Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 580 dni temu Posty: 117 Skąd: Zielona Góra
Profil: Imię: Monika
Im. dziecka: Weronika
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-22, 14:08 Nieakceptowana:(
Mam problem.
Moja corka ( 4 latka ) chodzi do przedszkola do grupy 5 latków.dzis pani A. powiedziała że jest problem , bo dzieci nie akceptują mojej weroniki bo jest młodsza. Mała na początku przychodziła i mówiła mi, że dzieci mówia na nią dzidzia.Starałam jej sie to wytłumaczyć, że jest młodsza, że dzieci jej jeszcze nie znają.Po paru dniach przestała sie skarżyć, ale po dzisiejszej rozmowie z wychowawczynią wiem, że to nie mineło.
Nie wiem co mam zrobic bo wiem, że mała przez to cierpi.
Czy może powinnam zmienic przedszkole żeby mała była akceptowana???
Jak uważacie??
_________________ Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.Jestem przy Tobie od pierwszego grama.Tyś moje dziecko, a ja...Twoja mama!
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-22, 14:15
a nie mozna jej dac do młodszej grupy??? Może wtedy będzie mogła się wykazać??
Swoją droga to trchę dziwnę że dzieci zauważają taką różnicę wieku, czy aż tak odbiega od innych?? Na tym etapie praktycznie różnice juz się zacierają.
Mój mały ma w większości starszych kolegów czy koleżanki i nie dzieci nie widzą że on jest młodszy. Jak pójdzie do przedszkola to będzie praktycznie najmłodszy, nie bedzie miał 3 lat, będzie miał tylko rocznikowo gdzie pewnie bedą dzieci ze stycznia czy lutego i to też bedzie paromiesięczna różnica.
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 580 dni temu Posty: 117 Skąd: Zielona Góra
Profil: Imię: Monika
Im. dziecka: Weronika
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-22, 14:27
Powiem ci ze nie widac ze ona jest mlodsza,ale mi sie wydaje, ze moze poprostu te dzieci sa ze soba w grupie juz 2 rok i to dlatego nie potrafia jej zaakceptowac, bo siebie juz znają.
_________________ Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.Jestem przy Tobie od pierwszego grama.Tyś moje dziecko, a ja...Twoja mama!
no ok, pytałas Panią wychowawczynię jak ona próbuje sobie z tym poradzić? STara się wciągnąć Twoją córkę w towarzystwo? Jakie rozwiązanie tej sytuacji widzi?
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 580 dni temu Posty: 117 Skąd: Zielona Góra
Profil: Imię: Monika
Im. dziecka: Weronika
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-22, 15:13
nawet wymyslają nowe zabawy zeby zgrac ze soba dzieci,ale nic to nie daje.wiem ze jest grupka dzieci ktore nie dopuszczaja jej do siebie bo ma mniej lat.szkoda mi jej,a nie chce jej dac do mlodszej grupy bo musialby chodzic do 3 latkow.
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-22, 18:59
no ale skoro mówisz że nie wyróznia się to niby skąd mają wiedzieć ze jest młodsza?? Przeciez 4 latki takich rzeczy nie wiedzą i nierozróżniają . A jak wielka jest ta grupa?? to państwowe przedszkole czy prywatne?? myślę że może chodzić bardziej o to że później doszła do grupy, choć jakoś nie chce mi się wierzyć aby u 4 latków tworzyły sie już jakieś koalicje. Nowym dziecią często trudno sie odnaleść, no i tu powinna wychowawczyni się włączyć aby jej pomóć
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1594 dni temu Posty: 2894 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-22, 21:18
Ja nie pomogę bo u Dominika w przedszkolu jest wszystko ok. Są dzieci od 2,5roku do 4 lat - jedna grupa ok 14 dzieciaczków . I powiem że te maluchy bardzo ładnie się bawią ze starszymi . Nie ma żadnego problemu że ten ma 2,5 roku a inny 4 lata .
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 580 dni temu Posty: 117 Skąd: Zielona Góra
Profil: Imię: Monika
Im. dziecka: Weronika
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-22, 21:30
wlasnie dzis bylo zebranie w tej sprawie, i pani A poprosila rodziców żeby wytlumaczyli dzieciom, że weronika jest nowa ( bo dzieci sa ze soba w grupie od 2 lat ).Moja mala az tak bardzo sie tym nie przejmuje, ale gdy chce dolaczyc do innych dziewczynek i one mowia ze nie beda sie z nia bawily, bo jest mlodsza to smutno jej sie robi i czasami sobie poplakuje w kacie po cichu:(:( mi tez sie robi smutno jak mi opowiada, ze nie chca sie znia bawic.
Ale mam nadzieje, ze cos sie zmieni po dzisiejszym zebraniu.
_________________ Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.Jestem przy Tobie od pierwszego grama.Tyś moje dziecko, a ja...Twoja mama!
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1498 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-22, 21:43
Powiem szczerze, że to jest dla mnie strasznie dziwne. Takiej różnicy wcale nie widać, kto w ogóle tym dzieciom powiedział, że Twoja córa jest młodsza? Nie rozumie tego. JA mam wrażenie, że wychowawczyni tak naprawdę za wiele w tej kwestii nie robi.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 580 dni temu Posty: 117 Skąd: Zielona Góra
Profil: Imię: Monika
Im. dziecka: Weronika
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-22, 21:50
wiesz , moze nie chodzi o to ze jest mlodsza,ale bardziej o to ze jest nowa.moze nie potrafia jej zaakceptowac bo dołączyła do ich grupy i z dania na dzien chce byc ich koleznaka.
_________________ Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.Jestem przy Tobie od pierwszego grama.Tyś moje dziecko, a ja...Twoja mama!
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2010-10-26, 13:22
dziwne to wszystko. dzieci w tym wieku zazwyczaj bardzo szybko przyjmują nową osobą w grupie rówieśniczej, cieszą się i są podekscytowane tym, że jest ktoś nowy, ciekawy itd. myślę, że o wiek tu na pewno nie chodzi.
ale skoro tak jest, to rodzice powinni porozmawiać ze swoimi dziećmi o tej sytuacji i myślę, że chociaż trochę poprawy będzie.
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 580 dni temu Posty: 117 Skąd: Zielona Góra
Profil: Imię: Monika
Im. dziecka: Weronika
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-02, 21:33
Jak na razie córka się nie skarży, że dzieci ja przezywaja " dzidzia " ani jej pani A. tez nic nie mówi zeby cos sie dzialo zlego. Wydaje mi się, ze potrzebna była rozmowa innych rodziców z ich dzieciaczkami.
Mam nadzieje, że teraz będzie tylko lepiej:)
_________________ Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.Jestem przy Tobie od pierwszego grama.Tyś moje dziecko, a ja...Twoja mama!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum