REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne


gotowanie

Tytuł: NIE ! Nagości dzieci na plaży
Autor Wiadomość
supermarta7 




Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 992 dni temu
Posty: 71

Profil:
Imię: Marta
Im. dziecka: Martynka Michał
Nastrój:
agresywna

  Wysłany: 2009-07-28, 22:55   NIE ! Nagości dzieci na plaży

Jak w temacie. Właśnie wróciłam znad morza i jestem mocno zaniepokojona beztroską rodziców, puszczających swoje dzieci na publicznej plaży na golaska Confused Rozumiem, że tak jest wygodnie i dzieci wyglądają tak niewinnie. Niestety w dobie aparatów i kamer w telefonach komórkowych i internetu, beztroscy rodzice ryzykują tym, że zdjęcia ich golutkich dzieci będą służyły jako podnieta różnym zboczeńcom... :roll:
_________________

 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 4129

Profil:
Wysłany: 2009-07-29, 08:57   

dokładnie o tym samym pomyślałam będąc nad naszym morzem. nawet z mamą rozmawiałyśmy na ten temat i właśnie mówiłam, że jestem absolutnie przeciwko puszczaniu dziecka nago na plaży. powody są 3:
1 - dokładnie ten, o którym napisałaś. nie chciałabym, żeby potem zdjęcia mojego dziecka znalazły się w necie i służyły do nie wiem czego :roll:
2 - piasek niepotrzebnie powchodzi w narządy intymne i potem łatwo o jakieś choróbsko
3 - przy starszym dziecku ( a też takie widziałam, 3, 4 latki, to po prostu głupio i brzydko wygląda)

oooo, jest jeszcze 4 powód:
4 - to są tak delikatne części ciała, że nie powinny być wystawiane na słońce.

Jest tyle fikuśnych strojów i majteczek plażowych.
Mój Krzyś na pewno takie dostanie i nie będzie biegał cały golusieńki.
_________________


 
 
 
alexa87 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 1288 dni temu
Posty: 517
Skąd: UK

Profil:
Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2009-08-01, 23:20   

Tutaj w Anglii zauwazylam , ze na plazach wszystkie dzieci sa poubierane. Tutaj jest duza swiadomosc takich rzeczy.
_________________

 
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 2839

Profil:
Wysłany: 2009-10-10, 16:00   

Ja tez nie jestem zwolennikiem, 'golaskow' na plazy. Co innego, gdzies w swoim ogrodzie, pozwolic na chwilowe szalenstwo ale nie publicznie. A czy dla malego dziecka to takie istotne, ze mozna brykac bez pampersa czy majteczek? Nie sadze.
To tez jakas prywatnosc malucha.
_________________
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 769 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-04-02, 05:33   

madzia napisał/a:
A czy dla malego dziecka to takie istotne, ze mozna brykac bez pampersa czy majteczek?


Oj, to dla tych najmniejszych prawdziwa rozkosz czasem :D
Zosia ma 2 kostiumiki, jeden z kieszeniami na dmuchane wkładki, więc raczej w nich paraduje. Na szczęście mamy ten luksus, że siedzimy nad wodą zwykle w odludnych miejscach (zakątek kamienistej plaży, stare, zarośnięte molo nad jeziorem, wysepka na mało popularnej rzeczce), więc Zosia może poganiać na gołka do woli (w półcieniu ;) ), aż kostiumy się przesuszą.
Na te wakacje pewnie jeszcze jakiś dokupię, a za rok już obowiązkowo.
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Makolągwa 




Informacje:
Dołączyła 675 dni temu
Posty: 3

Profil:
Wysłany: 2010-04-07, 20:17   

Maluchom może jest wygodniej bez kostiumiku. Ale faktycznie, łatwiej o poparzenia i choroby na słońcu i brudnym piasku. A zboczeńców pełno niestety wszędzie. Myślę że argumentem dla malucha (zwłaszcza dla dziewczynek) przekonującym że warto jednak w kostiumiku, jest sam śliczny dziewczęcy kostium.
 
 
 
Biedronka160 
mama na etacie ;)





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 673 dni temu
Posty: 1588
Skąd: Śrem

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Patryk i Madzia
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-04-08, 06:58   

Dziewczyny zgadzam się z wami, to nie jest jakieś wymagające, żeby założyć dziecku kąpielówki czy jakiś strój kąpielowy. Mój mały nigdy nie biegał na golaska - nawet u teściowej na podwórku. A nad morzem to już kąpielówki obowiązkowo.
Chociaż widzieliśmy niejednokrotnie ludzi którzy chodzili z takimi golusieńkimi szkrabami.
Ja osobiście bym się bała tak dziecko puścić, w związku z tym, że są to tak wrażliwe części ciała, że szybko mogą ulec poparzeniu słonecznemu, albo może przez to złapać jakieś choróbska czy zakażenia.
_________________

 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 769 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-04-08, 07:46   

Zakażenia bym się bardziej bała na publicznym basenie, jest u nas kilka miejsc, które już słyną z chamydii :/ W brudnym piasku nawet w ubraniu bym sie nie pozwoliła bawić, a co do poparzeń słonecznych - krem i półcień.
Ja wybrałam "drogę golaska", bo Zosi nie sposób utrzymać w miejscu (nie psując wszystkim zabawy) i rok temu uwielbiała bawić się na samym brzegu, więc co chwile jej co najmniej tyłem podmywało :> A przebierać ją co chwilę i pakować w suche ubranko, żeby nerek nie przeziębiła - nie nastarczyłabym ;)
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Madź 
heksa.





Informacje:
Dołączyła 265 dni temu
Posty: 503
Skąd: nibylandia.

Profil:
Im. dziecka: Żuczek ;*
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-07-31, 17:14   

Właśnie dziś czytałam w gazecie, że w piasku jest masa zarazków i dziecko nie powinno siadać na nim gołą pupą bo są w nim jaja pasożytów, m.in. tęgoryjca dwunastnicy. Dlatego warto założyć takiemu bobasowi chociażby majteczki.

Nasza łobuziara ma strój kąpielowy i nie wyobrażam jej sobie nad wodą czy na basenie bez niego <bezradny>
_________________
Stanisław Lem napisał/a:
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
 
 
 
Marzycielka24 
...zakochaniec...





Informacje:
Dołączyła 880 dni temu
Posty: 312

Profil:
Im. dziecka: Misia
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2011-07-31, 17:51   

Ja może jestem nie teges, ale nie wyobrażam sobie puszczać małej w publicznym miejscu na golaska z jeszcze jednego powodu- nigdy nie wiadomo kto patrzy... <bezradny> Może jestem przewrażliwiona czy dziwna, ale to mnie chyba bardziej niż ryzyko zakażeń i choróbsk odstrasza...
_________________
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1291 dni temu
Posty: 3527

Profil:
Wysłany: 2011-07-31, 18:31   

W zeszłym roku byliśmy nad morzem. Pora była późno letnia, więc okazja do kąpieli nadarzyła się tylko jedna i to zupełnie niespodziewanie. W związku z czym, nie byliśmy przygotowani, nie mieliśmy ani ręcznika, ani ubrania na zmianę. Młody po tym jak zamoczył body i pieluchę został rozebrany i pluskał się nago. Byliśmy przy nim, pilnowaliśmy go. Bez przesady żeby roczniak czy 2 latek nie mógł chwilę pobiegać sobie jak go natura stworzyła. Świra, zboczeńca wszędzie można spotkać. Taki będzie patrzył nie tylko na golaska, ale i na dziecko w majteczkach. Na plaży na pewno takich jest co niemiara, i to nie koniecznie patrzących na dzieci. Ale na roznegliżowane kobiety - Was również. Trzeba mieć oczy dookoła głowy, ale nie można popadać w paranoję.
 
 
 
Madź 
heksa.





Informacje:
Dołączyła 265 dni temu
Posty: 503
Skąd: nibylandia.

Profil:
Im. dziecka: Żuczek ;*
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-07-31, 18:39   

:) napisał/a:
Trzeba mieć oczy dookoła głowy, ale nie można popadać w paranoję.

Ja bym tego paranoją nie nazwała - takie czasy, że nigdy nie wiesz kto Tobie (chociaż ty pewnie strój miałaś) czy Twojemu nagiemu dziecku zrobi fotkę i wrzuci do sieci. Potrafiłabym dziecku odmówić kąpieli w morzu - chociaż ja pewnie wybierając się tam miałabym dla bobasa strój kąpielowy <bezradny>
_________________
Stanisław Lem napisał/a:
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1291 dni temu
Posty: 3527

Profil:
Wysłany: 2011-07-31, 18:48   

My z mężem się nie kąpaliśmy, bo jak wspomniałam byliśmy nie przygotowani na taką piękną aurę. To był nasz dzień powrotu z wakacji i poszliśmy na ostatni spacer.
Tak czasy są trudne, wszelkiego rodzaju media zwłaszcza internet stanowią ogromne zagrożenie, ale ubranie dziecka w majteczki na plaży nie ochroni go przed okiem/aparetem zboczeńca. Jedyną ochronę stanowiłaby rezygnacja z plażowania.
 
 
 
Ardhara 




Informacje:
Dołączyła 409 dni temu
Posty: 477

Profil:
Wysłany: 2011-07-31, 19:41   

sporadyczne puszczenie na golasa uznam - zdarza się że dziecko bardzo chcę, warunki są idealne a nie mamy ubranka na zmianę gdy np. przed nami dłuższa droga ( a jechanie np. bez majtek tylko w spodniach to katorga - sama tak miałam kiedyś i wyszłam z obtarciami niezłymi )

jednak gdy idziemy planowo na plażę to zawsze uznaje kąpielówki lub kostium - tyle teraz ładnych wzorów w których dzieci zwyczajnie chcą się ubierać ( bajkowe postacie )
_________________
Rośniemy sobie....
 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 737 dni temu
Posty: 2454
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-08-01, 07:00   

dla mnie jest to po prostu nie ładne, jak dzieciaczek na golaska maszeruje. No chwilkę, ok, ale nie cały czas. Teraz bylismy nad morzem , mała moczyła sie w kostiumie kąpielowym, ale obok dziewczynka, ok. 3 letnia biegała nago. Nie ładnie.
_________________
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Przyklejony: Nasze dzieci
Wszytkie dzieci 49
Brak nowych postów Bajki dla dzieci
Kultura, film, książka 19
Brak nowych postów Prezenty dla dzieci
różne okazje
Wszytkie dzieci 368
Brak nowych postów Płaskostopie u dzieci
Zdrowie i pielęgnacja dziecka 7
Brak nowych postów dzieci i zwierzeta :)
Humor 2

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime