REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne


gotowanie

Tytuł: Odstawienie od piersi a laktacja
Autor Wiadomość
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1533 dni temu
Posty: 4112

Profil:
Wysłany: 2009-10-25, 12:03   Odstawienie od piersi a laktacja

W związku z tym, że Krzysiu sam siebie stopniowo odstawiał od piersi - widzę, że zakończenie karmienia zbliża się wielkimi krokami. Od 3 dni karmimy się już tylko po kąpaniu. Przypuszczam, że to kwestia 3 tygodni, może miesiąca i moje dziecko już w ogóle nie będzie chciało pic z cycusia. Co wtedy z laktacją? Czy ona sama ustanie po kilku/kilkunastu dniach nie-karmienia czy trzeba iść do lekarza po jakieś tabletki hamujące laktację? Jak to było u Was?

No i jak się czułyście po zakończeniu karmienia?
Pomimo, że u nas odstawianie odbywało się powolutku, systematycznie i w zasadzie to Krzyś sam rezygnował z kolejnych karmień, to jakoś mi smutno, że to już koniec. W pewnym momencie człowiek był zmęczony i uwiązany od tych karmień, ale jednak to taka bliskość z dzieckiem, niepowtarzalna i niezastąpiona.
_________________


 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 32
Dołączyła 1488 dni temu
Posty: 2960
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2009-10-25, 14:47   

Madzia pewnie u każdej mamy jest inaczej . U mnie laktacje wcale nie ustała . Jak naciskałam na pierś to mleko dalej leciało . Ale mi to wcale nie przeszkadzało bo nie ciekło już tak jak na początku albo teraz . Dopiero po naciśnięciu brodawki się pojawiało . Powiem Ci szczerze że nawet się nie zastanawiałam nad tabletkami czy coś takiego . Teraz pewnie też tak będzie że zostawię to tak jak jest .
_________________

 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1311 dni temu
Posty: 1969

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2009-11-02, 12:00   

Natek tez stopniowo odstawiał mleko, najpierw w dzień przestał jeść, w nocy tylko jadł i wieczorami a potem wrzask, plucie i nie chciał już wcale więć dałam spokój :)

Co do laktacji to mleka miałam coraz mniej w związku z tym że mały coraz mniej jadł, nie mówiąc już o jego jakości. Jak mały przestał mnelko jesc to mleka miałam już mało i leciało tak jak Anetka mówi tylko jak naciskałam brodawki, piersi stopniowo stawały się coraz lżejsze i w końcu ustało...
Co do samopoczucia to przeszłam nad tym do porządku dziennego, no i w sumie się cieszyłam w końcu normalne staniki mogłam założyć i o dziwo wszystkie zaczeły na mnie pasować :)
aaa i spełniło się moje marzenie piersi mi troszkę zmalały :mrgreen: i w końcu nie ma takiego problemu z kupnem stanika :)
_________________


 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1313 dni temu
Posty: 1825

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2009-11-04, 21:07   

Mam nadzieje,ze nie zrobie OT zadajac to pytanie,ale musze spytac :-P Jak to odstawienie wygladalo? Dzidzia odrzuca cycka i trzeba zastapic je sztucznym mlekiem,czy poprostu omija niektore pory karmienia?
_________________
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1533 dni temu
Posty: 4112

Profil:
Wysłany: 2009-11-04, 22:08   

u nas było to tak, że po 6 miesiącu zaczęłam wprowadzać nowe posiłki. na początku Krzysio jeszcze po takim posiłku popijał cycusiem, ale stopniowo przestałam mu podawać cyca na popicie i liczba karmień zmniejszyła się do 4: rano, po kąpaniu, wieczorem przed moim pójściem spać (ok.23) i w nocy. potem zrezygnowałam z tego karmienia o 23. a z karmienia nocnego i porannego Krzysio sam zrezygnował. po prostu odmawiał picia cyca. possał chwilkę i odwracał głowę. w nocy udało się zrezygnować w ogóle z karmienia, a rano cycuś został zastąpiony butlą. i tak karmimy się już tylko wieczorem. ale dosyć łagodnie to u nas przebiegało.

i widzę, że laktacja sama wyhamuje, bo od jakiegoś czasu karmię tylko z lewej piersi i w prawej w zasadzie mleka już nie ma.
_________________


 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 767 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-01-07, 14:51   

Sprawdzanie czy jest mleko, stymuluje resztki laktacji :>
Początkowo najlepiej jak najmniej manipulować - męża też odstawić ;) Można pić szałwię i miętę - zmniejszają laktację (zwłaszcza szałwia).
Zosia też się po kolei odstawiała, najdłużej zostały poranne karmienia - nie protestowała przeciwko zmianie na butelkę, choć to była moja decyzja (musiałam juz wrócić do swoich leków). Karmiłam 15 mc, choć myslałam, że skończy sie na 2,5.
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1392 dni temu
Posty: 2632
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2010-10-10, 10:07   

No i ja mam problem. Najpierw nie było pokarmu i płakałam z bólu jak odciągałam w 4 dobie po 20ml siary. Później okazało się, że muszę brać tabletki na nadciśnienie i nie mogę karmić dziecka piersią. Teraz mam nawał, w prawej piersi robią mi się zgrubienia i jak lekko dotknę piersi to mleko leci mi strumieniem.
Miałam wziąć tabletki na zahamowanie laktacji, ale okazało się, że to hormony i z moją depresją poprodową wolałam nie ryzykować jej pogłębienia.
No a teraz cierpię. Proszę o rady jak naturalnie zahamować laktację <bezradny>
Noszę biustonosz sprzed ciąży, ale on nieco pierś prawą zniekształca, bo jest za mały, słyszałam o ściskaniu piersi bandażem. Już sama nie wiem co robić...
_________________
28.09.2010r. g.19:12, 3770g, 54cm


Kochani prosimy o Wasz 1% podatku na rehabilitację Wiktorka:
Fundacja "Promyk Słońca"
Nr KRS 000090215
Z dopiskiem "Dla Wiktora Kabały"
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1533 dni temu
Posty: 4112

Profil:
Wysłany: 2010-10-10, 20:27   

o tym bandażu są różne szkoły, jedni doradzają się nim ściskać, szczególnie na noc, inni odradzają <bezradny>
wskazane na pewno okłady z mrożonych liści kapusty, pij też napar z szałwii kilka razy dziennie. no i przede wszystkim nie odciągaj pokarmu co chwilę. jak piersi bardzo bolą to wtedy troszeczkę można odciągnąć, żeby im ulżyć.
szczerze - to przy takim nawale bałabym się być bez tabletek na zahamowanie laktacji.
_________________


 
 
 
LeeLoo
Gość



Informacje:

Profil:
Wysłany: 2010-10-11, 08:09   

Ja nie odciągam wcale. Kazali nic nie majstrować przy tych piersiach to szybciej zaniknie. A przy mojej depresji tabletki są nie wskazane podobno...
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1533 dni temu
Posty: 4112

Profil:
Wysłany: 2010-10-11, 12:35   

LeeLoo napisał/a:
A przy mojej depresji tabletki są nie wskazane podobno...

na tym się nie znam. ale powiem Ci tylko, że z jednej strony te tabletki są do kitu, bo jest przy nich cała masa skutków ubocznych, typu nudności, senność, obniżone ciśnienie, bóle brzucha itd.
ale z drugiej strony - to chyba wolę to złe samopoczucie niż piersi pełne mleka, z których nie można zrobić użytku.
_________________


 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1392 dni temu
Posty: 2632
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2010-10-20, 09:42   

Piersi już nie bolą, są miękkie, ale nadal sączy się mleko. Mój doktorek powiedział, że jak do początku listopada nie przestanie lecieć to piguły mnie nie ominą...
_________________
28.09.2010r. g.19:12, 3770g, 54cm


Kochani prosimy o Wasz 1% podatku na rehabilitację Wiktorka:
Fundacja "Promyk Słońca"
Nr KRS 000090215
Z dopiskiem "Dla Wiktora Kabały"
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 767 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-10-20, 16:47   

Sączyć się jeszcze czasem może... z naturalnych metod szałwia, mniej hamuje mięta.
Nie bandażować, nie ściskać, nie drażnić. Cierpliwości :)
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1533 dni temu
Posty: 4112

Profil:
Wysłany: 2011-01-20, 14:39   

tu zapytam:
Laurel - jak Twój organizm reaguje na Bromergon?
mam nadzieję, że lepiej niż u mnie.
_________________


 
 
 
MamaMatika 




Informacje:
Dołączyła 383 dni temu
Posty: 25

Profil:
Imię: Monika
Im. dziecka: Mateusz
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-01-21, 00:51   

Pozwolicie ze się przyłączę:)
Synka karmilam 16 miesięcy i mialam ogromne problemy z odstawieniem...
Bromergon to masakra, nie polecam
udało mi się podstępem:) Zaczełam mówić synkowi ze cycusie mnie bolą, dawalam mu troszkę i po chwili mowilam ała ała boli:) Po 3 dniach sam zaczął mówić "titi ała" :)
jak mi piersi nabrały mlekiem przewiązałam się bandażem elastycznym i nosiłam go przez okolo tydzien. Udało się:)
_________________

 
 
 
słoneczko07 
riki tiki bara bara





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 817 dni temu
Posty: 2269

Profil:
Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-01-21, 09:25   

MamaMatika, dlaczego chciałas odstawic?
ja tez gdzies tyle karmiłam, ale mała sama zaczęł ignorować mój pokarm, w wyniku czego zanikał
_________________
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Nasze piersi
Nasze Zdrowie 16
Brak nowych postów małe piersi czy to problem w karmieniu...?
Laktacja 9

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group