Laurel, brawo lada moment będziecie mieć odpieluchowanego malucha. a mój to chyba nigdy się nie nauczy. dostał nowy nocnik, chętniej na nim siada, to fakt, ale bardziej interesuje go to, żeby dać mu papier, który sobie roluje, chce, żeby muzyczka grała i mówi: mama włącz lala puszczam wodę z kranu. nic to nie daje
Spokojnie Chłopcy później niż dziewczynki robią na nocnik. Mój synek ma 2 latka i 9 miesięcy i dopiero od tygodnia sika. Jestem dumna mino, że może dla niektórych osób on dopiero zaczął robić tam gdzie trzeba. Jednak wiem, że teraz był gotowy na 100%, bo i kupkę robi do nocnika a z tego co wiem to wiele matek ma problemy z tym u swoich dzieci. Poza tym odkąd zdjęłam mu pieluszkę posikał się tylko raz i to dlatego, że był bardzo zdenerwowany i płakał. Sam woła i kupkę i siku. Na spacery bez pieluchy. Nie martw się. Znam chłopca, który ma już 3 lata i nadal robi w pieluchy pomimo, że ogólnie bardzo szybko się rozwijał - szybko zaczął chodzić, pięknie mówi, ale najwidoczniej jeszcze nie czas dla niego na nocnik.
Powodzenia dziewczyny i cierpliwości. Każde dziecko ma SWÓJ czas
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2011-05-09, 22:40
kochanie1305199, u nas nadal kiepsko lata w majtkach (przy mnie albo przy M.), tata nie ma cierpliwości, sika gdzie popadnie. czasem uda się coś złapać do nocnika czy do ubikacji, bo na kibelku chętnie siedzi, ale w ogóle nie łapie tego, żeby zawołać. wie, że powinien robić do nocnika, jak zrobi bardzo się cieszy, ale nie umie zawołać
Madzia81, wg mnie Twój synek jeszcze jest mały na to, ma czas. Nic na siłę. U mojego synka zauważyłam, ze gdy robił do pieluchy to mówił: siusiu" lub "kupa" i to dla mnie był znak, że rozumie o co chodzi. Następny krok to było przyzwyczajenie do nocnika, które potrwało 1 dzień. W następnych dniach sam już przychodził, przychodzi i mówi, że chce mu się siusiu bądź kupę. Nawet na spacerze mówi i wtedy jest "podlewanie krzaków"
Jak tak was czytam to w ogole nie wiem kiedy zaczac nocnikowanie. Jakos nie moge sobie wyobrazic, zeby 14 mies. dziecko zawolalo siku. Jak tu dwulatki okazuje sie, ze tez sie ucza...
To co, tylko sadzac ja ten na nocnik? Chyba nie zrozumie. Moja w miejscu minuty nie usiedzi to zaraz bede ja na nocniku widziala.
Ja sadzałam od około roku, ale tak tylko dla oswojenia i zabawy, bo grało toto i śpiewało , więc mały chętnie siedział. Konkretne nauka jest od około 4 miesięcy i ostatnio działa nawet-nawet.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 550 dni temu Posty: 2587
Profil:
Wysłany: 2011-05-13, 22:36
Madzia81 napisał/a:
, ale nie umie zawołać
Madziu a ze się nie dyskretnie zapyatam a jak u Krzynia z mową? Bo to też duzo zależy rozumnie siku kupa? i takie tam ? bo np. kolezanki córa teraz zaczeła 3 lata i dopiro od jakiegoś mieś. woła na nocnik po porostu miała problemy z mową i nie rozumiała tego co do niej się mówi
madzia napisał/a:
nie wiem kiedy zaczac nocnikowanie.
Myślę że jak masz ochotę i czas to możesz teraz mała robi kupę mniej więcej o tej samej porze? jak widzisz że robi się czorwona to ściągaj szybko pampersa i na nocnik ją dawaj a latem w majtkach na podworzu i cały czas sie pyatj czy nie chce siku
Olga miała 1,5 roku ja wołała na nocnik i od tamtej pory nie miała pampersa
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1419 dni temu Posty: 1780
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-05-13, 23:38
madzia napisał/a:
To co, tylko sadzac ja ten na nocnik?
mozesz juz sadzac,ale bez wielkiego parcia, sadzaj ja od casu do czasu zeby sie oswoila z nocniczkiem.
U nas teraz jest tak,ze Dawcio lata bez pampela i ja sie go czesto pytam czy chce siusiu. Najczesciej mowi nie,a za chwile przybiega do mnie tzymajac sie za siusiaczka i widac,ze juz troszke polecialo,ale sie powstrzymuje i pozniej konczy juz na kibelku. Mam nadzieje,ze z czasem bedzie sie corza lepiej kontrolowal,ale nie naciskam za mocno tybardziej,ze w zlobku moga go nie rozumiec jak wola siusiu czy ee (ucze go wolac po angielsku i niby wola jak cwiczymy,ale jak przyjdzie co do czego to jest siusiu albo e-e) i tam poki co lata z pampelkiem. Wszystko w swoim czasie,a poki co za kazdy maly sukces go wychwalamy
Każda matka ma swój sposób i nie wiadomo tak naprawdę, który jest najlepszy. Nie ma co zmuszać dziecka. Jeżeli nie chce to nie zmuszać do siedzenia "godzinami" na nocniku, bo się zrazi. A przede wszystkim - nie porównywać z innymi dziećmi! Jak już wcześniej napisałam - każde dziecko ma swój czas.
Pieszymi wskazówkami, że dziecko zaczyna rozumieć, że robi siusiu to jest gdy zatrzymuje się na chwile i robi do pieluszki, a nawet mówi, że zrobił(a) nawet po swojemu. Nie musi mówić: "siu-siu". Mojej koleżanki córka mówi po swojemu gdy czuje, ze chce siusiu.
Teraz jest ciepło na dworze to warto puścić malucha bez pieluchy. Nawet jak się posika to nic - zmienić majteczki i dalej niech biega. Może załapie
Laurel napisał/a:
Konkretne nauka jest od około 4 miesięcy i ostatnio działa nawet-nawet.
Dla mnie to strasznie długi czas 4 miesiące. Mój synek załapał po pierwszym dniu bez pieluchy. Fakt, co jakiś czas próbowałam z nim naukę, ale jak widziałam, że co chwile sika w majtki to odpuszczałam. Nic na siłę Teraz wiem, ze wtedy nie był gotowy i przymusem mogłabym go zrazić do sikania do nocnika.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1265 dni temu Posty: 2079
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
Wysłany: 2011-05-14, 16:52
madzia, Ja sadzałam Majkę bardzo wcześnie ale na tyle na ile miała ochotę i nie musiała za każdym razem zrobić siku po prostu jak się udało to były brawa i pochwała a jak nie no to trudno szłyśmy się bawić dalej, moja koleżanka nie sadzała dziecka wcale, ma półtora roku i teraz sobie wymyśliła że nauczy go sikać bo chce do przedszkola go posłać za rok. I dziecko na widok nocnika dostaje szału. Myślę więc że wszystko trzeba dostosować do dziecka i nic na siłę ale pozwolić mu poznać nowy sprzęt.
madzia napisał/a:
To co, tylko sadzac ja ten na nocnik? Chyba nie zrozumie.
Myślę że Majka kojarzy słowo siku z tym że jak siada na nocnik to ja powtarzałam : teraz zrobimy siku. itp. I zawsze biłam brawo jak nocnik zagrał, więc chyba do końca nie rozumie. Jednak wie co zrobić żeby nocnik zaczął grać, a to skutkuje już tym że często się udaje. No chyba że jest w pampersie wtedy prawie nigdy nie zawoła.
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum