Informacje: Dołączyła 946 dni temu Posty: 41 Skąd: Kujawsko-Pomorskie
Profil:
Wysłany: 2009-07-24, 09:59
ja byłam z małym 8 dni po porodzie w szpitalu ale zdecydowanie nie wszytsko z tej listy było takie przydatne
Spróbuje zweryfikować pod swoim kątem
Dla Mamy
Dowód osobisty
Karta Ciąży (WR, HBS itd były w karcie ciąży wpisane ... )
Wyniki badań: grupa krwi i czynnik Rh, badanie na obecność przeciwciał anty Rh
Książeczka Ubezpieczeniowa
Woda niegazowana
Landrynki do porodu
Art. higieniczne i kosmetyczne
Kosmetyki (pasta, szczoteczka, mydło dla niemowląt bo najdelikatniejsze, tantum rosa, szampon, szczotka)
Ręczniki
Ręczniki papierowowe - dużo!!!
Podpaski - pieluchy Bella Baby i zwykłe podpaski
Wkładki laktacyjne
Papier toaletowy
Chusteczki jednorazowe
Bielizna
T-shirt, do porodu
Majtki bawełniane bo za jednorazówki to tylko opr od ordynatora można było dostać
Staniki do karmienia x 2
Kapcie
Klapki pod prysznic
Szlafrok
Koszule nocne, rozpinane x 2
Maść do piersi np bepanthen
nakładki silikonowe na piersi bo cieżko karmić z poranionymi brodawkami
podkłady na łóżko duże - ja miałam takie jak na zdjęciu- przydały się i dla mnie i do przewijania małego
Laktator
Telefon komórkowy
Aparat fotograficzny, baterie
Zeszyt, długopis
Talerz, kubek, sztućce
Woda w sprayu
Dla osoby towarzyszącej
Woda / napój, kanapka
fartuch, kapcie
Dla Dziecka
Body x 5
Śpioszki/pajacyki x 5
1 czapeczka
2 Pieluszki tetrowe
Skarpetki , niedrapki na rączki
pampersy i jakieś woreczki na śmierdzącą kupę
Chusteczki do pupy ( nawilżone)
Sudocrem
Oliwka
No i to tak w sumie do szpitala to by było na tyle
na wyjście ubranie dla mnie i dziecka spakowałam w domu w reklamówkę, położyłam na foteliku i kazałam przywieźć w stanie nienaruszonym na koniec
a do szpitala miałam dwie torby- jedna mała do porodu a druga większą walizkę na pobyt. Wprawdzie jak jechałam do szpitala to wyglądałam jakbym jechała na wakacje, ale wróciłam z połową więc nie jest źle
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 769 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-31, 21:27
Sandra napisał/a:
Jak można doradzać zabranie soku gruszkowego, skoro gruszki są nadymające i przy karmieniu piersią nie można ich jeść?? No to raczej soku też nie można pić. Chociaż w moim szpitalu w ramach "diety laktacyjnej" podali do jedzenia na obiad raz gołąbki, a raz pierogi z jagodami, twarogiem i smietaną
Wszystkie soki mogą wzdymać, lepsze są kompoty... ale różne rzeczy różne osoby pisza - jednym zaszkodzi, innym nie
Nam dali raz miodu na śniadanie, a na obiad jarzynówki były...
Jechałam z jedną torbą, w domu miałam przygotowane 2 siatki - 1 na wyjście i 1 na wszelki wypadek - z dodatkowymi ciuchami.
Ciuszki dla dzieci zapewniał szpital, ale Zosia była ciut przenoszona i miała podrażnioną skórę, po kąpieli i założeniu świeżych szpitalnych ubranek dostawała wysypki, więc ubierałam w nasze i było lepiej
Koszul nocnych zużyłam 4 - po porodzie wszystkimi porami skóry ze mnie obrzęki ciążowe schodziły - więc torba zapasowa się przydała.
Brudne ciuchy mąż na bieżąco odbierał i wywoził - wracaliśmy z dodatkową paczuszką malutkich ciuszków od koleżanki, która rodziła dzień wcześniej, a jej synuś miał 58 cm.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
No to i ja sie dzis spakowalam.
Ciagle sie zastanawiam, raz czy nie za malo a raz czy nie za duzo ciuszkow nabralam. Przyjelam, ze spakuje sie na 3 dni plus awaryjnie jeden zestaw ubranek. Dodatkowo naszykowalam w razie gdyby sie cos przedluzylo, dodatkowa siatke, ktora zostawie w domu, a w razie co chlop dowiezie
Dla dziecka
Body x2, kaftanik, spodenek bawelnianych chyba 3 pary, jeden pajac, i chyba 2 pary sposzkow. Skarpetki x2, czapeczka bawelniana x2.
Kocyk polarowy, male reczniki/sciereczki w zastepstwie pieluch tetrowych, niedrapki.
Smoczek przemycam raczej tak dla wlasnego spokoju, bo polozna mowila, zeby nie zabierac ze soba.
Wzielam tez na wszelki wypadek Bepanthen i kremik do buzki na wyjsce.
Dla siebie
Ubrania na czas pobytu, szlafrok, kapcie, kosmetyczke dopakuje jeszcze, wkladki laktacyjne, chusteczki nawilzone, nakladke silikonowa w razie czego.., gumke do wlosow!! i w razie gdybym potrzebowala to plyn Lactacyd, cos do picia no i dla taty jakies rzeczy.
Torebka zapasowa, ktora zostaje w domu, to komplet ubranek x2
Na wysjcie rzeczy zostaja tez w domu a beda dowiezione,
Fotelik, grubszy koc, ciuszki, kombinezon, ciepla czapeczka, i kolejny reczniczek na droge powrotna samochodem, gdyby chcialo sie ulac.
Mysle jeszcze o malej butelce na wode, czy ulatwialo wam to siusianie?
Cos za malo, za duzo?
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 769 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-10, 21:22
Zakręciłam się totalnie - jak butelka na wodę ma ułatwiać siusianie?
Aż znalazłam moją starą listę... Kapcie takie, żeby można było wejść w nich pod prysznic? Ręcznika nie widzę na liście.
Kosmetyki dla dziecka (krem do pupy), chusteczki i pieluchy oraz wkładki dla mamy dostaniecie w szpitalu? Wzięłabym dodatkowe skarpetki, część dzieci rodzi się z magiczną umiejętnością ściągania niedrapków
Ja miałam jeszcze sztućce i kubek, bo w szpitalu nie dawali
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Reszta bedzie na miejscu, typu reczniki, wklady poporodowe, kosmetyki dla dziecka..
Ja mam zabrac tylko, ubranka dla siebie, dziecka, wyniki badan, jakies osobiste rzeczy- telefon, aparat.. tyle.
A butla do polewania sie w trakcie sikania po podobno ma przyniesc ulge. najlepiej mala buteleczka z dziubkiem.
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-11, 11:43
hmmm o butelce to pierwszy raz słyszę z sikaniem to nie ma raczej problemów i nie boli, gorzej z numerem 2 na samą myśl że mialabym znów przeć i napinać się uciekałam z wc
prędzej radziłabym coś do podmywania zabrać bo wazna dbałość o higienę ja używałam tantun rosę i działala rewelacyjnie poproś niech teściowa ci przywiezie jakis taki specyfik ale pewnie tam tez coś jest
Informacje: Wiek: 32 Dołączyła 1490 dni temu Posty: 2960 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-11, 14:23
A ja to bym wzięła jeszcze czopki glicerynowe . Bo tak jak Kasia piszę z nr. 2 jest gorzej A po co się męczyć jak można sobie pomóc . Ja do drugiego porodu już miałam czopki w torbie
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 769 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-11, 15:14
Co do sikania... u nas pielęgniarki (po odcewnikowaniu) wprost kazały iść pod prysznic. Stąd klapki! Gumowe klapki na grubej podeszwie!!
Z dalszą częścią programu nie miałam problemów - ileż można przeć na malutkiego sucharka? Ale ja w całej ciąży nie miałam zaparć.
Czopki powinny w szpitalu być, glicerynowe albo z lekiem przeczyszczającym.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 903 dni temu Posty: 241 Skąd: elblag
Profil: Imię: Monika
Im. dziecka: Julia
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-11, 16:49
ja o tej butelce tez pierwszy raz słyszę ja po porodzie nie miałam trudności z sikaniem ale jeśli to tak pomaga to lepiej może ja na wszelki wypadek wziąć
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 808 dni temu Posty: 431 Skąd: Radomsko/Częstochowa
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-25, 20:33
Podobno właśnie niektóre położne przy problemie z siku po porodzie radzą to o czym się wporst nie mówi, czyli siku pod prysznicem. Rozładowuje napięcie i ułatwia. Co do podmywania się - faktycznie podobno najlepsze jest Tantum Rosa. Nam położne radzą wziąć buteleczkę z atomizerem, bo z kryształków tantum rosa trzeba zrobić roztwór i najłatwiejsza aplikacja to właśnie psikanie w "odpowiednie miejsca". Sprawdzone przez moją przyjaciółkę pół roku temu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum