REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne


gotowanie

Przesunięty przez: madzia
2011-02-03, 13:04
Tytuł: Ostatnia prosta LeeLoo
Autor Wiadomość
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1394 dni temu
Posty: 2648
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2010-08-29, 19:29   Ostatnia prosta LeeLoo

Żebym nie zaśmiecała innych wątków, postanowiłam założyć wątek mój i mojego synusia.
Z najważniejszych informacji ostatnią miesiączkę miałam 07.01.2010 roku, 08.02.2010 została mi pobrana beta, która potwierdziła ciążę. Jeśli się nie mylę w okolicach 16.02.2010 po raz pierwszy zobaczyłam bijące serduszko mojej kruszynki, a już w 12tygodniu doktor powiedział, że będę miała prawdopodobnie synka (co oczywiście się potwierdziło na USG połówkowym i kolejnych badaniach USG).
Niestety w ciąży ciśnienie zaczęło mi skakać od 24tygodnia, w 27tygodniu po raz pierwszy trafiłam do szpitala z tego powodu...

No a teraz znów od wczoraj leżę w szpitalu.
Brzuchol mi się obniżył, strasznie twardy zaczął się robić, pojawiły się także skurcze przepowiadające. Zdecydowałam o zgłoszeniu się na izbę przyjęć gdzie postanowili zostawić mnie w szpitalu.
Więcej powinnam wiedzieć jutro, kiedy to będzie już lekarz prowadzący salę i zajmie się moim przypadkiem.
Oprócz ciśnienia i tych przedwczesnych skurczów, szyjka macicy nam się skraca i ma już tylko 2cm. Aż strach się bać co zadecydują w związku z tym.
Będę w miarę możliwości pisać co u nas, ojciec mojego dziecka zlitował się i pożyczył mi internet bezprzewodowy do szpitala, także powinny to być wpisy na bieżąco.
_________________
28.09.2010r. g.19:12, 3770g, 54cm


Kochani prosimy o Wasz 1% podatku na rehabilitację Wiktorka:
Fundacja "Promyk Słońca"
Nr KRS 000090215
Z dopiskiem "Dla Wiktora Kabały"
 
 
 
Monini 




Informacje:
Dołączyła 580 dni temu
Posty: 363

Profil:
Nastrój:
agresywna

Wysłany: 2010-08-29, 22:31   

LeeLoo, trzymam kciuki, żeby wszystko było w porządku i synuś wyszedł wtedy, kiedy będzie najlepszy dla niego czas. Trzymaj się w tym szpitalu, na pewno masz dobrą opiekę, więc wszystko będzie ok
 
 
 
kjujiczek 
Zboczuszek:)





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 641 dni temu
Posty: 1362

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Agatka
Nastrój:
napalona

Wysłany: 2010-08-30, 05:27   

LeeLoo, będzie dobrze, nie bój się i staraj się nie denerwować, trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze ;-)
_________________

 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 32
Dołączyła 1490 dni temu
Posty: 2960
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-08-30, 06:37   

LeeLoo, trzymam kciuki żeby maluszek posiedział w brzuszku jak najdłużej .
_________________

 
 
 
Paula 




Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 743 dni temu
Posty: 141
Skąd: Poznań

Profil:
Imię: Paulina
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-08-30, 07:14   

ja tez trzymam kciuki, napewno bedzie wszystko dobrze :-) :-) czekamy na informacje co lekarz powie :-)
_________________
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 769 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-08-30, 07:21   

Może jeszcze nie taka prosta, poleżysz chwilę i wrócisz do domu na trochę :D
Powodzenia!
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 737 dni temu
Posty: 2454
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-08-30, 09:57   

trzymam kciukasy, zey maluch sie jeszcze grzal w brzuszku :)
_________________
 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1315 dni temu
Posty: 1831

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2010-08-30, 12:16   

Mam nadzieje,ze synus jeszcze troszke poczeka,odpoczywaj i nabieraj sil :-)
_________________
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1394 dni temu
Posty: 2648
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2010-08-30, 12:26   

Dzisiaj w sumie zwątpiłam w to co ja tu robię w tym szpitalu.
Rano ciśnienie kosmiczne 150/100, dopiero teraz spadło do 130/80.
Mały do zawału mnie doprowadzał podczas KTG, bo miał tętno ponad 170, przez jakieś 10min to nawet do 190 mu skakało.
Lekarz prowadzący salę zlecił mi EKG i zrobił USG.
Przepływy u małego w porządku, z jego obliczeń waży 2430g i to tyle co się dowiedziałam.
Jak dla mnie porażka. Mówię mu, że dziś od rana co jakiś czas (średnio ze dwa razy w ciągu godziny) mam kłucie w podbrzuszu jakby mi ktoś nożem tam dźgał, nawet mnie nie wziął na samolot obejrzeć. Mówię dalej, że wczoraj odeszła mi mleczna gęsta wydzielina, a dzisiaj w średniej ilości gęsta, rozciągliwa przezroczysta nieco podbarwiona jakby na brązowo, dalej nie wziął mnie na fotel. W końcu przy USG spytałam też co z tą szyjką, a on pyta jaka była na USG przy przyjęciu, no więc mówię prawie 2cm, a on do mnie z tekstem czego ja oczekuję od tej szyjki :shock: Więc mówię, że może szew, a lekarz prowadzący mówił o pesserze, a on na mnie spojrzał jak na wariatkę i mówi, że w tym tygodniu ciąży nic takiego się już nie zakłada.
A niby to jeden z lepszych lekarzy na oddziale, a nawet mojej szyjki nie zbadał mimo zgłaszania przeze mnie dolegliwości z podbrzuszem.
Po prostu zwątpiłam co ja tu w ogóle robię...

Co do reszty to zarzucili mi dietę bezsolną, po takiej zupce bez soli od razu mnie zemdliło, drugiego dania nawet nie tknęłam, makaron z serem i kefirem, spoko bezsolna dieta to rozumie, ale że bez odrobiny cukru?
Kolejny zonk załatwić się nie mogę, dostałam dzisiaj czopek i dalej nic, ja już normalnie nie wiem co jest grane, a napinać się przecież nie będę, bo mnie wtedy kłuje w podbrzuszu.
Nic tylko do nieba skakać. Czuję się tu gorzej niż jak leżałam w domu w niepewności, tutaj taką samą niepewność mam, jak nie większą.
Pozostaje mi tylko wierzyć, że oni wiedzą co robią i powstrzymają mojego synusia przed za szybkim wyjściem oraz nie pozwolą mojemu nadciśnieniu zrobić mu krzywdę.
_________________
28.09.2010r. g.19:12, 3770g, 54cm


Kochani prosimy o Wasz 1% podatku na rehabilitację Wiktorka:
Fundacja "Promyk Słońca"
Nr KRS 000090215
Z dopiskiem "Dla Wiktora Kabały"
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1394 dni temu
Posty: 2648
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2010-08-31, 11:55   

Dzisiaj dzień kryzysu... Wszystko doprowadza mnie do płaczu.
Podczas KTG skurcze nie schodziły z poziomu ok.25, dwa razy wyrosły nawet kopce na poziomie 60. Lekarz jak widać nic sobie z tego nie zrobił, bo nie zlecił ani większej dawki fenoterolu ani magnezu w kroplówce.
Po raz kolejny zgłosiłam mu kłucia i twardnienia, powiedział że tym się nie martwimy i nie przejmujemy.
Jeszcze przyszłam tu tylko ze względu na neonatologie, a dowiedziałam się, że wczoraj dziewczyna urodziła w 28tyg bliźniaki i wywieźli je do dwóch innych szpitali, bo tu inkubatorów zabrakło. Jutro wyślę moją mamę na wywiad do tego doktora co mnie prowadzi, ona na pewno coś od niego wyciągnie.

Swoją drogą przerzucili nas z tej wietrznej sali na 10 osobową salę oczywiście też bez telewizora. Koszmar jakiś, jeszcze ta dieta bezsolna. Żyję na płatkach z mlekiem i serkach homogenizowanych, bo to co tu dają się jeść nie daje.
Boże niech już będzie koniec 36tygodnia...
_________________
28.09.2010r. g.19:12, 3770g, 54cm


Kochani prosimy o Wasz 1% podatku na rehabilitację Wiktorka:
Fundacja "Promyk Słońca"
Nr KRS 000090215
Z dopiskiem "Dla Wiktora Kabały"
 
 
 
koralina 
Dogonić marzenia...





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 947 dni temu
Posty: 1276
Skąd: Z Przedszkolandii

Profil:
Imię: Karolina
Wysłany: 2010-08-31, 12:36   

LeeLoo

Wyślij Mame, wyślij i niech nie da się zbyć!

Mój Boziczku - 10 osobowa sala :-/ Nigdy nie rodziłam więc nie wiem jakie są realia. Ale przeraziło mnie to :shock:
 
 
 
nikus
[Usunięty]



Informacje:

Profil:
Wysłany: 2010-08-31, 12:44   

LeeLoo, niech mama pojdzie i sie cos dowie. A ty pamietaj o spokoju, zeby dotrwac do 36tyg!!
 
 
 
Paula 




Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 743 dni temu
Posty: 141
Skąd: Poznań

Profil:
Imię: Paulina
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-08-31, 13:07   

LeeLoo biedactwo <pocieszacz> nie denerwuj sie, wszystko bedzie dobrze :-)
_________________
 
 
 
kjujiczek 
Zboczuszek:)





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 641 dni temu
Posty: 1362

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Agatka
Nastrój:
napalona

Wysłany: 2010-08-31, 15:08   

LeeLoo, pamiętaj, że każdy kryzys w końcu mija i staraj się myśleć o tym jaka będziesz szczęśliwa już niedługo, gdy maleństwo się urodzi, głowa do góry, będzie wszystko w porządeczku ;)
_________________

 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1394 dni temu
Posty: 2648
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2010-08-31, 16:34   

Kolejna nowinka, koło 17.00 położna przyniosła mi globulkę gynalginu. Domniemam tylko, że posiew wyszedł nieprawidłowo, ale oczywiście lekarz nie raczył mi powiedzieć co jest grane... Teraz leżę i czuję bezbolesne skurcze średnio co 20min. Zgłoszę przy wieczornym obchodzie, jestem ciekawa czy ktoś zareaguje.
_________________
28.09.2010r. g.19:12, 3770g, 54cm


Kochani prosimy o Wasz 1% podatku na rehabilitację Wiktorka:
Fundacja "Promyk Słońca"
Nr KRS 000090215
Z dopiskiem "Dla Wiktora Kabały"
 
 
 
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group