Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1595 dni temu Posty: 2898 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2009-12-28, 17:36
Madzia81 mam pytanie co do tego nocnika co ma Krzyś . Chcemy taki kupić w prezencie . Możesz mi napisać czy jest dobry czy ma jakieś wady . Bo zastanawiamy się jeszcze nad tronem ale ten nam się bardziej podoba .
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1640 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2009-12-28, 20:40
ciężko mi odpowiedzieć, bo póki co to Krzyś siada na nim tylko dla oswojenia się z nim. jest stabilny, muzyczka jak ma grać, to gra. myślę, że można śmiało kupować
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1595 dni temu Posty: 2898 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2009-12-28, 21:07
Dzięki Madzia81 podoba nam się bardziej niż tron . Właśnie chodziło mi o to czy jest stabilny . Bo czasami się coś kupi i zaraz jakieś części odpadają .
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-07, 15:26
Zosia sie przyzwyczajała odkąd dobrze siedziała i... nic. Siada, jak widzi, że mi na tym zależy, ale jeśli coś zrobi, to przypadkiem. W żłobku tez chętnie siada - ale dla towarzystwa. Jej to w sumie obojętne czy ma coś w pampku...
Mama - przyzwyczajona do wcześniejszego odpieluchowywania dzieci - próbowała ja w wakacje nauczyć, na zasadzie "jak będzie mokra, to skojarzy"; efekt: plamy jak po małym szczeniaku, oburzenie Zośki... ale jak się w nasikanym poslizgnęła
Następna próba wiosną, chyba, że sama w międzyczasie zaskoczy
Nocniki mamy zwykłe, nakładkę na muszle też - bajery by ją chyba tylko bardziej odciągnęły od idei...
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 581 dni temu Posty: 117 Skąd: Zielona Góra
Profil: Imię: Monika
Im. dziecka: Weronika
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-22, 23:10
Moja mala wolala zalozyc nocnik na glowe, niz do niego siusiac:):)
ale musze powiedziec, żę chybko nauczyla sie siadac na sedes:)
_________________ Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.Jestem przy Tobie od pierwszego grama.Tyś moje dziecko, a ja...Twoja mama!
Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 718 dni temu Posty: 2120 Skąd: chatka z piernika
Profil: Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
Wysłany: 2011-09-07, 12:31
uwaga,uwaga kupujemy juniorowi nocnik
a wiecie dlaczego bo zauważyłam,że od ponad tygodnia jak rano ide do łazienki myje sie i wiadomo siadam na muszle oczywiście wszystko pod bacznym okiem juniora i junior sie na mnie patrzy co ja robie ja mu mówie a gdzie twoje eeeeee bo on jak kupe robi to zawsze eeee a on 7 dni pod rząd w drzwiach od łazienki w chodziku kupe robi, więc dla towarzystwa koło siebie go w nocniku posadze i zobaczymy czy bedzie eeeee.Zresztą sztywno siedzi im szybciej sie z nocnikiem oswoi tym lepiej tak mysle .Nocnik zwyczajny,żeby nie rozpraszało nawet bez melodyjek
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1284 dni temu Posty: 1799 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2011-10-02, 22:01
Ja wlasnie wcozraj kupilam 2 nocniki, bo jeden bedzie u mamy, a drugi oczywiscie u nas. Na razie Mati sie z nim oswaja, poznaje. Siedziec dlugo na nim nie posiedzi, ale za to raczkuje dookola niego i jezdzi nim tak jak swoimi autkami, szura nim po podlodze
Nocniki sa zwykle, bez zadnych bajerow i melodyjek, ja jakos nie moge sie przekonac do tych wynalazkow
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1420 dni temu Posty: 1787
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-10-02, 22:33
Kita napisał/a:
Nocniki sa zwykle, bez zadnych bajerow i melodyjek, ja jakos nie moge sie przekonac do tych wynalazkow
i dobrze,ze bez bajerow. My mielismy ten fishera z melodyjkami,spluczka itd i maly byl tylko zainteresowany tym zeby go na czesci rozkladac,a teraz mamy taki bez bajerow,taki ala krzeselko i maly siada i robi co trzeba
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1640 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2011-10-03, 21:58
też nam się ten z bajerami nie sprawdził. jak mały się uczył, to więcej go interesowała cała otoczka, niż to, co powinno się w nocniku znaleźć. dzisiaj z niego korzysta, muzyczka jest wyłączona, używamy go, bo wygodny jest, stabilny, no i już jest w domu. ale gdybym miała kupować - to kupiłabym zwykły.
Nocniki sa zwykle, bez zadnych bajerow i melodyjek, ja jakos nie moge sie przekonac do tych wynalazkow
no i ja tez debatowalam, chcialam z melodyjkami itd. ale jednak stwierdzialm, ze nocnik nie ma sie kojarzyc z zabawka. I mamy dokladnie taki, guma antyposlizgowa bo jak sie juz dywany pozdejmuje to w ogole b. wazna rola takiej gumy, u mnie dywanow i tak bylo malo. Wyjmowana wkladka, bo latwiej utrzymac w czystosci niz myc i wkladac pod kran caly nocnik, i co wiecej? chyba tyle no moze ma fajne wyzsze oparcie i ladnie wyglada
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1595 dni temu Posty: 2898 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2012-04-21, 10:01
Bardzo fajny taki zwykły i prosty a ma wyjmowaną wkładkę . Przyznam się że nie widziałam jeszcze takiego nocnika . Mi się podoba też oparcie wydaje się takie stabilne . Jak mała się oprze to nie poleci do tylu .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum