Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-15, 18:48
Gratulacje, fajnie wam
tigraa84 napisał/a:
Tri a jak Zoś sobie radzi? Jakieś postępy?
Marne. Ale musimy powoli bo inaczej się frustrujemy
Póki co nadal daje znać tuż po lub tak szybko przed, że nie nadążam jej posadzić. W dodatku jak już nawet szybciej powie, to rozbierac się chce SIAMA! i wszelkie próby pomocy tylko znacznie przedłużają rozbieranie...
W ten weekend kolejna próba.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-17, 17:57
Przed chwilą Zosia - już niemal klasycznie - poleciała do łazienki po nocnik, ustawiła na środku pokoju, rozebrała się "siama!", siadła... Coś mnie tknęło, że zareagowałam zanim zdążyła wychlapać zawartość na podłogę
Mamy pierwsze samodzielne siusiu!
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-19, 12:11
Do nocnikowej panny nam jeszcze daleko...
Ale ciesze się, że na nią nie naciskam - sama to robi, aż mi dziś jej żal było.
Rano nie wyszło ze zdążeniem, to potem dłuuuuugo ją namawiałam, żeby zeszła, bo na dziesiątą stronę próbowała się tak usadzić, żeby jeszcze do nocniczka coś wycisnąć, frustrowała się
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 32 Dołączyła 1489 dni temu Posty: 2960 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-21, 16:15
Sandra24, ja kupiłam swojemu dziecku jak miał 6 miesięcy - i nic nam z tego nie wyszło . Nocnik stał przez rok i czekał bo jak Dominik go widział to dostawał histerii . A Danielka to nawet nie próbowałam sadzać na nocnik - poczekam jeszcze troszkę . Ale każde dziecko jest inne i możesz już kupić i spróbować sadzać dziecko - tylko nic na siłę .
Moja niuńka ma 11 miesięcy i chciałabym kupić jej nocnik czy to nie za wzcsenie??
znam dziewczyne której synek (w wieku mojego tj około roku) juz woła na siku, kupkę, i często udaje mu się zdążyć. Ostatnio nawet o 1 w nocy budził mame i wskazywał na nocnik! dla mnie to ewenement
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-15, 08:41
no coż jako że szukamy oszczędności i chcemy aby tylko jedno dziecko było pieluchowe to próbójemy z Natkiem i... no cóż lata po podwórku i domu z gołą pupą, pieluchy nawet nie chce, tyle że nie robi do nocnika a do jego prywatnej toalety upatrzył sobie krzak róży i włazi pod niego i tam jest siusiu i kupa robione, i nie przetłumaczysz ż mama da nocniczek i tam będzie siedział i robił . Jak widze że leci do róży to a za nim z nocnikiem i gadam i sadzam a on :"mama nieeee nununu" I POKAZUJE ŻE MAM ISC ABY MU NIE PRZESZKADZAĆ no coż ale zawsze to jakiś krok na przód...
tyle że nie robi do nocnika a do jego prywatnej toalety upatrzył sobie krzak róży i włazi pod niego i tam jest siusiu i kupa robione, i nie przetłumaczysz ż mama da nocniczek i tam będzie siedział i robił
dziecko woli na łonie natury a może postawić ten nocnik pod ten krzak róży?
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1314 dni temu Posty: 1829
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2010-07-15, 17:12
brawo dla Zosi !!! dla Natuska tez ogromne brawa,a ty mama daj mu spokoj z tym nocnikiem to ladniejsze roze urosna - dobrze nawozone
Dawidek dostal nocniczek na urodzinki,poki co sie z nim oswaja,jak bedzie wykazywal checi to zaczniemy go uczyc ale moim zdaniem nic na sile i nie ma co probowac za szybko - szwagierka probowala i teraz nocnik to wrog
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum