Profil: Imię: Monika
Im. dziecka: Mateusz
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-21, 11:38
Chciałam odstawić bo byłam juz zmęczona:) Mati bardzo często chciał "titusia", bawił się nimi, zdarzalo się ze gryzł. A poza tym mieliśmy z narzeczonym zaplanowany wyjazd tylko we dwoje i nie dalabym sobie rady z pełnymi piersiami w egipcie.
Na szczescie lagodnie to przeszliśmy, Mateuszek sam zrozumial ze titi boli i juz nie chcial. Ale nawet teraz czasami potrzebuje się przytulić do piersi i ssie sobie troszke z pustej piersi:).
Madzia81, dopiero teraz znalazłam pytanie. Było bez większych problemów, może trcohę słabiej się czułam. Niestety lekarka kazała mi odstawić po 10 dniach. Brałam do czwartku a dzisiaj piersi wielkie, mleko cieknie, wszystko boli... Zapytałam telefonicznie kuzynkę-lekarkę i kazała mi brać dalej. Gorączki nie maa, ale strachu się już zdążyłam najeść.
Znacie jakieś sposoby na te dolegliwości? Jakoś nie marzy mi się zapalenie przy dwójce maluchów
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1498 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-31, 21:53
O to piguły nie pomogły?
Ja nosiłam mniejszy stanik, starałam się piersi nie dotykać. Później gino mówił, że mogę piersi bandażem obwiązać (stare sposoby) no i piłam litrami tą szałwię. Gino mówił, że wszedł też na rynek preparat ziołowy antilakcin czy jakoś tak, ale obeszło się bez tego. A mleko zanikło całkowicie jak zaczęłam stosować krążek anty.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2011-01-31, 22:27
Laurel napisał/a:
Brałam do czwartku a dzisiaj piersi wielkie, mleko cieknie, wszystko boli...
to jest to, o czym pisałam. zbyt szybkie odstawienie tych tabletek. ja do nich wróciłam, zero stymulacji, dotykania piersi, wyciskania mleka. na noc też wiązałam się bandażem. dużo szałwii do picia. i poszło w przeciągu kilku dni.
U mnie dziś z rana już lepiej. Ciasny stanik, powrót do leków, wczoraj trochę odciągnęłam laktatorem, wyłam prawie przy tym, ale trochę zeszło. Dzisiaj już nic nie ruszam, bo piersi zmiękły, tylko bromergon.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1498 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-09, 15:52
Tak w ogóle dziewczyny proszę o radę.
Jak wiecie piersią nie karmiłam, parę dni próbowałam pobudzać laktację, więc później miałam trochę zastój lecz sama sobie z tym poradziłam. Pokarm sam zanikł, ale... No właśnie od może tygodnia boli mnie lewa pierś, wydaje mi się, że jest twarda, a nampewno twardsza niż prawa. Co to może być? Co robić w związku z tym?
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1498 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-09, 20:12
słoneczko ale laktacja mi się zatrzymała. Od kiedy stosuję anty hormonalną to już mi nic nie leci. Jakieś dobre dwa miesiące już będzie. Czarne myśli już mi po głowie chodzą...
Z tym to do gina?
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 873 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-18, 05:00
Mogło się coś wcześniej przytkać i jak dalej szła inwolucja gruczołu to zaczęło uciskać.
Ogółem ~6 mc po zakończeniu laktacji warto zrobić USG czy gdzieś nie został poszerzony kanalik z mlekiem, który może po latach nastraszyć.
Do gina z tym.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1498 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-18, 12:27
Dzięki Tri. Napewno się przejdę, bo boli niestety.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1282 dni temu Posty: 1795 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2011-03-24, 09:45
ja juz prawie 2 tygodnie nie karmie piersia, ale jeszcze dzisiaj rano pare kropelek mi pocieklo, ale jak dotykam piersi to pusto w srodku, pewnie niedlugo juz nic nie poleci.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 550 dni temu Posty: 2587
Profil:
Wysłany: 2012-04-02, 21:24
No wieć jestem i tu.
Jak przepalić domowymi sopsobami pokarm. podpaleanie cycków odpada
Nie są spchniete , ani nie mam guzów, ale bym sie juz pozbyła pokarmu, bo czasami mam czarne myśli co by wrócić do stanu poprzedniego , a tego nie chcem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum