączki, ja miałam drugą łyżeczkę, na podłodze obrus ceratowy, po jedzeniu krzesełko do brodzika :] Oczywiście nie codziennie, tyle nerwów nie miałam :D
Jeszcze wcześniej było jedzenie w kawałkach - chrupki, gotowane warzywa, kabanosa mojej mamie zwędziła jak jeszcze nie chodziła, czyli 8-9 mc. Tez się zdarzało, że w połowie jedzenia sprawdzała, co jest po drugiej stronie miseczki...
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Madź 
heksa.





Informacje:
Dołączyła 368 dni temu
Posty: 610
Skąd: nibylandia.

Profil:
Im. dziecka: Żuczek ;*
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-07-10, 18:18   

Nasza ma półtora roku, jada samodzielnie z jakieś trzy miesiące albo dłużej. Z tym że - nie je sama zupek, jogurcików i owocowych deserków, bo trzeba później myć podłogę, krzesełko i kąpać małą od razu :lol: Po prostu łyżeczki niestety jeszcze nie opanowaliśmy, za to drugie danie zjada sama - pół widelcem a pół rączkami. A naukę zaczęliśmy od pokrojonych w cienkie plasterki parówek :mrgreen: Na początku je sobie nadziewała na widelec, ściągała drugą ręką i dopiero do buźki, ale potem poszło z górki :mrgreen:
_________________
Stanisław Lem napisał/a:
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
 
 
 
iwonaryki 
Spełniona





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 635 dni temu
Posty: 3497
Skąd: Ryki

Profil:
Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Adaś
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-07-11, 10:08   

Mój synek gdzieś tak koło roczku sam już jadł ;-) no trzymanie plastikowej łyżeczki średnio mu wychodziło :oops: ale pomału wszystkiego się nauczył :-P
_________________



 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1638 dni temu
Posty: 4543

Profil:
Wysłany: 2011-07-18, 22:16   

no to mój starszak tylko czasem je sam. oczywiście produkty typowe do rączki wcina i nie narzeka, ale obiad? to chyba godzinę by jadł, gdyby miał jeść sam. kaszka też trzy razy zdążyłaby wystygnąć. więc zazwyczaj ja go karmię. aczkolwiek umie posługiwać się i widelcem i łyżką.
_________________


 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1593 dni temu
Posty: 2964
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-07-20, 12:39   

Mój też jakieś pół roku temu zaczął sam jeść . Oczywiście wszystko było porozlewane i wysypane ale się chłopak wyrobił . Teraz wcina sam i nawet nie mogę mu pomóc bo się denerwuje . Mam tylko problem z piciem ze szklanki . Przyzwyczaił się do butki a jak pije ze szklanki to za mocno ją przechyla i wszytko ląduje na nim .
_________________

 
 
 
Madź 
heksa.





Informacje:
Dołączyła 368 dni temu
Posty: 610
Skąd: nibylandia.

Profil:
Im. dziecka: Żuczek ;*
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-07-20, 13:08   

Madzia81 napisał/a:
ale obiad? to chyba godzinę by jadł, gdyby miał jeść sam.

Mnie też to martwiło, że moje dziecko zimny obiad będzie wcinać, dlatego do połowy miseczki ja karmiłam a potem oddawałam małej widelczyk i dokańczała sama :mrgreen: Dalej czasem tak robię, niech się dziecię uczy samodzielności - wiecznie przecież żyć nie będę :lol:
_________________
Stanisław Lem napisał/a:
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1418 dni temu
Posty: 1821

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-07-21, 16:12   

U nas nauka zaczela sie chyba od 7 miesiaca zycia. Zaczynalismy od danonkow i na poczatku wiecej bylo na nim niz w nim ale z czasem szlo mu coraz lepiej. Jak maly poszedl do zlobka to mial roczek i pani byla zaskoczona,ze on tak ladnie sam sobie radzi i lyzeczka i widelcem.
Na dzien dzisiejszy maly pieknie posluguje sie lyzeczka i widelcem,powoli ucze go poslugiwania sie nozem (oczywiscie mini nozem,ktory nie jest ostry) i robie co w mojej mocy,zeby zmusic go do picia ze szklanki,bo mimo ze potrafi pieknie pic to upiera sie na picie z butelki/niekapka :-/
_________________
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1638 dni temu
Posty: 4543

Profil:
Wysłany: 2011-07-28, 14:14   

angik1683 napisał/a:
obie co w mojej mocy,zeby zmusic go do picia ze szklanki,bo mimo ze potrafi pieknie pic to upiera sie na picie z butelki/niekapka :-/

wiesz Aniu, mi się wydaje, że takie zmuszanie nie ma sensu. robiłam to samo, kupowałam przeróżne kubki, namawiałam, prosiłam, Mały najchętniej sięgał po niekapek, albo jeszcze chętniej po butelkę. i w okolicy 2 urodzin zaczął nam podbierać napoje ze stołu w zwykłej szklance czy kubku. chwila, moment i załapał. dzisiaj pije tylko ze szklanek/kubków, nic nie wylewa. na wszystko przyjdzie pora :)
_________________


 
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1637 dni temu
Posty: 2223

Profil:
Im. dziecka: Michałek
Wysłany: 2011-08-05, 10:44   

Dzisiaj była próba kolejna przy kaszce
ja miałam swoją łyżeczkę a Michaś swoją
na kolanka pieluszka tetrowa na szyi śliniak i dawaj
Nie reagowałam kiedy co chwila cos wylatywało chociaż jak widziałam ten bałagan to ...... ale zacięłam się stwierdziłam , że da sie posprzątać
pieknie jadl z mojej łyżeczki a swoja mieszał w kaszce i jakoś poszlo

ale obiadu na razie na pewno mu tak nie dam
_________________
 
 
 
Laurel 





Informacje:
Dołączyła 683 dni temu
Posty: 3655

Profil:
Im. dziecka: Dominika, Patryk, Kubuś
Wysłany: 2011-08-05, 10:58   

Calineczka, tylko patrzeć jak sam będzie śmigał. Brawo dla cierpliwej mamy.
_________________
 
 
 
iwonaryki 
Spełniona





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 635 dni temu
Posty: 3497
Skąd: Ryki

Profil:
Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Adaś
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-08-05, 15:57   

calineczka, Njważniejsze że jakoś powolutku sobie waszsynek radzi ;-) po mału powoli się wszystkiego sam nauczy ;-)
_________________



 
 
 
WweronikaA 
w dwupaku





Informacje:
Dołączyła 839 dni temu
Posty: 1917

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-08-05, 17:10   

Ja miałam niecały rok jak sama jadłam łyżeczką ;-)
A to z tego powodu że mojej mamy przyjaciółka bezdzietna ciągle się mną opiekowała i dawała mi miseczkę z kaszką i ja sama jadłam.
Najpierw było więcej na podłodze i wszędzie gdzie się dało a w buzi pusto ale z czasem się nauczyłam i takim sposobem przed rokiem sama jadłam :lol:
Ale mama się wkurzała bo jak świnka wyglądałam :oops:
_________________

Tulimy się z twoim ojcem w objęciach lecz coraz nam dalej do siebie.
Dystansujesz nas, rośniesz, bezczelnie kopiesz, Stajesz między nami maleńki, rywalu by nas jeszcze mocniej zbliżyć nad kołyską...
 
 
 
Go$ 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 853 dni temu
Posty: 430
Skąd: Poznań

Profil:
Imię: Małgorzata
Im. dziecka: Damian
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-10-25, 18:40   

Damianek sam je widelczykiem (czasem pomagamy mu delikatnie "nadziać" coś),łyżeczką pół na pół jemy, a ze szklanki uwielbia i pod nadzorem mu dajemy z niej pić a jak jesteśmy zajęci to leży jego kubeczek albo buteleczka i z nich pije :)
_________________
"Pozostań dzieckiem, aby Cię zawsze mogły kochać Twoje dzieci."


 
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Nauka korzystania z nocnika
Maluchy (1-3latka) 258
Brak nowych postów nie marnuję jedzenia
Od kuchni 43
Brak nowych postów krzesełka do jedzenia
Zakupy dla maleństwa 103

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group