REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: niedoczynność tarczycy wykryta w ciąży!
Autor Wiadomość
marcycha66 





Informacje:
Dołączyła 438 dni temu
Posty: 85

Profil:
Im. dziecka: Basia
Nastrój:
zmeczona

  Wysłany: 2011-08-02, 13:39   niedoczynność tarczycy wykryta w ciąży!

Dziewczyny zakładam nowy temat bo muszę się Wam wygadać i poradzić. Jestem w 25 tc kilka dni temu byłam w szpitalu na badaniach kontrolnych i niestety wykryto u mnie cukrzycę ciążową - ale to pikuś- jestem na diecie mierzą poziom cukru i jest ok. Bardziej martwi mnie niedoczynność tarczycy bo właśnie naczytała się w necie że może spowodować niedorozwój mózgowy i wpłynąć na niski poziom inteligencji mojego dziecka. Jestem przerażona!!! Zapisali mi tabletki ale to już przecież koniec II trymestru a wcześniej nie wiedziałam o chorobie. w 8 tygodniu ciąży miałam robione badania natarczycę. Wyniki mieściły się niby w normach podanych przez lab, ale np: TSH wyszło 3,89 uIU/ml a norma to 0,276-4,2 czyli przy górnej granicy a podobno najlepiej gdyby nie przekraczało 1! żnatomiast FT4 miałam 1,05 ng/dl a norma to 1-1.6 czyli tuż przy dolnej granicy. Mój gin nie zwrócił na to uwagi, może gdyby to zrobił już wtedy zasosowano by leczenie. Jestem zrozpaczona po tym co przeczytałam w necie o skutkach dla dziecka.

Czy któraś z Was też ma niedoczynność? Jeśli tak to proszę o wypowiedz.
Aha wyniki ze szpitala w 24 tc
TSH 5,46 uIU/ml
FT4 1,03 ng/dl
niestety nie podali norm więc nawet nie wiem na ile są złe.

Dołuje mnie najbardziej fakt że wyniki w 8 tc były niebardzo a ja zmarnowałam tyle czasu a mogłam już się leczyć. Martwie się o swoją dzidzie. P :cry: oradzcie coś
_________________
 
 
 
Gerarda 




Informacje:
Dołączyła 352 dni temu
Posty: 76

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-08-02, 15:38   

Nie zastosowaliby leczenia, bo wyniki miałaś w normie.

A poza tym w ciąży hormony szaleją, mi z kolei wyskoczyła nadczynność właśnie w ciąży.
Też się naczytałam i nasłuchałam, jakie szkodliwe dla dziecka są nieprawidłowe hormony tarczycy, ale lekarka mnie uspokoiła. ;)
To się zdarza, mi przeszło po 20 tygodniu chyba.
Wiesz jakie ja miałam TSH? 0,002 a norma to 0,276-4,2. :P
Trzy razy sprawdzali czy na pewno jest jak jest. Nie warto martwić się na zapas, bo teraz sama dodatkowo szkodzisz maluszkowi nerwami. ;)
_________________
 
 
 
Gerarda 




Informacje:
Dołączyła 352 dni temu
Posty: 76

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-08-02, 15:41   

Aha - FT4 masz w normie więc bez obaw, a z tego co lekarka mówiła, TSH samo może wariować przez hormony ciążowe, i że jeśli reszta jest w normie to prawdobodobnie hormon ciążowy sfałszował wynik. ;)
TSh widzę w każdym laboratorium ma takie same normy. ;)
_________________
 
 
 
marcycha66 





Informacje:
Dołączyła 438 dni temu
Posty: 85

Profil:
Im. dziecka: Basia
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-08-02, 18:05   

Wiesz co Gerarda może masz racje, że trochę panikuje ale dziwi mnie fakt że po pierwszym badaniu kiedy wynik oscylował na granicy normy, mój gin nie zlecił kontroli tarczycy np; co 3 tygodnie. Przecież nic go to nie kosztowało a wcześniej by wykrył niedoczynność i wczesniej brałabym leki. To mnie tylko dziwi, a to ponoć bardzo dobry specjalista. <bezradny>
_________________
 
 
 
Marzycielka24 




Informacje:
Dołączyła 984 dni temu
Posty: 366

Profil:
Wysłany: 2011-08-02, 19:37   

marcycha66, ja od dawna leczę się na niedoczynność. W ciąży moja lekarka kazała zapomnieć mi o badaniu TSH bo ono jest podobno w tym okresie nie miarodajne i cały czas kontrolowała FT4. To bardzo dobry endokrynologi ufałam jej- nie zawiodłam się. Twoje FT4 było i jest w normie.

Nie martw się, wszystko jest ok, Twój lekarz niczego nie zaniedbał <przytul>
 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 610 dni temu
Posty: 3541

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-08-02, 22:12   

Ja też w ciąży badałam sobie poziom FT4, a nie TSH (wcześniej przez kilka lat leczyłam tarczycę, więc kontrolowałam ją w ciąży).
marcycha66, nie martw się, dziewczyny mają rację :)
_________________
 
 
 
Karoll 





Informacje:
Dołączyła 603 dni temu
Posty: 4427

Profil:
Wysłany: 2011-08-03, 09:37   

Gerarda, postaram się jeszcze dzisiaj odpowiedzieć szczegółowo w tym temacie (dokopię się tylko do wyników badań). Wykryto u mnie niedoczynność tarczycy przed zajściem w ciążę. Na początku ciąży pogłębiła się mimo branych leków,ale to w ciąży normalne. Również naczytałam się tych okropieństw o upośledzeniu dziecka, ale wśród tych złych wieści, są również te pozytywne. Staraj się na nich skupić.
Wydaje mi się, patrząc na wyniki,że niedoczynności dostałaś już w czasie trwania ciąży, inaczej mogłabyś mieć problem w zajściu w ciążę.Ale to oczywiście moje gdybanie.
_________________

 
 
 
marcycha66 





Informacje:
Dołączyła 438 dni temu
Posty: 85

Profil:
Im. dziecka: Basia
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-08-03, 11:40   

Marzycielka24 napisała:"Twoje FT4 było i jest w normie."

A jednak przepisali mi w szpitalu leki na niedoczynność, które mam brać do końca ciązy conajmniej. Więc mino że FT4 mam w normie to jednaj TSH też się liczy.
_________________
 
 
 
Marzycielka24 




Informacje:
Dołączyła 984 dni temu
Posty: 366

Profil:
Wysłany: 2011-08-03, 18:21   

marcycha66, a jakie leki Ci przepisali? Może zachowawczo działają <bezradny>
 
 
 
Karoll 





Informacje:
Dołączyła 603 dni temu
Posty: 4427

Profil:
Wysłany: 2011-08-03, 18:49   

Przepraszam Marycha, pisałam do Gerardy, a to Ty założyłaś wątek.
Mam przed sobą wyniki...Niestety nie mam tego pierwszego, gdzieś się zapodział.
marcycha66 napisał/a:
TSH 5,46 uIU/ml
FT4 1,03 ng/dl

TSH masz ewidentnie za wysokie. U mnie zaczęło się od ponad 4,50 teraz już mam 1,8 ulU/ml.
FT4, masz za niskie. Nie podam Ci tu swoich wyników, bo mam podane w innych jednostkach.
Moja gin od początku wprowadziła mi eutyrox,który stopniowo zwiększała w trakcie trwania ciąży. Teraz wyniki mam poprawne, ale leki biorę cały czas. Dopiero po porodzie zacznę je stopniowo odstawiać, by sprawdzić, czy ciąża poradziła sobie z niedoczynnością.
Z tego co wiem najpierw bada się TSH,a później FT4.

Marycha ,jakie bierzesz leki i w jakich dawkach?
_________________

 
 
 
marcycha66 





Informacje:
Dołączyła 438 dni temu
Posty: 85

Profil:
Im. dziecka: Basia
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-08-03, 21:35   

Przepisali mi Euthyrox N50

No też gdzieś czytałam ze norma TSH jest 4,2 ale najlepiej jak nie przekracza 2 a ja mam ponad 5. Wkurzona jestem że tak późno to wyszło. :cry:
_________________
 
 
 
Karoll 





Informacje:
Dołączyła 603 dni temu
Posty: 4427

Profil:
Wysłany: 2011-08-04, 08:21   

Ważne,że w ogóle odkryli. Nie martw się kochana <pocieszacz> . Lek na pewno podziała. Ja biorę dawki co drugi dzień 50/75. Co wizytę badaj poziom TSH i FT4, bierz tabletki i będzie z pewnością wszystko w porządku :-) .
_________________

 
 
 
Joasia 





Informacje:
Dołączyła 277 dni temu
Posty: 171
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Joanna
Im. dziecka: LENKA
Wysłany: 2011-08-20, 12:28   

Hej dziewczyny :lol:
Niedoczynność tarczycy wykryto u mnie w 32 tyg. ciąży a więc juz prawie na finiszu. Wcześniej jakiś rok przed ciąża robiłam badania i było wszystko ok. Moja ginek nie wpadła na to abym w ciąży skontrolowała tarczyce, dopiero mój kardiolog podpowiedział mi, że warto abym to zrobiła. Wyniki były na tyle złe (muszę je gdzieś odkopać), że zadzwonili do mnie z przychodni. Po wizycie u endokrynologa okazało się, że mam niedoczynność tarczycy i mam brać euthyrox 50 a co drugi dzieć 75 gdyż lekarz stwierdził, że mamy b. mało czasu a tzrba koniecznie działać. Nistety żaden lekarz nie zapewnił mnie, że z moją niunią wszystko bedzie ok :-( To co się naczytałam w necie spowodowało rozpacz i łzy :-( Leneczka urodziła się miesiąc przed terminem i pierwsze obowiązkowe badanie wyszły ok. :mrgreen: Wizytę u endokrynologa mieliśmy jak mała skończyła 3 miesiące (wcześniej nie ma sensu) i te badania też były w porządku. Następną wizytę mamy zaplanowana jak mała skończy roczek (czyli za dwa miesiące). Jestem o nią spokojna bo skoro poprzednie badania były w normie...... :lol: Co do mnie to okazało się, że faktycznie mam niedoczynność tarczycy i na stałe biorę euthyrox 50. Trzymam za was kciuki. Pozdrawiam
_________________
22.10.2010 godz.10:20 53 cm 3000g

Mama aniołka 19.02.2009 (*)
 
 
 
Karoll 





Informacje:
Dołączyła 603 dni temu
Posty: 4427

Profil:
Wysłany: 2011-08-20, 13:28   

Joasiu i jesteś "przykładem" dla Marychy,że wszystko może dobrze się skończyć :-D .
Ja również naczytałam się niestworzonych rzeczy o ciąży i niedoczynności. Po tak dramatycznej lekturze stwierdziłam,ze więcej stron nie odwiedzę. Powinnam myśleć pozytywnie :-) . Córka urodziła się zdrowa i to jest w tej chwili najważniejsze. Co przyniesie dalej los, zobaczymy za jakiś czas.
_________________

 
 
 
Anuśka 
Szczęśliwa mamusia





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 369 dni temu
Posty: 289
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Ania
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-08-20, 17:48   

Ja też robiłam przedwczoraj badania hormonalne - TSH, FT3, FT4. FT4 wyszło mi niskie co świdczy o niedoczynnosci. Po konsultacji z lekarzem, powiedziano mi, że mam sie nie przejmować, bo FT3 i TSH jest w normie.
_________________
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Zaparcia w ciąży
Gdy fasolka jest już w brzuszku 37
Brak nowych postów Ile przytyłyśmy w ciąży
Gdy fasolka jest już w brzuszku 695
Brak nowych postów Badania w ciąży
Gdy fasolka jest już w brzuszku 476
Brak nowych postów Uczulenie w ciąży
Gdy fasolka jest już w brzuszku 5
Brak nowych postów Latanie w ciąży
Gdy fasolka jest już w brzuszku 12

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group