kiedyś nie było takich dylematów... sama biegałam czasem nago po plaży no ale kiedyś nie było kamer, telefonów z aparatami itd no i ludzie bardziej zwracali uwagę kto i co robi w ich otoczeniu.
Bralam udzial w tym temacie gdy jeszcze nie mialam dziecka i teraz jak juz je posiadam, mam takie sam zdanie. Dziecko ma miec zakryte swoje intymne okolice. Tak jak dorosly, a co to za roznica? Bo dziecko nieswiadome...a po co ma tak paradowac?? U nas jest stroj kapielowy.
Ja też uważam, że dziecko ma prawo do intymności i prywatności. I nigdy nie pozwolę, aby mój malec biegał nagusi po plaży. Tak to może pobrykać po swoim podwórzu,gdzie ma niewielkie szanse, że ktoś go dojrzy .
Do Waszych argumentów przeciw rozbieraniu dzieci na plaży dodam jeden -
słyszałam nie raz, jak nieuważnym rodzicom gubi się dziecko. A potem opisują dzieciaczka - "golasek z blond czuprynką, wyglada na 4 latka, ma różową spinkę we włosach" Ułatwiają poszukiwania, nie?
Sama oczywiście nie dopuściłabym, aby moje dziecko było pozostawione gdzieś bez opieki, ale byłam świadkiem kilku podobnych sytuacji jak opisałam powyżej. Niefrasobliwość ludzka nie zna granic
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1265 dni temu Posty: 2079
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
Wysłany: 2011-08-02, 13:41
My właśnie przed urlopem zakupiliśmy śliczny strój dla Majulki, bo również nie wyobrażam sobie żeby biegała nago po plaży. Raz ze względów higienicznych (owszem są te wszystkie bakterie i inne świństwa, ale wyobraźcie sobie że wszystkie dzieci biegają nago sikają tam gdzie się bawią, zrobią kupkę i nie zauważysz tego od razu...), dwa ze względów estetycznych i po trzecie dla jej prywatności.
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1498 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-08-06, 20:49
Może jestem dziwna, ale pampek na tyłku u ns był cały czas. Nie wyobrażam sobie nago małego puścić w piach. I tak mnie trafiało, bo pod pampka mu wchodził. Od razu po powrocie z plaży była kąpiel coby się za bardzo nie poobcierał maluch.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Może jestem dziwna, ale pampek na tyłku u ns był cały czas. Nie wyobrażam sobie nago małego puścić w piach. I tak mnie trafiało, bo pod pampka mu wchodził. Od razu po powrocie z plaży była kąpiel coby się za bardzo nie poobcierał maluch.
zaraz tam dziwna ale jeśli pogoda upalna to lepsze gaciochy od pampka, przynajmniej nie kisi się cały osprzęt w zasikanej pieluszce.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 841 dni temu Posty: 2543 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2011-08-06, 21:35
mi to szkoda było tych dzieci z pampersem pełnym między nóżkami, nie dość, że nasiusiane, to jeszcze w wodzie umoczony, przeciez taki pampers z 1,5kg waży.
No chyba, że te typowo basenowe, ale ja jestem za kąpielówkami, niech dupinka sie wietrzy
Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 717 dni temu Posty: 2116 Skąd: chatka z piernika
Profil: Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
Wysłany: 2011-08-18, 14:27
na plaży do naga go rozbierać nie mam zamiaru bo to raj dla zboków przyłażą i się gapią a teraz takie czasy że nie wiadomo co kto ma w głowie i do czego jest zdolny
junior w kąpielówkach będzie śmigał a co bo pampers w upał na plaży to nic miłego dla pupiny
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum