Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 873 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-04, 19:05
motylek napisał/a:
nie wiem z czego to wynika
Taka fizjologia
Mogłabym ją przyspieszać "tresurą", ale mi się żal robi jak jej idzie na ambicję. Zwłaszcza że spokojnie mamy jeszcze czas, no i idzie ku dobremu - dziś sama siadła rano, z własnej woli 15 sekund za późno, ale jednak... I sama po 20 min siedzenia stwierdziła, że jednak pieluszka była juz mokra, to może nie będziemy czekać na siku i pójdziemy do przedszkola
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1419 dni temu Posty: 1780
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2010-10-07, 00:10
a nam sie udalo dwa razy zrobic kupke do nocnika,ale naprawde nam sie "udalo" - po malym wyraznie widac,ze sie do robienia " e-e" przymierza wiec moglabym go juz uczyc,ale nie ma szans zeby spokojnie posiedzial na tym nocniku,takze to sadzanie troche ryzykowne jest
Moja malutka ma roczek i 9 miesięcy i kompletnie się tym nocnikiem nie przejmujemy czasami siada, czasami coś tam zrobi i wtedy są duże oklaski i wiwaty. Myślę że absolutnie nie można robić z tego wielkiego halo ani wywierać presji i wymyślać strategie, dziecko to wyczuwa i niepotrzebnie się denerwuję. Umówmy się, jeśli naszemu dziecku zajmie trochę dłużej opanowanie jakiejś umiejętności niż dziecko sąsiadki, brata, koleżanki itp. to chyba nie jest koniec świata. Śmieszy mnie to wieczne porównywanie "a moja to to a moja to tamto" i boże jaka to ona jest niesamowita, dajmy im fajne dziecinstwo. I nie urządzajmy wyścigu szczurów już od nocnika. Każdy dzieciak jest wyjątkowy i rozwija się w swoim tempie tylko potrzebuję naszej bezgranicznej miłości. Wiem wiem to takie oczywiste ale czasami zapominamy o tym!!! Hej w ogolę to mój pierwszy post ale się rozgadałam. Heeelooo wszystkim mamusią
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1265 dni temu Posty: 2079
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-10, 15:48
francowata, Dlaczego uważasz nocnik za tak stresujący temat - wyluzuj. Jak się już uda to dlaczego się tym nie pochwalić przecież to ogromny sukces! Nie tylko dla dziecka ale i dla rodzica.
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 550 dni temu Posty: 2587
Profil:
Wysłany: 2010-12-10, 20:25
Moja chrześnica miała rok i pięć miesięcy jak zaczeła wolać znaczy trochę jej to niewychodziło na początku a teraz 2l i 1m i już na kibelek siada sama:) nic na siłę dziecko samo musi zechcieć.
miała grający nocnik i żeby ją zachęcić moją siostra wlwała trochę wody żeby grał to Olga się zmąndrzyła i sama soczek wlewała do nocniczka a siku obok robiła:)
Ja też jestem zdania, ze dziecko musi "dorosnąć" do nocnika.
Mój synek był sadzany jak miał niecały roczek...ale bardziej w formie zabawy... Jak udało sie zrobić to były brawa jak nie...to dobra zabawa i już...
Sam zaczął wołać dość szybko i mając 1,5 roku pożegnaliśmy sie z pampersem w dzień...w nocy dwa miesiące później...
Sama sie dziwiłam...ale bardzo byłam dumna
Moje dziecko siada na nocnik w ubraniu, posiedzi 3-4 sek i ucieka dziś babcia założyła mu pieluszkę tetrową zamiast pampka. Przesikał pieluchę, przesikał ubranie, i zupełnie mu nie przeszkadzało to że biega po domu mokry. Jeszcze nie dorósł do nauki nocnikowania.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 923 dni temu Posty: 2168
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-14, 09:52
moja Julka w wieku niecałych 2 lat zrzuciła sama pieluchy, któregoś dnia przyszła skopała pieluszkę i powiedziała, ze " nie ce" nawet na noc nie musiąłam jej zakładać bo ładnie robiła na nocnik, teraz od 3. roku siada sama na kibelek, bez podkładki bo w przedszkolu też nie ma
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1265 dni temu Posty: 2079
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-03, 10:12
Mamy pierwsze sukcesy i na tym polu. Od wczoraj Majka nie zmoczyła pieluszki! Trzy razy ją wysadziłam na nocnik wieczorem, rano i przed chwilką i za każdym razem się udało!
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
Mamy pierwsze sukcesy i na tym polu. Od wczoraj Majka nie zmoczyła pieluszki! Trzy razy ją wysadziłam na nocnik wieczorem, rano i przed chwilką i za każdym razem się udało!
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 873 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-03, 13:00
Gratulacje dla Majki
:) - pocieszę cię, Zosia nadal traktuje nocnik opcjonalnie, choć jak chce, to potrafi powiedzieć, dojść do łazienki, chwilę posiedzieć dla lepszego nastroju i dopiero zrobić.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Kamyczek, pozazdrościć. Patryk, posadzony, zazwyczaj coś tam zrobi. Nie ucieka, grzecznie siedzi do skutku, ale do wołania mu się nie spieszy. Liczyłam, że jak skończy dwa latka, pozbędziemy się pampersów, ale coś mi się wydaje, że może się nie udać
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-04, 09:18
kamyczek super!!!!
U nas jak juz pisałam wczoraj sukces mały kupe do ubikacji zrobił, na nocnik nie chce siadac ale na kibelku na nakładce i owszem, a tak na codzień to mały woła ale jak juz zrobi kupe i siku ze zrobił ale postepy są
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum