Tych badań wcale nie ma tak dużo, moim zdaniem źle ze nie miałas ich robionych, ale skoro wszystko ok to nie ma sensu zawracać sobie tym głowy. Przy okazji kolejnej ciąży jednak pamiętaj o tym, zeby przypilnowac trochę lekarza - moja ginka ginekologicznie badała mnie tylko na początku ciąży, a ostatnio sprawdziła szyjke tylko dlatego ze sama chciałam.
miałam robione regularnie badania krwi i moczu. usg i badania ginekologiczne.
nie miałam krzywej cukrowej (czy jakoś tak to jest) i tych: zrobione po 32. tygodniu HBS badanie krwi na nosicielstwo antygenu wirusa żółtaczki zakaźnej
odczyn WR badanie w kierunku kiły (robione dwukrotnie na początku i pod koniec ciąży)
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 1226 dni temu Posty: 427
Profil: Imię: Anna
Im. dziecka: Maciuś
Nastrój:
Wysłany: 2009-04-15, 09:48
Alicja czy Ty czasem nie znalazlas tej listy w necie? bo ja ostatnio googlowalam wlasnie zeby
spisac swoja liste i zrobilam taka mniej wiecej i wlasnie opieralam sie na podobnej liscie..
Aneta napisał/a:
Panie są tak delikatne że wszystkie ciuszki były oblane fioletem
Aneta, jakim fioletem? bom niezorientowana
Aneta napisał/a:
Tak po 3 dniach a po cesarce po 5 .
a jak ja lezalam w grudniu na polozniczym, bo na patologii nie bylo juz miejsca, to babka co byla
po cesarce wyszla w ten sam dzien co babka ktora rodzila naturalnie i to w tym samym czasie
rodzily, po 2-3 dniach wyszly obie.
aQUa_MineraL napisał/a:
Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że my wychodziłysmy z Amcią dopiero
w 10 dobie po porodzie.
no to strasznie dlugo Was trzymali.
:) napisał/a:
Popakowałam do niej różne rzezcy i wyszło na to że powinna być dobra, tyle że i tak
muszę ja wymienić bo kretynka jedna zamiast kupić na kółkach to wzięlam bez.
a co to za roznica czy na kolkach czy bez? sama bedziesz jechac do szpitala? no chyba ze to tak na
wszelki wypadek jakby wyszlo ze sama musisz jechac ja nawet nie mam odpowiednio duzej torby
jeszcze. chyba pozycze od tesciow
[quote="Sandra"]Chociaż w moim szpitalu w ramach "diety laktacyjnej" podali do jedzenia na obiad
raz gołąbki, a raz pierogi z jagodami, twarogiem i smietaną
Cytat:
o matko jakie pysznosci! u nas niestety tak nie ma w szpitalu, same ohydztwa podaja. a tym co
urodzily to w pierwszym dniu chyba suchary daja
[quote="Sandra"]a, i co mnie teraz dziwi, połowy z tych badań nie miałam w ogóle robionych... dobrze to czy źle?
no wlasnie ja tak samo!
Sandra napisał/a:
miałam robione regularnie badania krwi i moczu. usg i badania ginekologiczne.
nie miałam krzywej cukrowej (czy jakoś tak to jest) i tych: zrobione po 32. tygodniu HBS badanie krwi na nosicielstwo antygenu wirusa żółtaczki zakaźnej
odczyn WR badanie w kierunku kiły (robione dwukrotnie na początku i pod koniec ciąży)
no ja tak samo...
:) napisał/a:
moja ginka ginekologicznie badała mnie tylko na początku ciąży, a ostatnio sprawdziła szyjke tylko dlatego ze sama chciałam.
a moja przy kazdej wizycie mi grzebie. nawet jak przyszlam tydzien temu tylko po zwolnienie do szkoly.
e... i na co komu staniki do karmienia w szpitalu? przeciez lezy sie w koszuli nocnej do karmienia to na co jeszcze stanik do karmienia? staniki do karmienia to raczej chyba w domu sie przydaja? albo na ulicy jak komu wygodnie
Informacje: Dołączyła 1159 dni temu Posty: 123 Skąd: śląskie
Profil: Imię: KINGA
Im. dziecka: AMELIA
Nastrój:
Wysłany: 2009-04-15, 13:59
mloda_mama napisał/a:
e... i na co komu staniki do karmienia w szpitalu? przeciez lezy sie w koszuli nocnej do karmienia to na co jeszcze stanik do karmienia? staniki do karmienia to raczej chyba w domu sie przydaja? albo na ulicy jak komu wygodnie
Hmm..jak komuś wygodniej w staniku to i w szpitalu może mieć. Ja mam duży biust i mi wygodniej było w staniku chodzić niż bez niego. Wszystko kwestia wyboru...ale jak miałam iść do łazienki i miałoby mi mleko cieknąć po koszuli to wolałam stanik włożyć i do niego wkładki laktacyjne niż wyglądać tak...hmmm...mało estetycznie. Ale to moje zdanie....każdy ma prawo do własnej opinii. To tak samo jak widziałam dziewczyny chodzące po korytarzu z tymi wielgachnymi podpaskami bez majtek...wolałam nawet jednorazowo zakładać bawełniane majtki, żeby mi to wszystko przytrzymywało a nie chodzić jak ze sterem między nogami, który w dodatku wystawał z tyłu
Ja stanik do karmienia miałam w torbie, bo też wolę chodzić w staniku lub bez. Miałam za mało pieluch dla małej, mąż musiał ciągle dowozić. I za mało ciuszków, a te szpitalne jakieś takie mało przyjemne były. Jakbym teraz się wybierała do szpitala na poród to zabrałabym jeszcze jakiś fajny kocyk albo rożek, bo mała musiała w tych szpitalnych leżeć. Czyste one były, ale takie mocno już zużyte i tak sobie na zdjęciach to wygląda
Ale to oczywiście tylko drobiazgi.
Na pewno radzę kupić bepanthen albo inną podobną maść na sutki. Od karmienia całe mi popękały i gdyby nie maść byłoby bardzo ciężko.
A z tymi pierogami to żadne pycha. Przecież w początkach karmienia piersią nie można jeść takich rzeczy!
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 1226 dni temu Posty: 427
Profil: Imię: Anna
Im. dziecka: Maciuś
Nastrój:
Wysłany: 2009-05-05, 11:18
na szkole rodzenia dowiedzialam sie ze dla dziecka nie musze NIC zabierac, zadnych ubranek, kosmetykow, NIC, ze wszystko jest dostepne w szpitalu. tylko pieluchy i chusteczki do wycierania tylka wziac no i potem zeby ktos z rodziny doniosl ubranie na wyjscie dla mnie i dla dziecka. ze to nawet lepiej nie zabierac swoich bo szpitalne mozesz wybrudzic bez konsekwencji ze potem musisz to prac czy cos a i nie dzwiga sie tego wszystkiego i nie trzeba szukac po torbach. i nawet koszul nocnych nie trzeba zabierac ze maja tam tego od groma na zmiane ile sie chce, ale ja zabieram swoje z domu tez. zreszta trzymaja tylko 2 doby od porodu, chyba ze maly ma zoltaczke, itp.
ja swoich prawie nie miałam ubranek i korzystałam głównie z tych szpitalnych. fakt, nie trzeba potem samemu prać, ale akurat u mnie one były takie zużyte, podarte. jednak jak założyłam własne śpioszki to maleńka nie wyglądała jak siódme dziecko stróża
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1315 dni temu Posty: 1831
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2009-06-20, 19:31
juz dawno
wlasciwie to dwie torby,jedna dla mnie a druga dla malego,
tutaj w szpitalu trzeba miec wszystko swoje dlatego tez w jedna torbe bym sie nie zmiescila
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum