REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne



Tytuł: Nie do opisania...
Autor Wiadomość
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 835 dni temu
Posty: 466
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-08-18, 08:59   

Moja przyjaciółka niecałe pół roku temu poroniła na samym początku ciąży. Jestem zdania, że to wina lekarki, nie przyjęła jej i nie dała zwolnienia mimo, że przyjaciółka pracuje bardzo ciężko fizycznie. Na dodatek prawdopodobnie poroniła w wyniku konfliktu serologicznego. Wystarczył być może głupi zastrzyk. Dwa tygodnie później poszła prywatnie do lekarza, płód już nie żył. Teraz znów jest w ciąży, zbliża się już trzeci miesiąc. Tym razem inna lekarka kazała jej czekać jeszcze za nim zrobią USG i potwierdzą ciążę, bo ona może jeszcze poronić... Porażka
_________________
Będę miała synka!!!

 
 
 
Yoshiko 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 152 dni temu
Posty: 122
Skąd: Olkusz

Profil:
Imię: Marzena
Im. dziecka: Anastazja
Wysłany: 2010-03-01, 22:18   

Moja pierwsza ciąża skończyła się poronieniem w 3 miesiącu.. Nie da się opisać tego co przeszłam (i co dalej w głębi duszy przechodzę) szczególnie, że do poronienia doszło podejrzenie raka macicy (co jednak skończyło się na szczęście tylko na podejrzeniu). Nie jestem w stanie opisać bólu, który przeszłam i nikomu, nawet najgorszemu wrogowi nie życzę takich przejść.. Właśnie przeczytałam ten list... Chyba niepotrzebnie...

Świat jest bardzo niesprawiedliwy...
_________________

 
 
 
 
słoneczko07 
..szczęśliwa..





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 260 dni temu
Posty: 151
Skąd: Zamość

Profil:
Imię: Sylwia
Im. dziecka: Julia
Wysłany: 2010-06-20, 20:26   

Też niestety poroniłam :( koniec 8 tygodnia
Tak bardzo pragnęłam tego dziecka....musiałam się pozbierać dla córki
Po 3 miesiacach znowu zaczęłiśmy starania i się udało. Oby do końca wytrwać.
Tłumaczyłam sobie, że dzidzius po prostu przełożył datę urodzin...
<placze> każda która to przeżyła potrzebuje czasu, by zaleczył rany, ale pustka i tak pozostanie.
Najgorzej było teraz w maju gdy mijał termin porodu...Łapie sie że myślę o tym czy byłaby to dziewczynka, czy chłopak...łzy same lecą, bo to cholernie niesprawiedliwe.
Pamiętam jak lekarz próbował mnie pocieszać, że to normalne zjawisko i że te trzy miesiące pierwsze są najgorsze. Nie było dnia, abym nie myślała o tym żeby wszystko tym razem poszło dobrze.
Znowu płaczę, nie mogę :(
_________________



 
 
 
 
mloda_mama 
mamusia :)




Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 668 dni temu
Posty: 380

Profil:
Imię: Anna
Im. dziecka: Maciuś
Nastrój:
agresywna

Wysłany: 2010-06-25, 10:35   

Sylwia, widocznie tak musiało być... to co Ci się przydarzyło jest smutne, dla Ciebie to tragedia, ale trzeba żyć dalej... pamiętać o nienarodzonym, ale mimo wszystko iść do przodu.
<przytul>
_________________

 
 
 
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
tanie noclegi trójmiasto || sauny || gabinet kosmetyczny Wrocław || niedowaga || noclegi wroclaw centrum || wideofilmowanie Wrocław


Forum ciąża - Mapa strony - Cytaty - ciaza - ciąża