REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: Nauka korzystania z nocnika
Autor Wiadomość
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1418 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-07-15, 21:27   

Cytat:
a ty mama daj mu spokoj z tym nocnikiem to ladniejsze roze urosna - dobrze nawozone

ta tak albo uschną :mrgreen:
_________________


 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1640 dni temu
Posty: 4459

Profil:
Wysłany: 2010-07-15, 22:14   

to i tak postęp u Natka :)
Krzysio miał nocnikowe podejście w Chorwacji. ganiał z gołą pupą, nawet siadał na nocniku, nawet trochę posiedział, ale nigdy nic nie zrobił, a kupkę to robił na trawkę przed przyczepą ;-) potem zachorował, to daliśmy spokój, a w domu się jeszcze nie wzięłam. muszę na działkę wywieźć nocnik i tam podjąć kolejną próbę.
_________________


 
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 2185

Profil:
Im. dziecka: Michałek
Wysłany: 2010-07-15, 22:42   

Natek nieźle to sobie wymyślił :mrgreen: pod różą może mu wygodniej
_________________
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 874 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-07-16, 07:44   

Byle sobie Natuś o róże nie pokaleczył... :D

Zosi nie ma czego gratulować, znów olewa nocnik - woła tylko jak ją kładziemy spać, że chce siusiu na nocnik... i z nocnika dyla <bezradny>
Za ostatni tydzień raz dała znać, że coś będzie robić - niestety nijak się to ma do nocnikowania. Wypadła z baseniku na balkonie, wpadła do domu z okrzykiem "kuupee", nasikała na podłogę, wywaliła się w tym i pognała z powrotem do baseniku :oops:

Ciekawa jestem, jak na nią wpłynie przedszkole - większość dzieci tam już nie nosi pieluch, w dodatku nie ma nocników tylko są te maluśkie sedesy..?
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
ewelcia1987 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 877 dni temu
Posty: 1938
Skąd: podkarpackie

Profil:
Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2010-07-16, 12:16   

Tri może łatwiej będzie. Ja pracuję w przedszkolu i zauważyłam że dzieci patrzą jedno na drugie i też juz chcą być duże i siusiać na kibelek jak koledzy :-D
_________________

 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1640 dni temu
Posty: 4459

Profil:
Wysłany: 2010-09-07, 22:25   

chyba zaczynamy naukę na dobre :) Krzysio sam siada na nocniku i siedzi na nim chętnie i zagląda co chwilkę do niego, sprawdza czy jest "si" ;-) dzisiaj przed kąpaniem pierwszy raz udało mu się troszkę siknąć do nocnika, jak się przy tym chichrał :)
_________________


 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1420 dni temu
Posty: 1787

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2010-09-07, 22:30   

brawo dla Krzynia <jupi>
U nas na dzien dzisiejszy wyglada to tak,ze Dawidek siada chetnie ale w ubranku i jak klapa zamknieta :mrgreen: jak go posadze na golaska to zaraz wstaje,a najczesciej podchodzi do nocniczka po to zeby go na czesci pierwsze rozebrac :-P
ale nie ma stresu,moim zdaniem ma jeszcze sporo czasu zeby zalapac o co chodzi ;-)
_________________
 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1595 dni temu
Posty: 2898
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-09-08, 12:36   

Madzia81, brawo dla Krzysia teraz już coraz lepiej będzie mu to szło . A ja się przyznam że jeszcze ani razu nie posadziłam Danielka na nocniku . Puki co obserwuje brata jak siada i czasami chce tam ręce wsadzić :-P
_________________

 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1266 dni temu
Posty: 2080

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-09-08, 13:16   

Brawo dla Krzysia :mrgreen:
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 874 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-10-02, 19:14   

U nas tez postęp - powolutku idziemy do przodu - póki co w przedszkolu. Zosia coraz częściej siada na nocniku lub ubikacji, czasami dla towarzystwa, ale coraz częściej z własnej potrzeby. W domu za to nadal niechętnie, a jak tylko mnie pokusi ją za mocno pozachęcać, to potem mam pół godziny siedzenia w łazience, bo za nic nie chce wstać póki "woda nie wyleci".
No ale chyba do tych przepisowych 4 urodzin się wyrobimy... ;)
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1640 dni temu
Posty: 4459

Profil:
Wysłany: 2010-10-03, 21:46   

u nas nic się nie dzieje. Mały posiedzi czasem pół godziny rano na nocniku i nic nie zrobi, ledwo mu założę pieluchę - od razu jest kupa. a czasem to w ogóle nie chce na niego siadać <bezradny> może jeszcze nie jego czas.
_________________


 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1396 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2010-10-04, 09:59   

Madzia ale siedzi tak długo (swoja droga chyba jest grzeczny co?), Młody od niedawna siada dosłownie na kilka sekund (w ubraniu rzecz jasna), bije sobie brawo i ucieka.
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1418 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-10-04, 11:02   

madzia81 to i tak fajnie że siedzi mój tak jak Ali Szymek siada chwilkę posiedzi każe brawo bić i w długą, no chyba że Olinka ogląda (teraz wszystko zrobi za Olinka) to siedzi dłużej ale wierci się niesamowicie, zagląda co jest w środku, na rękach siada- chyba mu za twardy ten nocnik <bezradny> . Kupiłam mu taką mięką nakładkę na kibelek ale na sedesie to w ogóle nie chce siedzieć, woli papier toaletowy roziwjać :mrgreen:

Tri swoją drogą to Zosia uparta, ze nie robi jeszcze- wszystkie dzieci moich znajomych w wieku 2,5 lat ładnie już wołają i robią na nocnik, nie wiem z czego to wynika <bezradny> . Ja bym chciała aby mi się udało zanim maluch się urodzi bo potem to może byc ciężko. Zobaczy, że brzdąc ma pieluchy to też będzie chciał...
_________________


 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1396 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2010-10-04, 11:07   

motylek normalnie jakbym czytała o Szymku, nakładka tez go piecze w dupkę a papier stanowi super zabawkę.
 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1595 dni temu
Posty: 2898
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-10-04, 12:09   

nam się tylko raz udało . Zobaczyłam że mały robi się czerwony i zaczyna stękać to Dominik szybko przyniósł nocnik . Akurat bajka leciała i malutki zrobił kupkę do nocnika . A jak na złość nocnik nam akurat nie zagrał :-P I mały chyba nawet nie wie że ma już swoją pierwszą kupkę za sobą . Bo tak jak go chcę posadzić to się wyrywa i ucieka .
_________________

 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Nauka samodzielnego jedzenia
Karmienie dziecka 21

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group