Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 660 dni temu Posty: 593 Skąd: Zabrze
Profil: Imię: Agnieszka
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-05, 12:22
Dziewczyny kochane i ja mam ten problem pale:( jak się dowiedziałam że jestem w ciąży to jeszcze podpalałam trochę od jakiegoś czasu nie pale ale tak strasznie mi ciężko aż płakać mi się chce wrzeszczę na wszystkich oj..... naprawdę ciężko mam myśl że robię to dla dziecka ale to praktycznie nie pomaga.
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1284 dni temu Posty: 1799 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2010-09-05, 17:29
Ja palilam przed ciaza, a wlasciwie popalalam, tak 2-3 papierosy dziennie. Jak zaczelismy starania, to na tydzien przed spodziewana @ przestawalam palic, no a jak juz sie opkazalo, ze jestem w ciazy, to wiadomo, ze juz do palenia nie wracalam. Na poczatku na sama mysl o paleniu wymiotowac mi sie chcialo, tak samo jak gdzies poczulam dym. Teraz tez mnie drazni i na szczescie nie ciagnie do palenia.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 746 dni temu Posty: 1452
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Agatka
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-05, 18:27
Eszka22, krzycz, wrzeszcz, myślę, że wszyscy Ci to wybaczą rozumiem Cię doskonale, bo wiem jak mi ciężko jest schudnąć, choć wiem, że powinnam, bo to zwiększa szanse na ciążę, no i można uniknąć paru komplikacji będąc już w ciąży. Pomyśl sobie, że ludzie mają takie ogromne problemy, są niepełnosprawni, albo stracili wszystko przez powódź i generalnie nie mogli zrobić NIC. A Ty możesz WSZYSTKO to zależy tylko od Ciebie, możesz rzucić kiedy tylko chcesz, bo to siedzi w Twojej głowie, tak, wiem, że to wszystko banały, ale mi zawsze to trochę pomaga trzymam kciuki
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 655 dni temu Posty: 72 Skąd: Bytom
Profil: Im. dziecka: Dominik
Wysłany: 2010-09-05, 20:14
Oj ja paliłam i to jak smok. Jak mi paczka na 2 dni wystarczyła to był sukces. Jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży to przestałam kupować co nie znaczy przestałam palić ... mąż palił i mama więc jak miałam okazję to paliłam, ale wtedy wychodziło mi około 5 papierosów na dzień. I tak aż do momentu aż nie odstawiłam całkowicie. Czyli paliłam do 8 tc.
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 1409 dni temu Posty: 621
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2010-09-05, 20:48
ja mam koleżankę która urodziła niedawno ale całą ciąże paliła 1 paczkę dziennie każdy jej mówił żeby chociaż postarała się to odstawic ale ona nie chciała.
Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 1262 dni temu Posty: 1038 Skąd: Wejherowo
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Karo, Nikodem
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-05, 21:26
Ja też sobie popalałam w ciąży, ale teraz, od dnia transferu zero papierosa.
Ciągnęło mnie, nie powiem (chociaż palę tylko dla przyjemności), ale powiedziałam sobie, że po naszych przejściach trzeba dmuchać na zimne.
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 655 dni temu Posty: 72 Skąd: Bytom
Profil: Im. dziecka: Dominik
Wysłany: 2010-09-06, 09:17
Ale znam przypadki gdzie lekarz ginekolog zabronił odstawienia papierosów. A to z tej przyczyny, że dziewczyny paliły po paczce dziennie ale czerwonych. Każda chodzi do innego lekarza ale każdy powiedział to samo radykale odstawienie może grozić wstrząsem dla organizmu i poronieniem. Jedyne co mogły zrobić to przejść na słabsze. Także jak palisz mało lub słabe to odstawić nie jest problem, jednak gorzej to wygląda przy dużej ilości i to mocnych. Dodam jeszcze, że mi się od lekarza dostało ... bo w pierwszym trymestrze przytyłam 5 kilo i teraz kolejne 5 powiedział, żebym nie przesadzała że słodyczami na co ja mu ze słodką miną mówię: panie doktorze to nie słodycze ja po prostu palenie rzuciłam. ... opr z góry na dół że mu nie powiedziałam po pierwsze że paliłam a po drugie, że chce odstawić tym bardziej, o tą fasolkę już ładnych parę lat
Informacje: Dołączyła 1088 dni temu Posty: 742 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-12, 20:18
fasolka napisał/a:
Nigdy nie słyszałam o takim przypadku żeby lekarz zabronił
A ja słyszałam i właśnie sama do końca nie wiem jak to jest, bo opinie są bardzo podzielone. Z jednej strony mówią, że palenie może dziecku zaszkodzić, z drugiej, że radykalne odstawienie papierosów może okazać się szokiem dla płodu. I bądź tu człowieku mądry
Ja na szczęście takiego problemu nie miałam bo nie palę papierosów.
Ale sama się zastanawiam co bym zrobiła.
Mnie odrzucało od różnych zapachów więc może i papierosów bym nie zniosła i całkiem rzuciła?
Tak źle i tak nie dobrze
_________________
Tulimy się z twoim ojcem w objęciach lecz coraz nam dalej do siebie.
Dystansujesz nas, rośniesz, bezczelnie kopiesz, Stajesz między nami maleńki, rywalu by nas jeszcze mocniej zbliżyć nad kołyską...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum