Zamieściłam ogłoszenie gdzieś w necie, i odezwała się pewna Pani z którą dopiero zamerzam sie spotkać. Zobaczymy. Czekam jeszcze na miejsce w żłobku, ale moze nic z tego nie być. Ja już w pracy od pon a Hania z tatusiem na razie
Ja miałam też problem, dawałam ogłoszenia, ale na takie ogłoszenia to same fajtłapy się odzywały. Już miałam dość. Jeszcze jak czytałam, co wyprawiają opiekunki, to mi się już w ogóle wszystkiego odechciewało aż w końcu trafił na taki serwis o nianiach chyba i tam się coś znalazło.. Te dziewczyny jakieś takie bardziej kompetentne się wydawały. Rozmawiałam z kilkoma i zaryzykowałam. No i dobrze. Od ponad roku dziewczyna się sprawdza. Próbowałam już ją prowokować. "Chowałam" cenne i mniej cenne rzeczy, ale się nie połasiła na szczęście. Nawet założyłam podsłuch i okazało się, że ona ma naprawde podejście do mojego małego. Powiem Wam, udało mi się A to naprawdę niezła sztuka, żeby znaleźć fajną dziewczynę... Więc powodzenia!
Nie linkujemy.
Ostatnio zmieniony przez madzia 2009-07-16, 19:03, w całości zmieniany 1 raz
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Weronika
Nastrój:
Wysłany: 2009-08-13, 15:41 Niania - ale jaka?
Witam drogie mamy. Szukam dla mojej małej dziewczynki - roczek opiekunki. CO możecie polecić? Jak i gdzie szukać? Czym się kierować?
_________________ Dzieci są skarbem i słońcem w naszym życiu. Codziennym cudem.
Ostatnio kupiłam jagodzianki. Powiedziałam: To są jagodzianki?
Weroniczka: - z czym?
Ja: - z jagodami
W.: - Wszystkie?:)
Informacje: Dołączyła 1087 dni temu Posty: 742 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2009-08-13, 20:29
Jeśli masz możliwośc to może ktoś ze znajomych poleci Ci sprawdzoną nianię. Jeśli nie to zostaja Ci portale internetowe, gazety.
Na co zwracac uwagę? Hmmm... ja nie patrzyłabym na referencję, bo to dośc śliska sprawa- referencje to może niani wystawic nawet ktoś z rodziny. Za to na pewno zwróciłabym uwagę na to jak niania zachowuje się w czasie rozmowy kwalifikacyjnej, czy okazuje choc trochę zainteresowania Twojej córeczce, wypytałabym ją jak zachowa się w konkretnych sytuacjach opisanych przez Ciebie.
A zastanawiałaś się nad zatrudnieniem mamy z własnym dzieckiem?
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Weronika
Nastrój:
Wysłany: 2009-08-14, 16:44
Szukałam niań wczoraj. Na portalu [link usunięto] dużo informacji znalazłam o rozmowach itd. Ogólnie maja fajny system kwalifikacji niań i referencji. Zastanawiam się tylko czym się kierować? Wybrałam kilka potencjalnych. Jutro maja przyjść. Wiem ze jak zadzwonią dzwonkiem to odpadają:)
Nie mam nikogo kto by mógłby mi polecić opiekunkę. Moze któraś z Pań zna kogoś? Praca od początku września...
_________________ Dzieci są skarbem i słońcem w naszym życiu. Codziennym cudem.
Ostatnio kupiłam jagodzianki. Powiedziałam: To są jagodzianki?
Weroniczka: - z czym?
Ja: - z jagodami
W.: - Wszystkie?:)
Ostatnio zmieniony przez Madzia81 2009-08-14, 20:44, w całości zmieniany 1 raz
Informacje: Dołączyła 1050 dni temu Posty: 41 Skąd: Kujawsko-Pomorskie
Profil:
Wysłany: 2009-08-16, 23:18
ja bym szukała podobnie jak tigraa84 radzi najpierw pośród znajomych- może ktoś ma już starsze dziecko i niani nie potrzebują a jeśli to sprawdzona osoba to na pewno warto przynajmniej się spotkać porozmawiać. Nie wierzę w to że pośród znajomych nikt nie ma dzieci w wieku przedszkolnym... No ale jeśli rzeczywiście nie to prasa, lokalne osiedlowe ogłoszenia,. portale opiekunkowe... Wyboru całe mnóstwo... O co pytać- na pewno o referencje, przygotować sobie parę podchwytliwych pytań w stylu- co by Pani zrobiła gdyby (dziecko zaczęło wymiotować, gorączkować, rozbiło sobie głowę, nie chciało jeść itp...), jakie ma propozycje zabaw dla malucha, czym chciałaby Go zająć. Dać jej ze dwie godziny na eksperyment czy dziecko ją polubi, zaakceptuje, zobaczyć w praktyce jak podchodzi do zabaw z dzieckiem. Warto też z zaskoczenia zapytać jaka byłaby reakcja gdyby dziecko coś zbroiło lub czy niania jest zwolennikiem klapsów i innych form kar cielesnych. Inne pytania na pewno same wyjdą w czasie rozmowy.
Informacje: Dołączyła 1087 dni temu Posty: 742 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2009-08-16, 23:53
latarniczka napisał/a:
na pewno o referencje,
Jak już wspominałam, referencje nie zawsze odzwierciedlają rzeczywistośc
latarniczka napisał/a:
Dać jej ze dwie godziny na eksperyment czy dziecko ją polubi,
Nie da się. Mówię jako niania. Mój podopieczny jeszcze do niedawna, kiedy mama była w pobliżu, nie chciał iśc do mnie na ręcę a jej nie odstępował na krok. Do dzisiaj kiedy rano go przyprowadzaja jest płacz i histeria, a trwa to juz od kilku miesięcy. Ogólnie pierwsze dwa tygodnie były tragiczne, bo B. potrafił tak płakac po 3-4 godz. (a opiekuję się nim przez 6 godz.). Za to ostatnio obie z jego mamą przeżyłyśmy szok kiedy zaczął płakac jak miał iśc do domu i wyrywac się do mnie na ręce Z kolei moja córcia nie chciała nigdy iśc na ręce do mojej przyjaciółki, a dziewczyna ma cudowne podejście do dzieci ( które zresztą ja uwielbiają), natomiast szaleje za moją koleżanką, która z kolei jest strasznym nerwusem i twierdzi, że nie lubi dzieci Z doświadczenia wiem, że nie zawsze wszystko przychodzi łatwo, żeby zdobyc zaufanie dziecka też trzeba na to zapracowac
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Weronika
Nastrój:
Wysłany: 2009-08-31, 16:10 spotakałam się
z kilkoma nianiami. Wybrałam taką Magdę. Ma wykształcenie pedagogiczne i jest bardzo miła. Mam nadzieję że będzie nam się układało bo mała bardzo ja polubiła.
_________________ Dzieci są skarbem i słońcem w naszym życiu. Codziennym cudem.
Ostatnio kupiłam jagodzianki. Powiedziałam: To są jagodzianki?
Weroniczka: - z czym?
Ja: - z jagodami
W.: - Wszystkie?:)
Powiem tak- Ja osobiście powierzyłabym dziecko tylko komuś z rodziny lub komuś poleconemu przez osobę, której naprawdę ufam- w każdym innym wypadku chyba bym kamery w domu pomontowała
Opiekowałam się przez prawie rok dziewczynką (z rodziny właśnie). Wspominam ten okres cudnie, mała wspaniała, rodzice fajni, śmiać mi się chcaiło jak czasem przychodziłam a ona jeszcze nie ubrana i bez śniadania bo na mnie czeka i tylko jak ja przyjdę to ona wtedy to zrobi Ale zmierzam do czegoś zupełnie innego- opiekując się mała, często spotykałam na placach zabaw czy choćby na spacerach inne dzieci z nianiami... Niekiedy miałam ochotę im po prostu zwrócić uwagę... Pomiojam fakt, że olewanie dziecka po prostu było namniejszym przewinieniem z jakim się wtedy spotkałam... Oczywiście NIE MUSI tak być, ale skoro istnieje spore prawdopodobieństwo to TYLKO ktoś polecony lub z rodziny
Też polecam nianie z polecenia Jeśli ktoś znajomy był zadowolony z pracy danej osoby, to znaczy, że się sprawdziła. Jeśli nie znasz nikogo takiego musisz polegać na agencjach i własnej intuicji. Z doświadczenia (mojego, siostry i przyjaciółek)wiem, że bardziej „stałe” są nianie z większym doświadczeniem. Młodszym dziewczynom często zmieniają się plany i częściej rezygnują z pracy, chociaż mają więcej energii na bieganie za dziećmi Chyba nie ma żadnej recepty na nianię, trzeba po prostu szukać.
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Weronika
Nastrój:
Wysłany: 2009-09-28, 17:10 :)
Minął miesiąc i muszę powiedzieć że jestem zachwycona. Nie było łez i awantur. Niania jest wręcz idealna, może dlatego ze naprawdę dużo czasu poświeciłam na znalezienie odpowiedniej. Czytałam posty które pisały na forum serwisu. Nianie tez nie wszystkie miały potwierdzone referencje, przez pedagoga z serwisu co zawężało wybór. Serwis dawał duży wybór i jestem zadowolona bo niestety nikogo z polecenia nie miałam...
_________________ Dzieci są skarbem i słońcem w naszym życiu. Codziennym cudem.
Ostatnio kupiłam jagodzianki. Powiedziałam: To są jagodzianki?
Weroniczka: - z czym?
Ja: - z jagodami
W.: - Wszystkie?:)
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Weronika
Nastrój:
Wysłany: 2009-09-28, 17:43 :)
O dobra nianię nie jest łatwo. Ja moją znalazłam przez serwis internetowy link usunięty , chyba najbardziej popularny bo zrzesza ogromna ilość niań. Mimo wszystko poświeciłam na to bardzo dużo czasu. Serwis ma forum na którym nianie piszą, co ułatwia poznanie ich. Mają już sprawdzone referencje i potwierdzoną tożsamość. Ja mimo wszystko poprosiłam nianię o telefon do poprzednich pracodawców i osobiście z nimi przez tel porozmawiałam. Niania jest doskonała, ale to tez dlatego ze czytałam poradniki i zastosowałam maksymalną ilość środków ostrożności przy doborze. Powodzenia!
_________________ Dzieci są skarbem i słońcem w naszym życiu. Codziennym cudem.
Ostatnio kupiłam jagodzianki. Powiedziałam: To są jagodzianki?
Weroniczka: - z czym?
Ja: - z jagodami
W.: - Wszystkie?:)
Ostatnio zmieniony przez Aneta 2009-09-28, 19:21, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum