Ja uzywam od 3 miesiaca Nelly nosidelko zreszta przy tamtych corkach tez mialam nosidelko i to jest dla mnie wygoda teraz sa chusty ale czy to jest takie wygodne... to nie wiem, jak patrzylam jak to trzeba wiazac i ile tego materialu to nie chcialam nawet probowac, a nosidelko jest praktyczne i sama daje rade sobie zalozyc i wlozyc do niego dziecko.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1393 dni temu Posty: 517 Skąd: UK
Profil: Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
Wysłany: 2009-01-22, 14:14
Tzn moja chusta teoretycznie jest bardzo wygodna , to bardziej taka torba przez ramie , ma kieszonki ,latwo sie ja zaklada i wogole , ale moj jest po prostu na to jakis za duzy .
no 2 kg to mało, ale roczne czy 2 letnie dziecko to juz kloc.
haha a ja durna juz oczami wyobraźni widziałam noszenie takiego kloca przy pasie w pozycji leżącej
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 1215 dni temu Posty: 41
Profil:
Wysłany: 2009-06-21, 12:02
slyszalam o tym noszeniu dzieci w chustach
ostatnio u mnie w pracy było takie spotkanie dla mam które noszą z "klubu kangura"
podobno jest to bardzo wygodne podoba mi sie to
Informacje: Dołączyła 1051 dni temu Posty: 41 Skąd: Kujawsko-Pomorskie
Profil:
Wysłany: 2009-07-21, 23:41
ja mam chustę i nosidełko. Mały zdecydowanie spokojniejszy w chuście. no i kręgosłup w chuście jest zdecydowanie bardziej naturalnie dla dziecka ułożony, oczywiście jeśli chusta jest dobrze zawiązana.
Wysłany: 2010-03-02, 09:37 noszenie dziecka w chuście
Chusty są naprawdę super Mnie zaraziła znajoma w górach - chodziła wszędzie ze swoim Smykiem praktycznie od najmłodszego. To bardzo wygodne i można wszystko zrobić, ręce są wolne. Tylko oczywiście nie można trzymać dziecka w chuście cały dzień
Z tego co mowili to w takiej chuscie ktora ma 7m mozna dziecko trzymac nawet do 2 lat.
:) napisał/a:
jak????!!!!
Hehe, chusty Polekont te elastyczne utrzymują dziecko do 15 kg a tkane do 25 kilo. Jak masz nosić takie na rękach to zbyt długo nie wytrzymasz a w chuście ciężar się tak rozłoży że można robić cokolwiek i nie odczuwa się zbytnio ciężaru. Chusty elastyczne są bardzo wytrzymałe, to naprawdę duża wygoda. Natomiast nie nosiłam nigdy dziecka w nosidełku. Nie jest to niewygodne? Chusta jest miękka, a nosidło chyba musi być sztywne, nie?
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 913 dni temu Posty: 428 Skąd: Radomsko/Częstochowa
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-14, 14:44
Też mamy chustę 5-ciometrową, ale Maja wytrzymuje w niej góra 45 minut. Problemem jest to, że nie lubi byc ciasno owinięta - jak chce, to się mocno przytula i obejmuje mnie łapkami, ale żeby tak przez kogoś na stale to nie bardzo. Może to moja wina, bo od urodzenia ciasno jej nie opatulałam, nie wiązałam ciasno w beciku i nie jest przyzwyczajona. Ale i tak uważam, że te 45 minut to juz dużo - przynajmniej tyle mój kręgosłup odpoczywał na wczasach łażąc po plaży z maleństwem.
W każdym razie polecam chusty - my wiążemy sie zawsze podwojnym X, ale przecież jest dużo różnych sposobów.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 814 dni temu Posty: 1042 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-14, 15:44
Ja myślałam o zakupie takiej chusty, ale w rezultacie nie kupiłam, bo stwierdziłam, że jak Gabryś będzie miał "chodzić" w chuście to już sie chłodno zrobi.
_________________ Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g
ja mam chuste elastyczną. Kilka razy stosowałam, bo na więcej nie miałam ochoty - zwłaszcza ze stosuje się jedno wiązanie.
Ostatnio trabią o takim wynalazku, który przyznam mógłby mi sie przydać, bo Młody jakoś woli moje biodro od tatusiowego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum