Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1640 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2010-07-15, 22:14
to i tak postęp u Natka
Krzysio miał nocnikowe podejście w Chorwacji. ganiał z gołą pupą, nawet siadał na nocniku, nawet trochę posiedział, ale nigdy nic nie zrobił, a kupkę to robił na trawkę przed przyczepą potem zachorował, to daliśmy spokój, a w domu się jeszcze nie wzięłam. muszę na działkę wywieźć nocnik i tam podjąć kolejną próbę.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-16, 07:44
Byle sobie Natuś o róże nie pokaleczył...
Zosi nie ma czego gratulować, znów olewa nocnik - woła tylko jak ją kładziemy spać, że chce siusiu na nocnik... i z nocnika dyla
Za ostatni tydzień raz dała znać, że coś będzie robić - niestety nijak się to ma do nocnikowania. Wypadła z baseniku na balkonie, wpadła do domu z okrzykiem "kuupee", nasikała na podłogę, wywaliła się w tym i pognała z powrotem do baseniku
Ciekawa jestem, jak na nią wpłynie przedszkole - większość dzieci tam już nie nosi pieluch, w dodatku nie ma nocników tylko są te maluśkie sedesy..?
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 877 dni temu Posty: 1938 Skąd: podkarpackie
Profil: Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-16, 12:16
Tri może łatwiej będzie. Ja pracuję w przedszkolu i zauważyłam że dzieci patrzą jedno na drugie i też juz chcą być duże i siusiać na kibelek jak koledzy
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1640 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2010-09-07, 22:25
chyba zaczynamy naukę na dobre Krzysio sam siada na nocniku i siedzi na nim chętnie i zagląda co chwilkę do niego, sprawdza czy jest "si" dzisiaj przed kąpaniem pierwszy raz udało mu się troszkę siknąć do nocnika, jak się przy tym chichrał
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1420 dni temu Posty: 1787
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2010-09-07, 22:30
brawo dla Krzynia
U nas na dzien dzisiejszy wyglada to tak,ze Dawidek siada chetnie ale w ubranku i jak klapa zamknieta jak go posadze na golaska to zaraz wstaje,a najczesciej podchodzi do nocniczka po to zeby go na czesci pierwsze rozebrac
ale nie ma stresu,moim zdaniem ma jeszcze sporo czasu zeby zalapac o co chodzi
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1595 dni temu Posty: 2898 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-08, 12:36
Madzia81, brawo dla Krzysia teraz już coraz lepiej będzie mu to szło . A ja się przyznam że jeszcze ani razu nie posadziłam Danielka na nocniku . Puki co obserwuje brata jak siada i czasami chce tam ręce wsadzić
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-02, 19:14
U nas tez postęp - powolutku idziemy do przodu - póki co w przedszkolu. Zosia coraz częściej siada na nocniku lub ubikacji, czasami dla towarzystwa, ale coraz częściej z własnej potrzeby. W domu za to nadal niechętnie, a jak tylko mnie pokusi ją za mocno pozachęcać, to potem mam pół godziny siedzenia w łazience, bo za nic nie chce wstać póki "woda nie wyleci".
No ale chyba do tych przepisowych 4 urodzin się wyrobimy...
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1640 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2010-10-03, 21:46
u nas nic się nie dzieje. Mały posiedzi czasem pół godziny rano na nocniku i nic nie zrobi, ledwo mu założę pieluchę - od razu jest kupa. a czasem to w ogóle nie chce na niego siadać może jeszcze nie jego czas.
Madzia ale siedzi tak długo (swoja droga chyba jest grzeczny co?), Młody od niedawna siada dosłownie na kilka sekund (w ubraniu rzecz jasna), bije sobie brawo i ucieka.
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-04, 11:02
madzia81 to i tak fajnie że siedzi mój tak jak Ali Szymek siada chwilkę posiedzi każe brawo bić i w długą, no chyba że Olinka ogląda (teraz wszystko zrobi za Olinka) to siedzi dłużej ale wierci się niesamowicie, zagląda co jest w środku, na rękach siada- chyba mu za twardy ten nocnik . Kupiłam mu taką mięką nakładkę na kibelek ale na sedesie to w ogóle nie chce siedzieć, woli papier toaletowy roziwjać
Tri swoją drogą to Zosia uparta, ze nie robi jeszcze- wszystkie dzieci moich znajomych w wieku 2,5 lat ładnie już wołają i robią na nocnik, nie wiem z czego to wynika . Ja bym chciała aby mi się udało zanim maluch się urodzi bo potem to może byc ciężko. Zobaczy, że brzdąc ma pieluchy to też będzie chciał...
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1595 dni temu Posty: 2898 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-04, 12:09
nam się tylko raz udało . Zobaczyłam że mały robi się czerwony i zaczyna stękać to Dominik szybko przyniósł nocnik . Akurat bajka leciała i malutki zrobił kupkę do nocnika . A jak na złość nocnik nam akurat nie zagrał I mały chyba nawet nie wie że ma już swoją pierwszą kupkę za sobą . Bo tak jak go chcę posadzić to się wyrywa i ucieka .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum