REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Przesunięty przez: Madzia81
2011-02-03, 14:00
Tytuł: opijanie, oblewanie po narodzinach
Autor Wiadomość
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1640 dni temu
Posty: 2886

Profil:
Wysłany: 2008-12-09, 15:36   opijanie, oblewanie po narodzinach

Ostatnio czytajac jedno forum troszke zlapalam sie za glowe. A moze to nie zdaje sobie sprawy z tego jak powinien sie zachowac "swiezy" ojciec?

Czyli czy wasi faceci opijali lub czy beda opijac narodziny? Jaki macie do tego stosunek? Czy to cos zlego?

Jak dla mnie, nie jest to zadna tragedia, ze facet opija narodziny swojego dziecka :) Wiadomo z umiarem i nie 10 dni pod rzad zaraz...
I tu pytanie, jak facet pojdzie w pierwsza noc zaraz po narodzinach to czy jest pewnosc, ze nie bedzie potrzebny w razie czegos (odpukac)
WIadomo, ze po porodzie jest sie wykonczonym i w sumie to nie wiadomo jak sie zareaguje, czy nie bedzie to przeszkadzalo... bo mozna sobie tlumaczyc "ja tu sie meczylam tyle godzin, leze obolala a on sobie baluje teraz" baluje w przyblizeniu...
ALe mysle, ze nie bede miala nic przeciwko temu :) bo w czym mi ulzy to ze zagonie go domu albo zeby zostal ze mna?

Niektore dziewczyny absolutnie nie dopuszczaja tej mysli do siebe, i uwazaja ze to pretekst tylko zeby sie napic albo zeby jeszcze skorzystac z ostatniej wolnosci! wiec jakiej wolnosci pytam hehe, i co mu to da? ostatnia wolnosc i pozniej co? w takim razie nie powinien sie w ogole decydowac na dziecko ;-) Glupie myslenie jak dla mnie :)
 
 
 
skinnybitch 
Zaczarowana :-)





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 1479 dni temu
Posty: 125
Skąd: Londyn

Profil:
Imię: Ania
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2008-12-09, 15:49   

Ja tam nie mam nic przeciwko jak sobie zniknie na jedna noc bede mogla sie dzidziusiem nacieszyc a wiem ze faceci takie wydarzenia musza odreagowac :mrgreen:
Zreszta moj chlop juz mi powiedzial ze napewno pojdzie pic na cala noc wiec mam swiadomosc ze pojdzie i skoro musi krzyz mu na droge :-P nie przeszkadza mi to kompletnie :->
 
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1640 dni temu
Posty: 4459

Profil:
Wysłany: 2008-12-09, 15:50   

Marcin mówi, że będzie opijał narodzenie małej jak już zejdzie z niego ten cały stres. a niech sobie pije ;-) będzie sam, ja nie będę musiała się denerwować, bo nie będę tego widziała ;-) a tak naprawdę, to jak już będziemy leżały na sali poporodowej, to co On mi tam będzie potrzebny? oczywiście, że na jakiś czas będzie przychodził, ale wieczorem czy w nocy? nawet jakby się coś działo, to w końcu będziemy w szpitalu i fachową opiekę będziemy miały :)
a teściu to nawet naszą weselną ma zostawioną na pępkowe ;-)
_________________


 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1640 dni temu
Posty: 2886

Profil:
Wysłany: 2008-12-09, 15:58   

skinnybitch napisał/a:
a wiem ze faceci takie wydarzenia musza odreagowac :mrgreen:
no wlasnie. nie trzeba tego zaraz porownywac do "bo w Polsce to sie wszystko opija" :roll:

skinnybitch napisał/a:
Zreszta moj chlop juz mi powiedzial ze napewno pojdzie pic
moj tez ;-) na pytanie dlaczego? odpowiedzial, no jak to! z radosci! przeciez to normalne :D i oczy az mu szklily ;-) :)

Madzia81 napisał/a:
nawet jakby się coś działo, to w końcu będziemy w szpitalu i fachową opiekę będziemy miały :)
dokladnie. w koncu same nie zostajemy. lepiej zeby byl w porzadku jak trzeba bedzie nas zabrac do domu ;-)
 
 
 
skinnybitch 
Zaczarowana :-)





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 1479 dni temu
Posty: 125
Skąd: Londyn

Profil:
Imię: Ania
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2008-12-09, 16:04   

No tak bo faceci to inaczej niz kobiety przezywaja jeszcze takie wydarzenie jak zostanie tata po raz pierwszy :mrgreen:
Pozatym ufam swojemu i wiem ze glupot nie narobi i skoro musi niech idzie byle by nastepnego dnia wrocil :-P
 
 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1595 dni temu
Posty: 2898
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2008-12-10, 15:33   

Mój nie mógł się napić bo codziennie przez 5 dni jeździł do szpitala 20 km :-P :-D Dopiero jak przyszliśmy ze szpitala to zrobiliśmy grilla i przyszli znajomi .
Co do samego opijania narodzin dziecka to nie mam nic przeciwko . Tylko niech to będzie raz a dobrze a nie kilka dni pod rząd :mrgreen: :-P
_________________

 
 
 
aQUa_MineraL 





Informacje:
Dołączyła 1264 dni temu
Posty: 123
Skąd: śląskie

Profil:
Imię: KINGA
Im. dziecka: AMELIA
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2008-12-10, 18:00   

Mój S. po wspólnym porodzie był tak zmęczony <tak jakby to on rodził :mrgreen: >, że pojechał do domu zregenerować siły i na opijanie nie miał czasu ani chęci. On wogóle nie przepada za alkoholem, czasem jak mu piwo kupie, bo niby ma ochotę, to później 2 tygodnie w lodówce się chłodzi :lol: :-P Poza tym jak znajomi dopytywali się o opijanie narodzin córuni to powiedział im, że oczywiście napój "wyskokowy" postawi, ale jemu wystarczy juz to,że jest pijany ze szczęścia, że ma taką córcię jak Amelcia i taką kobietę jak ja. <jupi> Jestem z Niego dumna :)
Oczywiście ogólnie to nie mam nic przeciwko opijaniu takiego czy innego wydarzenia o ile nie jest ono tylko i wyłącznie pretekstem do spozycia alkoholu.
Z jednym tylko zastrzeżeniem...ludzie powinni mieć na tyle kultury, żeby chuchając procentami darowali sobie wizyty w szpitalu na salach poporodowych. Leżałam po porodzie 10 dni i pomijając już tabuny osób (u jednej dziewczyny z sali obok było kiedyś jednocześnie 7 osób!!!), to widziałam panów z lekka się zataczajacych. Przejście koło takiego delikwenta do przyjemności nie należy. Wiem...moze ktoś zapyta czemu personel nie zwrócił uwagi...no cóż mówiły kobietki ale ile mozna. Zresztą niektórych podstawowych zasad to aż wstyd ludziom przypominać.
_________________

 
 
 
alexa87 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1393 dni temu
Posty: 517
Skąd: UK

Profil:
Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2008-12-23, 13:24   

Moj po wszystkim zasnal, za to moja babcia oblewaly z ciotkami i moja znajoma w Polsce :-)
moim zdaniem w szpitalu nie powinno sie opijac i tyle.
_________________

 
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1640 dni temu
Posty: 4459

Profil:
Wysłany: 2008-12-23, 22:13   

alexa87 napisał/a:
moim zdaniem w szpitalu nie powinno sie opijac i tyle.

ale chyba żadna z nas nie myśli o opijaniu w szpitalu ;-) tylko jak zmęcozny tata dotrze do domku i będzie przez te 2, 3 dni sam zanim żonka i dzidziuś wyjdą ze szpitala.
_________________


 
 
 
alexa87 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1393 dni temu
Posty: 517
Skąd: UK

Profil:
Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2008-12-24, 13:40   

no racja glupek ze mnie :lol: . moj po mnie jechal na drugi dzien , to nie mial okazji nawet :-P
_________________

 
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1418 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2008-12-28, 21:30   

Mój mężus też nie opijał, najpierw to zmęczenie go dopadło, szok, ekscytacja i w ogóle, a potem nasz długi pobyt w szpitalu i myślami i duchem i ciałem był gdzie indziej... znaczy przy nas w szpitalu. A potem to też zaapsorbowany nami po powrocie był :)
_________________


 
 
 
Izabela 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 290
Skąd: Opole/Katowice

Profil:
Imię: Izabela
Im. dziecka: Hania
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2008-12-29, 10:06   

Uważam, że tato powinien opić narodziny córki/ synka. oczywiście bez przesady :lol: ale postawić butelkę whisky kolegom, czy co tam lubią...

Mój K. jakoś nie miał nastroju na wyjścia po porodzie. I dobre kilka tygodni jeszcze.
Nawet go namawiałam, żeby poszedł, ale nic z tego ;-)
_________________
 
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1640 dni temu
Posty: 2886

Profil:
Wysłany: 2009-05-20, 10:04   

Podbijam :)
Kilka nowych mamus jest, i jak to bylo? :mrgreen:
_________________
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1640 dni temu
Posty: 4459

Profil:
Wysłany: 2009-05-20, 18:51   

było dokładnie tak jak pisałam wcześniej: na drugi dzień po urodzeniu Krzysia - Marcin zaprosił najlepszego kumpla na wódkę i troszkę sobie popili. W domu, bez żadnych ekscesów, nie widziałam, nie denerwowałam się, więc okej :) Potem przyszedł z wódką też do mojego i swojego taty napić się symbolicznie za narodziny wnuka :)
_________________


 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1420 dni temu
Posty: 1787

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2009-05-20, 21:36   

oj ja to juz sobie wyobrazam jak moj by chcial syna "opic",ale w zwiazku z tym ze najblizsi znajomi i rodzina sa daleko to pewnie to "oblewanie" bedzie musial przelozyc na czas wizyty w Polsce,albo sam w domu bedzie swietowal ;-)
czas pokaze :-D
_________________
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group